Firma z takim zarządcą nie ma przyszłości.Miałem okazję pracować tam przez 3 miesiace i uważam że mimo mało strategicznej produkcji,przy odpowiednim podejściu dyrekcji do rynku i problemów firmy można byłoby się rozwijać.Jednak dyrektor zakładu to totalne nieporozumienie,pojęcia nie mam jakim cudem zasiadl na takim stołku i nie moja sprawa,ale doprowadzi zakład do ruiny.Jego chorobliwa oszczędność i niewiedza doprowadzily do niemal całkowitej dewastacji parku maszynowego,zatrudniony do utrzymania ruchu pracownik, mimo wysokich kwalifikacji i ogromnych chęci miał związane ręce.Brak narzędzi,części zamiennych oraz niechęć dyrektora do inwestowania w naprawy maszyn skłoniła tego pracownika do nieprzedłużania umowy o pracę po wygaśnięciu okresu próbnego.Jak by tego bylo mało, pan dyrektor kompletnie nie szanuje ludzi, jego sposób traktowania pracownika niemal podchodzi pod mobbing, za samą gardzącą dykcję i spojrzenie ma się ochotę dać mu w mordę...Tak więc panie dyrektorze, czasem trafiają się ludzie którym nie da się zamydlić oczu fałszywym uśmieszkiem i pozorną życzliwością.Wspomniany pracownik utrzymania ruchu ma się świetnie,zatrudnił się w normalnie zarządzanej firmie gdzie w spokoju i za godziwe wynagrodzenie będzie kontynuował swoją pasję.Odradzam wszystkim prce w tej firmie,jeśli nie przymieracie głodem poszukajcie czegoś innego.