Bez rewelacji, na pewno nie jest to praca na dłużej. Pracowałam jako fotograf w 2014 roku. Sama praca podobała mi się ze względu na kontakt z ludźmi, (często) sympatycznych kolegów/koleżanki z pracy, poznawanie różnych zakątków miasta i możliwość poszerzenia swojego warsztatu, ale zarobki tragiczne - zupełnie niewspółmierne do włożonego w pracę wysiłku. Śmieszna kwota podstawy + jeszcze śmieszniejsza za 1 zlecenie, przy czasem całym dniu w terenie jeżdżąc od rana do wieczora po Krakowie nie licząc czasu poświęconego na obróbkę zdjęć. Myślę, że przy ok. 3-4 razy wyższej płacy i umowie o pracę chętnie bym w tej pracy została, a tak to LuxHome mogę polecić jedynie studentom którzy szukają pracy dorywczej.