Czytam to forum od jakiegoś czasu i coraz bardziej mnie denerwują wasze wypowiedzi.
Premia - jest wypłacana za dni PRZEPRACOWANE. Jeśli byłaś na urlopie TO JAKI MIAŁAŚ WPŁYW NA WYNIKI? Co takiego zrobiłaś/ zrobiłeś? No chyba nic. Dostajesz za urlop wynagrodzenie i ok. Wypoczywasz. W żadnej firmie nie spotkałam się z tym żeby kogoś nagradzać za to że był na urlopie. Proszę Was - pomyślcie czasem. Przecież w tym czasie ktoś inny pracował za Ciebie, musiał przejąć część obowiązków Twoich na siebie. Zwiększyć swoją efektywność tak żeby premię wyrobić i żeby sklep wyglądał. Błagam Was...
Są tutaj osoby, które pracują już 3 lata w tej firmie. Ja pracuję od roku. Przychodząc do JMDiF miałam świadomość że Hebe jest świeżynką na rynku i wszystko się tutaj jeszcze rozwija. Bety pewnie zauważyła jak wiele od tamtej pory się zmieniło. To jest biznes, który ma znaleźć swoje miejsce na rynku. Trzeba szukać rozwiązań, popełniać błedy czasem, rozwijać się .
Jeśli jesteś negatywnie do tego nastawiona to PRACA W HANDLU NIE JEST DLA CIEBIE. Nie mówię tu o Hebe, ale ogólnie o handlu. Tylko osoby z otwartą postawą, chętne do nowych wyzwań, zmian, poszukiwania nowych rozwiązań są osobami wartościowymi.
Myślę, że większość osób, które tutaj na tę pracę narzekają to osoby, które nie chcą się rozwijać. Chciałyby dostać awans, ale nie widzą pozytywów z zachodzących zmian. Nie przyjmują ich jako coś co pozytywnie wpłynie na rozwój firmy. Bo to że pracujemy sobie w jakimś tam hebe - ok, ale jesteśmy częścią większej machiny - pracujemy w korporacji. Uświadomcie to sobie.
A w Hebe praca jest naprawdę przyjemna. I wkurza mnie wasze narzekanie. CO takiego robicie czego nie robiłybyście w innych firmach? Może pójdziecie do Rossmana i zobaczycie jak tam jest. Albo lepiej, do Douglasa.
Zastanawiam się czego oczekujecie od tej pracy: żeby ktoś Wam herbatkę parzył, ploteczki, rozmowy, 8godzin i do domku. Reszta sama się zrobi. I najlepiej żeby klienci jeszcze nie przeszkadzali. I pieniądze na czas były. I jeszcze premia.
I te oskarżenia - że ktoś z kimś sypia, że ktoś dostał awans przez łóżko. Byłeś/aś tam?! Złapałaś/eś za rękę?! Kurde ludzie opanujcie się! Zyjecie jakimiś plotkami zamiast wziąć się do roboty. A że KS idzie z KR na obiad? i co? Ty też chcesz? To weź się do roboty, dostań awans i po problemie. I wtedy Ty będziesz się tłumaczyła na przyjemnym obiadku z wyników sklepu, propozycji zmian, omawiała wydatki sklepu, tworzyła prezentacje...
Żeby nie było, nie jadam obiadków z KR, ale rozumiem co może się dziać na takim spotkaniu. Zazdrościcie...? Weźcie się do roboty!
Praca to zadania do wykonania, planowanie, rozwijanie, rozliczanie. Praca to nie kółko wzajemnej adoracji, ploteczki, kaweczki, papieroski.
Atmosfera w pracy - to Konsultanci mają nawiększy wpływ na to jak się im pracuje we wzjemnym gronie. Owszem - dobór osób z kadry zarządzającej jest ważny, bo oni tę pracę powinni wspierać, a nie szukać wśród załogi kozłów ofiarnych. Ale uwierzcie mi, że jak każdy z was będzie robił w pracy to co do niego należy to żaden KS czy zastępca nie będzie musiał na pracowników "donosić". A poza tym - zadajcie sobie pytanie - ile z was tutaj wszystkich jest szczerych i otwartych w stosunku do swoich współpracowników? Jesteś w stanie powidzieć swojej koleżance, że powinna się wziąć do roboty czy raczej "obrabiasz jej (usunięte przez administratora) quot; za plecami? Czy wiesz co Twoja koleżanka/kolega w pracy robi najlepiej? Czy potrafisz czerpać z umiejętności innych osób?
....
rozpisałam się, ale już nie mogę czytać tych bredni.
Jak Ci nie pasuje to się zwolnij, a nie obrabiasz (usunięte przez administratora) instytucji, która daje Ci pracę i płaci ci za rzetelne wykonywanie swoich obowiązków. Tylko tyle.