Nie zwracajcie uwagi na komentarz wyżej, całkowita nie prawda, szkoda marnować czasu na pracę w tym jak i w innych działach. Zatrudniłem się w dziale marketingu i przygotowania oferty, byłem bezpośrednio pod dyrektorem Józefem i cóż mogę powiedzieć... Okres próbny 3 miesiące (1100 zł na rękę XD), oczywiście umowa zlecenie... Rekrutował mnie mój późniejszy kolega. który pracował tam prawie 2 lata, ponieważ pan dyrektor nie miał czasu na takie pierdoły :)
Od razu szło wyczuć brak profesjonalizmu i to, że coś już zaczyna być nie tak. Józef kompletnie nie kompetentny... Zero umiejętności zarządzania, co więcej non stop demotywuje pracowników do działania, nie potrafi załatwić najłatwiejszych. Jego plan działania zazwyczaj składał się z zapytania nas jakby rozwiązać jakiś problem, po czym całkowicie ignorował nasze dobre rady i robił po swojemu, ZAWSZE, pomimo, że okazywało się ze nasze pomysły są trafne ;)
Jeszcze wracając do umowy, szanowny pan dyrektor józef nie potrafił zrozumieć, że jestem studentem i ze nie muszę płacić składek, została mi przedstawiona umowa zlecenie dla obecnego pracownika firmy XD, 3 razy... 3 razy tłumaczyłem jak to działa i co trzeba zrobić, józef po prostu stwierdził, że tak się nie da.
Rotacja pracowników ogólnie we wszystkich działach OGROMNA, w samym dziale IT co 2 tygodnie nowi pracownicy... Tuż przed moim przybyciem poodchodzili vice prezesi i ważni pracownicy, później już wiedziałem dlaczego. 2 tygodnie po moim odejściu odszedł mój mentor kolega który mnie przyuczał, powód? 2 lata pracy, zarobki poniżej 2 tys na rękę jako specjalista ds marketingu i przygotowania ofert. 2 próby rozmowy o podwyżce, józef stwierdził ze nie ma na to pieniedzy, co śmieszniejsze w sytuacji gdy mój kolega poinformował o tym, że nie przedłuży wygasającej umowy józef wpadł w szał i panikę, gdy już konkurencja podkupiła mojego kolegę, nagle pieniądze się znalazły :D i to dużo lepsze niż u konkurencji... tylko ze co z tego skoro warunki pracy tragiczne.
Gdy codziennie pracowałem po 8-9h od poniedziałku do piątku, jako student, zostałem poinformowany o niezadowoleniu dyrektora józefa z tego ze jestem przyzwyczajony do takiego sztywnego czasu pracy, gdyż tutaj trzeba dłużej pracować (za 1100 zł na reke :DDDDDDDDD), ponieważ józef jest pracoholikiem i nie ma życia prywatnego poza pracą...
Większość pozytywnych opini tutaj jest wystawiana przez pracowników, gdyż nawet mojemu koledze zlecano pisanie pozytywnych komentarzy o firmie także nie zwracał bym nawet na nie uwagi ;)
NIE POLECAM