Dobrych i ambitnych pracowników firma się nie pozbywa. Wręcz przeciwnie , inwestuję w nich. Pracuję od kilku lat i mam swoje zdanie na temat firmy wyrobione. Występuję pod obcym nikiem i mógłbym pisać podobne głupoty jak umieszczone powyżej opinie. W jednej z nich "były" pracownik pisze o limicie 400 km miesięcznie. Kolego, przypominam że jako narzędzie pracy odpowiednie stanowiska pracy wymagają samochodu służbowego, powtarzam SŁUŻBOWEGO!!! Piszesz o nie odpowiedniej kadrze managerskiej. Pewnie myślałeś że Ty będziesz miał decydujący głos. Na to trzeba zasłużyć . Osoby z kadry zarządzająca poprzez wieloletnia pracę w naszej firmie, dzięki lojalności , sumienności i kreatywności są tam gdzie są. Widać zostali docenieni. Więc jednak można. !!! Zapracowali sobie. Firma z roku na rok umacnia swoją pozycję na rynku więc nie trudno zauważyć że zarządzanie w Italcolor jest przemyślane. Chyba że jest się osobą "mało sprytną" lub "inteligentną inaczej" wówczas można tego nie dostrzec. Przyjmując się do pracy kilka lat temu usłyszałem "jak szukasz pracy w młodym , zgranym i ambitnym zespole to jest to praca dla ciebie , jak szukasz łatwych i dużych pieniędzy to nie traćmy czasu" To jest prawdą. Nie czuję się oszukany. Kto nie miał ambicji i był pracownikiem tej firmy ma prawo uważać czas swojej pracy jako czas stracony czy zmarnowany. Taka osoba powinna być bliżej Caritasu. Tam ambicja nie jest brana pod uwagę. Nie będzie musiała także płacić za prywatne kilometry... jak dostanie refundację za bilet miesięczny. Pozdrawiam wszystkich obiektywnych .