(c.d.)
Podkreślam jednak jedno - najważniejsze - drodzy Koledzy/Koleżanki, bez względu na to co się gdzie dzieje - póki jesteście w miejscu pracy, to WYWIĄZUJCIE SIĘ Z POWIERZONYCH WAM ZADAŃ I OBOWIĄZKÓW wobec Podopiecznych i dbajcie o czystość w Ich domach tak samo jak we własnych - przecież My z tymi ludźmi pod jednym dachem mieszkamy i spędzamy część życia!!! NIE ważne, czy tydzień, miesiąc czy pół roku! My tam jesteśmy dla naszych Pacjentów!!! Szczególną uwagę zwracam na kwestię zaufania ... firma "Veritas" jest bezkonkurencyjnie Pracodawcą godnym 100% zaufania! Jeśli Państwo współpracując z w/w firmą mają jakiekolwiek "za" lub "przeciw" dotyczące miejsca wykonywanej pracy, to PROSZĘ bezzwłocznie kontaktować się z Pracodawcą i wszelkie uwagi zgłaszać! Ukrywając wszelkie mankamenty bądź niedomówienia Wy Sami zaniżacie opinie i obarczacie bezpodstawnie Firmę winą za "zatajenie" czegoś o czym Oni sami nic NIE wiedzą, bo jak dzwonią do Was do Niemiec to każdy mówi, że jest dobrze, ale już tu NIE wróci (czyli jednak coś wisi w powietrzu), albo twierdzi, że jest dobrze - gdy w rzeczywistości jest odwrotnie - Pracownicy "Veritas" starają się za każdym razem przedstawić każdą ofertę pracy w jak najbardziej rzetelny i rzeczywisty sposób, ale jak mają to zrobić, jeśli NIE posiadają pełnych informacji??!!! Dlatego jeszcze raz apeluje - NIE piszcie, że ktoś Was oszukał, bo sami NIE jesteście w porządku. Zarówno wobec Pracodawcy jak i samych Siebie. To bardzo NIE ładnie. Podobnie jak bardzo NIE ładnie jest ze strony opiekunów/opiekunek, gdy podczas telefonicznej rozmowy z Pracownikiem "Veritas" każdy stara się pokazać znajomość języka niemieckiego z jak najbogatszej strony, aby uzyskać jak najlepsze wynagrodzenie, a przychodzi co do czego, przybywacie na miejsce zlecenia i jawnie w oczy UDAJECIE, że nic NIE rozumiecie, mówić w obcym języku też NIE potraficie, a rodzina przecież ma w Waszym profilu czarno na białym, czy znacie i w jakim stopniu dany język obcy. Z Podopiecznymi i ich najbliższymi TRZEBA rozmawiać! To podstawa komunikacji, a bez dialogu i wspólnych relacji nikt NIE obdarzy Was zaufaniem!!! Jeszcze jest bardzo ważna kwestia dotycząca nałogu tytoniowego. W firmie mówimy, że palimy, albo NIE palimy, albo palimy TYLKO na zewnątrz ... . Domy/mieszkania Pacjentów są Ich i tylko i wyłącznie Ich własnością!!! Proszę, szanujmy Ich decyzje, jeśli NIE życzą sobie palenia tytoniu wewnątrz! Zdarzyło Mi się, że przyjechałam pod dany adres osoby do opieki, gdzie palenie wewnątrz domu jest całkowicie surowo zakazane. Wchodzę do tzw. "mojego" pokoju, a tam ... prawie się udusiłam, bo smród jakby kot zdechł, NIEposprzątane, najpierw musiałam meble szorować, by móc się w ogóle rozpakować, a pod stołem i pod łóżkiem popiołu aż grubo!!! Obrzydlistwo, wstyd i hańba! Ta osoba, która dzień wcześniej wyjechała do domu do Polski ma więcej szczęścia niż rozumu, bo Ja bym sobie nigdy na takie coś NIE pozwoliła. To jest SKANDAL!!! Przez takie sytuacje firma też traci na renomie i to NIE z własnej winy, tylko z Naszej - Pracowników. "Veritas" zatrudniając Nas bez żadnych uprzedzeń obdarowuje każdego Pracownika zaufaniem, a My postępując jak postępujemy tak zostawiamy po sobie tzw. "wizytówkę" swoją własną i firmy. Takie rzeczy trzeba natychmiast zgłaszać do Pracodawcy! Ta praca to przede wszystkim współpraca między obydwoma stronami. NIE między wymieniającymi się opiekunami/opiekunkami tylko między Nami - opiekunami/opiekunkami - a Pracodawcą, którym jest firma "Veritas"!!!
Moja opinia na temat firmy "Veritas" jest następująca: mimo wieloletniego doświadczenia w zawodzie oraz współpracy z różnymi firmami - "Veritas" jest firmą, z którą sama osobiście jestem ściśle związana i "Veritas" jest dla Mnie na dzień dzisiejszy firmą bezkonkurencyjną, bo żadna inna firma NIE dorasta "Veritas" do pięt!!! Współpraca jest jak najbardziej owocna, pełne zaangażowanie, pełne zaufanie, staram się jak najlepiej wywiązywać z powierzonych Mi zadań za co otrzymuję zadowalające wynagrodzenie i jestem w pełni usatysfakcjonowana, że moja ciężka praca jest doceniana. Pani Katarzyna Siciarz i cały Zespół - wszyscy są wspaniali - NIE ma lepszych!!! Jeśli ktokolwiek twierdzi inaczej, to jest to już Jego/Jej indywidualna sprawa, opinia, ale ... zanim ktokolwiek zechce kogokolwiek "oczerniać", to powinien się najpierw nad samym Sobą zastanowić, czy oby i na pewno Sam jest "w porządku" wobec samego Siebie??!!! ...
Serdecznie pozdrawiam,
Diana Orłowska