Firma dno! brak możliwości jakiegokolwiek rozwoju. Na rozmowie kwalifikacyjnej nie zostało wspomniane, ze po 3 miesiącach dostaniesz premię, ale na zasadzie oddzielnej umowy zlecenie. Premiami żąglują jak chcą, nie zawsze możesz ją dostać(brak zapisu w umowie). ogolny bałagan w księgowości (3 przesłali mi za niską pensję). "to Pani Prezes ma się zgadzać, nie Tobie". brak komunikacji miedzy osobami zarządzającymi(i tak finalnie jest twoja wina). Obrzydliwe warunki sanitarne! Brak kuchni, wspólna koedukacyjna toaleta, w której myjesz naczynia po obiedzie. przez miesiąc nie było światła w toalecie, rozwalona spłuczka. Na magazyn może wejść kto chce, w razie "manka" i tak lecą po premii magazynierom. Za każdy wolny dzień, np Wigilia, sylwester jest obcinane z urlopu - nikt nie pyta czy chcesz czy nie przyjść do pracy. o wszystko trzeba się szarpać. Od Ciebie jest tylko wymagane, nawet jeśli się wykażesz, nie dostaniesz żadnej choćby pochwały. "Menadżer" to wielkie słowo określające osoby odpowiedzialne za dział medyczny w przypadku tej firmy. Prezes zmienia zdanie w zależności od tego, z kim rozmawia. Popełnisz wielki błąd idąc tam do pracy.