gr09.02.2025 13:22
Były pracownik
Tragedia. Yes w galeri mokotow to porazka. Nie mowie tu o firmie a o osobach prowadzacych ten sklep. Pracowalam tam tylko chwile ale to wystarczylo aby wiele zobaczyc i uslyszec od innych pracownikow (ktorym szczerze wspolczuje jesli nadal tam sa). Opinie na google to jedna wielka fikcja. Kobiety prowadzace ten sklep namawiaja a wrecz nakazuja nowym osobom dodawac pozytywne opinie, nowe osoby maja namawiac dalej znajomych oraz rodzine bo niby "gwiazdki" musza sie zgadzac i regionalny tak każe. Atmosfera napieta jak guma w gaciach, wszystko zalezy od humorku kierowniczek. Przez ten czas chyba nigdy nie przyszly na czas tak jak bylo w grafiku. Czesto na sklepie jest jedna osoba (ktora pocieszana jest tym ze one od rana patrza w kamery wiec wszystko widza, serio???). Nie wiem jak psychicznie inni wytrzymuja tam pracowac, jedna z kierowniczek ewidentnie sie wyzywa jak tylko musi byc rano na otwarcie, nawet przy mnie niejednokrotnie oberwalo sie komus bo ta nagle wpadla w jakis szal. Mowienie przykrych rzeczy do nowych osob o innych pracownikach to tez norma. Ale najgorsze jest to ze obie kierowniczki najwyrazniej maja problem z uzywkami. Z reszta potrafia mowic o tym glosno. Czy ktos wyzej nad tym panuje??? Do tego do sklepu na oczach kamer przychodzi kolega-diler z "dostawa". NIE POLECAM!!!! Pracowalam w innym yesie w mniej uczeszczanej galeri i myslalam ze prestige bedzie super a tam zachpwania na poziomie sklepu w podziemiach. Yesie otworz oczy na zatrudnianych kierownikow!