Witam.Jestem jednym z byłych pracowników firmy Adur.Prowadzonej przez panią [usunięte przez moderatora].Jest to firma potocznie zwana firmą drucik.W tej firmie trzeba pracować i najlepiej nic się nie odzywać.Pracuje tam braciszek szefowej,który wszyściutko jej melduje,oraz kilku jak ja to nazywam (usunięte przez administratora) owłazów z Leszna,jej protegowanych,którzy nic nie robią ponieważ nie maja pojęcia o robocie ale na temat innych pracowników maja bardzo dużo do powiedzenia.Ta firma nie ceni fachowości swoich pracowników,lecz kumoterstwo i że tak się wyrażę lizanie tyłka.Dużym błędem jest podjecie tam pracy.Wynajęte lokale dla pracowników,także odbiegają od standardów.Musisz przywieść ze sobą połowę dobytku,czyli garnki,talerze,sztućce,pościel oraz kołdrę.Po prostu jesteś jak [usunięte przez moderatora].Umowę jeżeli dostaniesz,to dopiero po około połowie roku.Podejmujesz tam prace tylko na własne ryzyko,no chyba że lubisz hard kor.