natka czego nie rozumiesz? czy może pajaca z siebie robisz ? jeśli pracujesz na produkcji to dobrze wiesz co znaczy strach w codziennej pracy w tej firmie, codzienne wycieczki ekipy po halach produkcyjnych i czepianie sie rzeczy w ogóle nie istotnych np,nożyczki przesunięte 10cm od wyznaczonego miejsca,traktowanie ludzi jak by byli niedorozwinięci..firma istnieje kilkadziesiąt lat i przetrwała najgorsze okresy w tym kraju a teraz nagle wszystko jest nie tak,była praca na 3 zmiany, setki -sobota,niedziela-ludzie mogli sobie dorobić,albo odpocząć jak normalni ludzie.teraz praca w 4-bryg,dodatkowo na zlecenie zatrudnione 80 osób z randstadu ,w soboty niedziele idzie z 12-15 maszyn... i co to za oszczędności ??, choć pewnie za chwile jakiś lider, czy członek ekipy mi odpowie, bo mam wrażenie że tacy tu się udzielają..zgadzam się socjal , sprawy czysto kadrowe są w porządku ale codzienny stres podczas pracy naprawdę ciężki do wytrzymania, a przecież nie jest to konieczne żeby dobrze i wydajnie pracować..