Jeśli chodzi o produkcje, to jest tam korporacyjny wyścig szczurów. Każdy chcę się pokazać z najlepszej strony, ale nie bazując na umiejętnościach i wiedzy, tylko niestety na próbach i błędach. Liderzy/mistrzowie nie posiadają wiedzy na temat produktu, prosząc o konkretną pomoc w montażu odwracają się na pięcie i uciekają od tematu - są tylko od brudnej roboty kierowników, liczenie czasu, podpisywanie urlopu lub nie podpisywanie. Ściganie, pośpieszanie pracowników na produkcji, taka tępa ochrona "czasów i norm" na liniach produkcyjnych. Są systemy szkoleniowe na temat dyskryminacji, molestowania, mobingu - firma pod tym względem się stara, jeśli chodzi o szkolenia itp, ale niestety ta wiedza tylko się odbija od przełożonych, niczym groch o ścianę , w firmie są takie sytuacje że przełożeni krzyczą, wydzierają się, wymagają rzeczy nie do zrobienia i często łamią zasady BHP produkcji lotniczej. Robią eksperymenty na swoich ludziach, potrafią raz wrzucić pracę na 4 brygadową, raz 3 zmianową, raz bez zmian. Dochodzi nawet do sytuacji że zamiast zwolnienia lekarskiego wpisują urlopy wypoczynkowe do systemów. Generalnie zawszę każdy pracownik, wg. nich coś kombinuję i muszą go ujebać za to.
Większość liderów/mistrzów jest z jakiegoś przypadkowego źródła, ne mają zupełnie wiedzy na temat motywacji pracy w środowisku swoich pracowników, ich sposób na motywacje to krzyk i pretensje. Jeśli coś się stanie to nie ma co oczekiwać pomocy, tylko trzeba czekać na ich prywatną kare! A dziwne bo firma wprowadza wiele szkoleń, ale najwidoczniej niektórzy mają pewne ograniczenia żeby to pojąć.
Generalnie firma daje na samym początku umowę o pracę na 3 miesiące, później daję na 7 msc, lub jak ktoś się sprawdzi daję po 3 msc umowę na czas nieokreślony. Na produkcje wymagają języka ang. ponieważ robią często wyjazdy na szkolenia poza granice naszego kraju, i tu kolejna sprawa, firma ma własny regulamin DIET, nie dostaje się normalnej diety na dzień, lecz dostaje się kwotę pieniążków z której później trzeba się rozliczyć (zbierając paragony) i są ograniczenia co do kupna pewnych produktów :) Wyjazdy są różnie, zależy od projektu, ale generalnie przygotujcie się na NO-LIFE, są wyjazdy nawet kilka razy po miesiąc czasu, w każdej chwili mogą przyjść do pracownika i zlecić mu taki wyjazd i nie ma możliwości odmowy, w umowie jest to zawarte. Możecie się zatrudnić mając tylko na początku jedną zmianę, ale po czasie mogą wejść 2-3zmiany, lub nawet praca 4brygadowa. Obecnie praca na produkcji jest w systemie równoważnym, z 2 miesięcznym okresem rozliczeniowym, od wakacji 2016 ma wejść 3 miesięczny okres rozliczeniowy. TAKI NO LIFE za 2zł netto :)
Jeśli chodzi o kasę, to na początek, jest: plus minus 2tyś netto, jeśli chodzi o roczne podwyżki, to jest najlepsze: przeważnie 50zł brutto - nawet dla tych pracowników którzy potrafią pracować powyżej normy, mając wszystkie szkolenia wg. planów firmy. Wracają do liderów, i szkoleń, jeśli będziecie robić uprawnienia poza norme, będziecie lepiej wyszkolonymi pracownikami od innych, to lidrzy zrzucą na was jeszcze większe obowiązki, zapomnijcie wtedy o większej premii, lub słowach pochwały, czy rekomendacji przed kierownikiem - dostajecie wtedy najwięcej roboty, i obowiązków, a ludzie nie przeszkoleni siedzą i piją sobie kawkę czekając nawet miesiącami na uprawnienia do pracy, a ktoś wyszkolony musi zapie//ać za nich, mając świadomość że taka osoba ma 200zł więcej wypłaty, bo zatrudniła się później "tajemnica wynagrodzeń" Tak, można być z.bistym pracownikiem i dostanie się mniej niż nowa zatrudniona osoba, która miesiącami nic nie robi, bo liderowi nie chcę się przeszkolić i woli sobie posiedzieć przed telefonem i mieć przeszkolonych baranów do robienia ilości na produkcji.
Nie wyobrażajcie sobie Bóg wie czego, że to produkcja lotnicza, zwyczajna korporacja która nastawiona jest na zyski, nawet kosztem pracowników i jakości.
Dobra firma na początek, tak żeby sobie wpisać w CV, i uciekać tam gdzie bardziej człowiek zostanie doceniony.
I jak to w korporacji, social ok. Jest dodatkowa opieka lekarska, multisport, jakieś firmowe pożyczki, dopłacają do studiowania. Ale gdzie we Wrocław to nie zadupie i w większości tego rodzaju firm takie coś jest. W ostateczności liczy się $$$ ,system motywacyjny, jakieś podwyżki. A tu tego niestety nie ma!
Dla mnie firma przeciętna, z początku wyobrażałem sobie kosmos tam, produkcja lotnicza itp. po 2 latach pracy, nuda, nuda, nuda i brak motywacji do dalszej pracy tam.