Przeszczęśliwy13.03.2013 12:41
Inne
..., że już tam nie pracuję.
Ogólnie jak masz mocne nerwy albo wisi ci wszystko, to możesz tam trochę popracować. Po dłuższym czasie nawet dobrze płacą(jak na Radom i ich spartańskie warunki pracy). Nawet dobrego kibla na którym można usiąść nie ma. Preferowany narciarz.
Firma zwariowana, rządzi się własnymi prawami. Głów do rządzenia mnóstwo, a do roboty nie ma nikogo. Same szefy, kierowniki i majstry. Jak są jakieś reklamacje, to możesz być pewien, że jesteś pierwszą osobą do [usunięte przez moderatora] i poniesienia kary, czyli cięcia tygodniówki. Zresztą nawet jak dobrze robisz to i tak nie możesz być pewny, że wypłacą ci prawidłowo kasę. Jak zrobisz źle, albo za dużo to i tak ci obetną z pensji. Z resztą wysokość pensji nie jest zależna od tego jak robisz tylko od tego kogo znasz i czy dobrze liżesz [usunięte przez moderatora] szefowi albo innym przełożonym.
Szef i jego wataha ciągle siedzą ci na plecach i tylko wymyślają co trochę jak utrudnić ci życie ; ).
Jedyną osobą z którą dogadasz się jest starsza, poczciwa Szefowa.
Pozdrowienia dla Szefowej.
Ogólnie daję ocenę 3, głównie za miłą współpracę osób, które tam poznałem.
A i uważajcie na tego Figla kundla, gryzie nogawki ;)