mimi06.05.2016 21:44
Inne
Masz do dyspozycji świetnego pracownika, który jest ekspertem w tym, co robi, a jednocześnie ma kilka innych talentów - często tak bywa wśród specjalistów. Dajesz mu więc same super Mówi się, że wielkie umysły myślą podobnie. A co, jeśli zderzysz wielki umysł z kilkoma łajzami, które kompletnie sobie nie radzą i stają okoniem? A co, gdy do zespołu wprowadzisz kogoś, kto zatruje atmosferę? Jeszcze gorzej, jeśli nagrody i premie zgarnie ktoś, kto sobie nie zasłużył, jest natomiast świetnym pozorantem i dupolizem? W takich sytuacjach naprawdę wartościowy pracownik odejdzie precz, bo poczuje, że jego trud w budowanie sukcesu firmy to jest krew wylana w piach.
. Brak przestrzeni
Nie chodzi nawet o biurową przegródkę. Każdy utalentowany człowiek ma w sobie małe, ciekawskie dziecko, które nieustannie chce rozwijać dodatkowe zdolności. Wiadomo, że nadmierne rozbudzanie nowych pasji jest niezdrowe, ale ej, zatrudniasz dorosłych ludzi, pozwól im po godzinach mieć swoje życie. Pokaż, że nie masz nic przeciwko temu, że w piątek po pracy jadą na zawody łucznicze, albo, że we wtorek zostają dłużej, bo we środy wychodzą wcześniej, by prowadzić z dziećmi warsztaty z kodowania, malowania, jazdy konnej czy czego tam jeszcze.
Znam doskonale z własnego doświadczenia sytuacje, w których przełożeni wypominali mi, że po pracy nie zajmuję się pracą, nie pasjonuję się chodzeniem na imprezy związane z pracą, nie siedzę przed TV, by oglądać seriale związane z moją pracą, generalnie zarzut brzmiał "nie zakręciło cię to, widzę przecież, wychodzisz z pracy i uciekasz w swój świat”. Cholera, no jednak tak. Mam dzieci, mam swoje hobby i po to wychodzę z pracy, żeby wyjść z pracy.
. Brak perspektyw
Najgorsza opcja z możliwych. Wyobraź sobie, że masz jakiś talent, wykorzystujesz go w swojej pracy i wtem robisz to samo już do końca życia, choćby nie wiem co. Nawet ludzie w fabrykach pracujący na linii produkcyjnej bywają obecnie - w miarę możliwości - rotowani. Raz robią to, innym razem coś innego, o ile potrafią. Wszystko po to, by uniknąć błędów wynikających ze znużenia wykonywaniem powtarzalnych czynności.
A jak to jest przy pracach umysłowych? Często pracodawcy zapominają, że dobry pracownik,, by być nieustannie dobrym, musi się nieustannie rozwijać, musi mieć okazje do poszerzania wiedzy i kompetencji. Najlepiej, jeśli wymagają tego nowe zadania. I teraz najważniejsze, by nie popełniając tego grzechu, jednocześnie nie wpędzić pracownika w pułapkę przepracowania.
. Brak zaangażowania
Jednym z czynników, które pozwalają pracownikom efektywnie pracować na rzecz rozwoju firmy, jest ich zaangażowanie i wiara w sukces. Jeśli nie czują związku z firmą, jeśli nie zauważają, że ich działania w bardzo konkretny sposób przekładają się na osiągnięcia całego przedsiębiorstwa, jeśli mają poczucie, że ich kreatywność jest tłumiona, a kolejne pomysły zawsze zduszane w zarodku - oj. Uciekną.
. Brak myślenia
To taka umowna nazwa, chodzi głównie o to, że, niestety, dobrzy pracownicy to szczwane bestie. Trzeba ich nieustannie dokarmiać, także intelektualnie. Utalentowani i bystrzy pracownicy bardzo szybko poczują się znudzeni, gdy stawiane przed nimi zadania są zbyt proste, albo zwyczajnie nudne. Odejdą tam, gdzie trawa jest bardziej zielona, a wyzwania ciekawsze.
Jak widać, zatrzymanie w firmie dobrego pracownika to niezłe wyzwanie. W dodatku relacje wypalają się po 3-5 latach i trzeba wiedzieć, jak zmienić tor biegu twojego podwładnego, by nie zasapał się i nie wyskoczył gonić za nową pracą. A tu jeszcze rekruterzy brużdżą i wyławiają najlepszych zawodników z twojej drużyny, kusząc właśnie tym, czego im nie zapewniasz. Przykro mi, prowadzenie zespołu ludzi to bardzo trudne zadanie. Najważniejsze, to nie grzeszyć za dużo. Więcej i więcej. I więcej. Płacisz, więc wymagasz - o co chodzi? Firma to nie instytucja charytatywna!
Jak się czuje taki pracownik? Jakby jego starania nie miały sensu - skoro im jestem lepszy, tym gorzej dla mnie, to po co to wszystko? Poniedziałek przyprawia o mdłości, wtorek brzmi jak "Do Tworek”, środa uzmysławia rychłe nadejście czasu rozliczenia za zadania z tego tygodnia... Dr Travis Bradberry w swoim tekście powołuje się na badania uczonych ze Stanford, którzy zauważyli, że produktywność kurczy się wraz z wydłużaniem czasu pracy. Przepracowani pracownicy będą się czuli tak, jakby robili nowe zadania za karę. Jeśli nie zaczniesz zmieniać ich warunków pracy dając im w zamian coś, co pozwoli im lepiej działać - odejdą.
. Nieumiejętne nagradzanie
Kolejne zaniedbanie, które wynika z przekonania, że dobry pracownik doskonale wie, że jest dobry - czyli brak wyraźnych pochwał. Pracodawca wychodzi z założenia, że miejsce pracy to nie przedszkole i nie ma co się bawić w rozdawanie cukierków. "Och, no j