Goldbridge - Naciagacze! Moja mama byla u lekarza z bolem kolan. Kilka dni po tej wizycie zadzwonili do niej podobno z Narodowego Funduszu Zdrowia ze przyjada rozmasowac kolana. No to sie zgodzila... Przyjechal mezczyzna, wyciagnal urzadzenie do masazu, zademonstrowal i namowil do zakupu. Za 1170zl plus prowizja 105zl plus odsetki prawie 200zl bo przeciez na raty na 3 lata. Razem prawie 1500zl! Emerytce!!! Teraz sprawdzam co to jest. Urzadzenie do masazu owszem ale kolan to nim masowac nie mozna. Instrukcji po polsku brak, jest tylko angielska. To juz chyba wbrew prawu. Emerytka na wsi co miesiac przez 3 lata musi jezdzic do punktu oplat i placic po 40 zl!!! Poprostu brawo Goldbridge! Tylko tak dalej!!! Zycze wam z calego serca zebyscie sie udlawili tymi pieniedzmi!!!