DELIKATESY CENTRUM

Kryspinów

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 146 ocen.

Opinie o DELIKATESY CENTRUM

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie DELIKATESY CENTRUM

WKURWIONY KLIJENT

Sklep na Stryjeńskich 15 w Warszawie oszukuje na cenach. Ceny na półkach inne a w kasie większe jak zwykle i nigdy odwrotnie. ZŁODZIEJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! OMIJAM TYCH ZŁODZIEJI Z DALEKA I MAM NADZIEJE ŻE POBLISKI LIDL ICH W KOŃCU WYKOŃCZY. PIWO MAJA DROGIE I DO DUPY TEŻ.

...

Podobno w sieci mila i eco holding też zrobią delikatesy tak jak u nas?

Onn

Witam.mam pytanie.jak wygląda praca magazyniera?obowiązki,zarobki..na sklepie jest jeden czy dwóch? Dziękuję za odpowiedź

Klientka

Jeżeli ktoś by czytał z przełożonych ten komentarz to proszę zwrócić uwagę persenolowi sklepu w Złotoryi aby zakładali rękawiczki jednorazowe na stoisku mięsnym, a przy podejściu z mięsa na wędliny i sery zmieniali na czyste.

regularnyklient

We Wrocławiu na Idzikowskiego fajny sklep, świeże produkty i duży wybór. Jedyny mankament to jedna sprzedawczyni której jak wpadniesz w oko to masz przechlapane - najpierw się będzie rozgadywać na byle temat, aż będziesz chciał wybiec bez zakupów, a potem będzie myślec że do niej zarywasz i celowo zrobi co tylko może by cię wnerwić, bo przecież się nie odczepiasz, nawet jak tylko mówisz dzień dobry i życzysz miłego dnia. Po przeczytaniu opinii tu widocznych już się nie dziwię skąd takie porypane zachowanie. Porypany pracodawca, porypani pracownicy. Dobrze się czują tylko gdy widac iż ktoś ma od nich jeszcze gorzej, w przeciwnym razie szlag ich trafia.

Zuzanna

Jeśli macie zastrzeżenia jako klienci, co do pracy w poszczególnych sklepach, czy też konkretnych pracowników, to warto to zgłosić bezpośrednio do firmy. Kontakt znajdziecie na jej stronie internetowej. Ten wątek jednak ma przede wszystkim być miejscem wymiany informacji na temat DELIKATESY CENTRUM jako pracodawcy.

XD-ania

Witajcie chcę się z wami podzielić sytuacją jaką miałam dziś w Delikatesach Centrum w Jastrzębiu byłam z siostrą na zakupach i brałam wędlinę piesze moje spostrzeżenie to leżąca swojska kiełbasa na chłodni mięsnej na tacy brudnej po na to nie przykryta ani nie ostrowczanina a po niej chodzą wielkie muchy. Druga sprawa brałam wędlinę i spostrzegłam promocję na parówki Hod- Dog po 6,90 zł/kg więc poprosiłam o całą paczkę bo moje dziecko uwielbia te parówki ale wracając do sprawy pani ekspedientka o imieniu Justyna zważyła mi tą paczkę i dała do ręki , natomiast moja siostra także poprosiła całą paczę tych parówek i pani Justyna poszła do chłodni i przyniosła następne paczki tych pysznych parówek a było ich albo 3 albo 5 całych paczek ale moja siostra mówi do mnie żebym sprawdziła datę do spożycia więc ja odkleiłam etykietę którą przykleiła mi pani Justyna i co się okazało były do 11,06,17 więc pani Justyna widząc to poprosiła mnie abym oddała jej tą paczkę więc jej oddałam ale jak się okazało to te następne paczki które przyniosła z chłodni też były z tą samą datą więc proszę was o sprawdzanie daty przydatności zanim tam coś kupicie. Tylko cieszę się że w porę się spostrzegłam bo jak bym zawiozła te parówki do domu to na pewno moje dziecko zjadło by odrazy nawet ze 4 szt co by na pewno za skutkowało wizytą w szpitalu i ciekawe kto by się poczuwał do odpowiedzialności za tą sytuacje . Tylko żałuję że nie wzięłam tych parówek i nie zadzwoniłam od razu do Sanepidu.

Klijent

Delikatesy Centrum Lipnica Murowana to porażka Pracujący tam ludzie mają klienta gdzieś nawet Kierowniczka paczy na człowieka ponuro nie polecam tam zakupów

Klientka

Witam!!!chodzi mi o Deliketesy Centrum w Markowicach kolo Raciborza.Chce powiedzieć a właściwie napisać aby zainteresowac się paniami za lady które sprzedają alkohol osoba nietrzeźwym!!!!!!byłam tego świadkiem .Po rozmowie ze znajomą okazało się ze to nie pierwszy i nie ostatni raz tak myślę. Nie będę tutaj operowała imionami pan ale nie powinniście tam pracować! !!!!!!

Zuzanna

Pracujesz w DELIKATESY CENTRUM? Chętnie dowiemy się więcej na temat Twojej pracy. Co w niej lubisz, a co warto w niej zmienić?

Niezadowolony

Sklep w Kłaju.Pracownicy traktują klienta jakby robili to z musu.Na mięsnym wybierają sobie kogo obsłużyc.Są nie miłe i sprzedają stare i oslizgłe parówki.Lenie i tyle.Czekanie na obsługe konczy się wyjsciem ze sklepu(z nerwów)Dla mnie jedna wielka banda.

nikita

delikatesy radom kusocińskiego stare mięso mielą i sprzedają dziś właśnie takie kupiłam od kierowniczki mięsnego śmierdzi papierosami

Nihila

Milena Ciaputa, obecnie wielka kierwniczka regionalna to zawistna i zazdrosna baba.Nie znosi osob ladniejszych i mądrzejszych od siebie.To przez nia kiedy jeszcze pracowala w dc Swoszowice gdzie była wielka pani kierwonik odeszlo tyle osob.Bezsensowne zwracanie uwagi żeby tylko się przypieprzyc, wykorzystywanie władzy w celu ponizenia przy kliencie,a także obgadywanie to tylko niektóre z jej zachowan. Ajej koleżanki z benia na czele mogly wszystko, nawet rozkazywać i ponizac innych.Nie polecam pracy w dc Swoszowice.Minimalna placa stala bez względu na ilość godzin w miesiącu, czyli nadgodziny za darmo bądź 50 zl rzuca na waciki.Renamenty nocne za darmo.Atmosfera pracy fatalna.Totalna rotacja ludzi bo kto by w takim kołchozie wytrzymal. P.S Ile była nieczynna piekarnia po pozarze, czy może pracowali pod golym niebem?

PieknyNieznajomy

Witam serdecznie,Ja pracuje w DC Warszawa-Ursynów.Generalnie wszystko zależy od ludzi!!! Jak trafisz na ekip wmiare to jest spoko i da sie wytrzymać.Ja przyjecie miałem na grubo wszystko sam musiałem ogarniać :/ przykre bo jako nowy pracownik powinienem mieć opiekę i wsparcie.No ale w sumie teraz po 2 mies sie wszystko wyklarowało i jest spoko.Kasa na czas(chodz bez szału), klienci jak sie trafi :P a braki kadrowe bolą bo nie ukrywam że by sie przydało więcej rąk do pracy czesto gęsto:(

PieknyNieznajomy

Witam serdecznie,Ja pracuje w DC Warszawa-Ursynów.Generalnie wszystko zależy od ludzi!!! Jak trafisz na ekip wmiare to jest spoko i da sie wytrzymać.Ja przyjecie miałem na grubo wszystko sam musiałem ogarniać :/ przykre bo jako nowy pracownik powinienem mieć opiekę i wsparcie.No ale w sumie teraz po 2 mies sie wszystko wyklarowało i jest spoko.Kasa na czas(chodz bez szału), klienci jak sie trafi :P a braki kadrowe bolą bo nie ukrywam że by sie przydało więcej rąk do pracy czesto gęsto:(

kleo

A gdzie można znaleźć te oferty pracy? Ogólnie ciekawi mnie kilka kwestii odnośnie ewentualnego zatrudnienia w delikatesach centrum. Głównie jaka jest wypłata na start + czy firma przewiduje jakieś dodatkowe benefity?

Iryiuj

Znam DC pana Kuny woj Lublin to co sie dzieje w jego sklepach przechodzi ludzkie pojecie, moze nie w kazdym ale napewno np. We Frampolu albo w lublinie . Kierowniczki bardzo zle traktuja pracownikow , szkoda tylko ze pan Kuna nie przyjrzy sie blizej temu problemowi.Ale mysle ze wszystko ma swoj koniec i kiedys ktos im zalozy sprawe o zle traktowanie .

Łysy z ZZ

Dlaczego w Białobrzegach co chwilę są kartki że poszukują magazyniera ,z tego co wiem co chwila ktoś stamtąd odchodzi ,co chwila ostatnie 4 miesiące 3 razy co najmniej była kartka że potrzebują do pracy jako magazynier , płacą 1200 zł bo rozmawiałem na temat płac więc niech nikt nie pisze głupot że 2 tys,bo to kpina najniższa krajowa tak mi powiedziano jak byłem pytać o pracę ,a praca jaka ,dużo obowiązków ma magazynier i czy przyuczają pytam ?

gość

Witam.Pracowałam na umowę zlecenie w Chełmie woj. lubelskie , atmosfera pracy i obsługa klienta nie jest na takim poziomie jak powinna, większości osób zatrudnionych w tym sklepie nie chce się tu pracować.Co do wynagrodzenia to już 2 miesiące czekam na zaległe wynagrodzenie, po rozmowie z księgową dowiedziałam się ,że mają opóźnienia i w końcu dla zamydlenia oczu rzucili 100 zł, śmieszne pieniądze za 12 dni pracy.Każdemu kto zastanawia się nad pracą tu stanowczo ODRADZAM, jeśli nie chcesz w kółko chodzić i upominać się o pieniądze, które i tak Ci się należą.

zenek

wedliny czesto po terminie oszukuja nie polecam natomiast w lewiatanie mila obsluga towar swiezy 27-230brody

Janek

Nie będę spożywał mięsa na obiad, ponieważ moja żona kupiła śmierdzące nogi z kurczaka w Delikatesach w Trzcianie.

Johny

A jak jest w Centrum Delikatesy w Białobrzegach koło Łąńcuta na stanowisku magazynier polecacie czy nie ?

JAJAJA

Delikatesy centrum pleszew totalna porazka, brud, smród i na warzywniaku zgnite warzywa,NIE POLECAM

przedstawiciel

witam znam te delikatesy na kusocińskiego tam jako przedstawiciel jestem traktowany przez tą babę kierowniczkę jak śmieć to prostaczka nie dająca nikomu szacunku sklep super ona go niszczy zamówienia nigdy ze mną nie zrobi bo niby czasu nie ma nigdy na sklepie jej nie widać pracą się nie pochwali więc co tam jest grane nie wiem dobrze że zmianowe to pracowite dziewczyny bo inaczej to by padło

monia

kusocińskiego to [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] dzięki kierowniczce która zwalnia z dnia na dzień dziewczyny pracują po 10 dni bez wolnego niech p.Rogala sprawdzi grafiki bo jak tak dalej będzie to nie tylko pip będzie miał na głowie ale i sąd pracy

zainteresowana

Praca w delikatesach centrum swoszowice? Pracował ktoś?

yyyyy

praca z DC zwłaszcza u pana ROGALI to porażka. Pracownicy są cały czas zastraszani że zostaną zwolnieni a panie kierowniczki sklepu jak i regionalne to czyste szm***aty. Pomiatają pracownikami i wymyślają bezsensowne prace a same nic nie robią. a sam pan Rogala to bardzo nie przyjemny człowiek sama się o tym przekonałam. Nikomu nie polecam takiej tam pracować wole już pracować na czarno za marne grosze niż u nich.

maggie
@kris 19.11.2015 09:45
Pracuje w DC już trochę przetrwałem paru kierowników lepszych i gorszych ale to co wyprawiają regionalne to nic innego jak terr...

Z pracą nie jest łatwo nigdzie... Rogalę znam i uwierzcie mi to super facet, ale nie wymagajcie, aby orientował sie co się dzieje na jego sklepach w tak bezpośrednich relacjach...Zatrudnia grubo ponad 1000 osób i na prawdę nie ma pojęcia co się dzieje na sklepach, a podejście regionalnych do pracowników to jest ich indywidualna sprawa, jeśli ze zwykłego pracownika ktoś stał się nagle PANIĄ regionalną to głupiec będzie się zachowywał tak jak opisujecie. Zapewniam, że zarówno Jurek jak i Ewelina to zajebiści ludzie a prostak zawsze zostanie prostakiem i nie wykorzysta okazji, która mu dana...Taki świat, że na wsi lub w mniejszych miejscowościach kierownik sklepu czy regionu ważniejszy od wujta czy burmistrza. Praca nie jest przymusowa a każdy ma to co sam wybrał :)

ja
@kris 19.11.2015 09:45
Pracuje w DC już trochę przetrwałem paru kierowników lepszych i gorszych ale to co wyprawiają regionalne to nic innego jak terr...

to dziwne ja z Panem Rogala widziałam sie pare razy i nigdy nie powiedział nikomu nic niestosownego.Zawsze kulturalnie lecz dobitnie zwracał uwage .Nie przesadzajcie .Co do regionalnych to fakt ze przesadzaja

klient

16 listopada byłam na zakupach w DC radom kusocińskiego ,ręce mi opadły wstyd .,Przyjechała podobno nowa regionalna p.ania wyzywała pracowników,ja jako klient nie wiedziałam co mam zrobić rzucała owocami ubliżała.PANIE ROGALA KOGO PAN WYBIERA NA TAKIE STANOWISKA JAK TA KOBIETA REPREZENTUJE PANA FIRMĘ WSTYD DLA PANA PROSZĘ O INTERWENCJĘ BO NIE MIŁO TAM JEST.Tego dnia byłam z synem na zakupach i dziecko musiało słyszeć przekleństwa tej pani co niby regionalna'Dość ze była z mężem na zakupach to jeszcze takie sceny WSTYD WSTYD.........

p'Anna

delikatesy centrum radom kusocińskiego panie bardzo miłe tylko ta młoda kierowniczka chamska i ordynarna ,bardzo żle się odzywa do nas klientów

GOŚĆ

CZY WARTO TAM PRACOWAC

maniek

Delikatesy w Radomiu na KUSOCIŃSKIEGO ,bałagan niema komu pracować same kumpele kierowniczki jestem stałym klientem i mam dość stania w metrowych kolejkach na stoisku mięsnym w sobotę i ciągłe zmiany kolejek .O pokrojenie pieczywa trzeba prosić i to panie przychodzą z łaską ,tak samo na kasach .

KLIENT

Witam serdecznie ostatnio widziałam w DELIKATESACH CENTRÓM MICHAŁOWICE że robią sami rzeczy na grila i nie tylko trzeba zgłosić to do służb które się tym zajmują uważajcie również na ceny zakupionych rzeczy bo się różnią od tych przy kasie a z półki UWAŻAJCIE

Były już Klient

Również nie polecam Delikatesów Centrum w Michałowicach , strasznie się zepsuli omijajcie je dalekim łukiem,

zawiedziona

DELIKATESY CENTRUM MICHAŁOWICE lekceważą i nie dbają o klientów, o pracownikach nie wspomnę, bo współczuje im z całego serca tyrać bez klimy przy takich upałach jakie mamy teraz. Weszłam tylko na chwilę i miałam dość, zakupy zrobiłam gdzie indziej w przyjemnym chłodzie i na pewno więcej do Delikatesów nie wejdę przy takich upałach. Nie dość, że zakupy to mordęga to nie chcę wiedzieć jak wyglądają np produkty z czekolady. Już widziałam co się dzieje na dziale warzywniczym... tyle muszek, że nie da się przejść - nie dziwie się, bo warzywa i owoce długo w cieple nie poleżą i efekt jest jaki jest, swoim wyglądem również nie zachęcają do kupna. Ktoś kto się tym powinien zajmować jest bardzo nieodpowiedzialny (właściciele? kierownictwo? ), zamiast zachęcać klientów to zniechęcają. Wielka szkoda, że sklep się tak popsuł. Niedługo po otwarciu mogłam wejść i kupić wszystko co potrzebowałam bez obaw, że kupie coś nie świeżego... tak jak napisałam powyżej warzywa, słodycze, do tego jeszcze mięso i wędliny teraz to strach... Jest to sklep spożywczy i niestety na chłodzeniu się nie zaoszczędzi... Podobno dla firmy najważniejszy jest klient - niestety widać został olany.

obszarowa

Hej, pracowalam i znam wszystkie sklepy Rogala. Pracuja w nich rozni ludzie. Poznalam wiele fantastycznych osob, wspanialych pracownikow, wielu z nich stracilam bo faktycznie zarobki byly marne. Wiele natomiast osob "pracujacych" zaklada ze w delikatesach nie trzeba nic umiec, nie trzeba sie uczyc i szkolic... oczywiscie odsetek takich osob w DC jest niewielki... zamiast dac z siebie chociaz minimum lepiej ponarzekac na forum. Podsumowujac czasy sa do [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] nie miejcie pretensji do Rogali, ze malo placi a do panstwa, ze na to pozwala i ze to legalne. A jezeli nie wiecie czemu sprzedal udzialy to nie zabierajcie glosu. Nikt tak jak on nie wygral na tej transakcji. Szanuje ludzi, ktorzy zamiast narzekac podnosza kwalifikacje i szukaja lepszej pracy. Nikt nikogo na sile nie trzyma... Ale przeciez latwiej jest narzekac, obgadac ze nikt nic nie umie, ze zle zarzadzaja i uzalac sie nad soba... zadnej i zadnego z was mi nie zal... szkoda tylko tych ktorzy na prawde pracuja i musza za was nadrabiac...

napoleon

jestem klientem delikatesów w Kozach tam na drzwiach powinna wisieć informacja ZAKAZ ROZMÓW Z PERSONELEM SKLEPEM .Pani kierowniczka gdy jest na sklepie a przyuważy że ktoś z klientów pyta o coś zaraz jest przy pracowniku i tonem osoby wszechwiedzącej i nieznoszącej sprzeciwu wydaje dyspozycje i zwraca uwagę że to czy tamto jest jeszcze do zrobienia czy poprawienia .Ostatnio pani kierownik miała wsparcie podobno pani regionalna i w duecie ustawiały personel . Dodam tylko że było to w przedostatnim tygodniu teraz robię zakupy po 17 i nie mam problemu dziewczyny na luzie ,uśmiechnięte ok

ble le ble

Praca w delikatesach to wyzysk chamstwo brak jakiegokolwiek szacunku do pracowników

Słownik ortograficzny

Panie Martinie ortografia się kłania

FANTA

JA TEŻ JESTEM KLIENTEM DELIKATESÓW CENTRUM W MICHAŁOWICACH JAK I SŁOMNIKACH. BARDZO LUBIĘ ROBIC ZAKUPY W TYCH SKLEPACH I POWIEM SZCZERZE,ŻE NIGDY NIE ZDARZYŁO MI SIĘ KUPIC COS NIE ŚWIEŻEGO. SKLEPY PANA ROGALI MAJĄ MIŁY PERSONEL KTÓRY ZAWSZE POMOŻE ORAZ DUŻY ASORTYMENT DO WYBORU. TE ZŁE KOMENTARZE PODEJRZEWAM,ŻE PISZE KONKURENCJA NP EURO HEHEHE

Rozczarowana
@FANTA 23.07.2015 13:19
JA TEŻ JESTEM KLIENTEM DELIKATESÓW CENTRUM W MICHAŁOWICACH JAK I SŁOMNIKACH. BARDZO LUBIĘ ROBIC ZAKUPY W TYCH SKLEPACH I POWIEM...

Cos trasznego w sklepie delikatesy centrum od chwili gdy sprzedano mi zielone popsute mieso a ja je oddalam zaczeto przesladowac mnie o kpszycxek od tamtej pory mimo iz inni klienci tesz niezawsze kozytaja z koszyczka personel podchodzi tylko do mnie i wykuca sie ze mna to obuzajace tak traktowac ludzi niezyjemy w sredniowieczu troche kultury. Odradzam wszystkim cos strasznego .

Gość 1
@FANTA 23.07.2015 13:19
JA TEŻ JESTEM KLIENTEM DELIKATESÓW CENTRUM W MICHAŁOWICACH JAK I SŁOMNIKACH. BARDZO LUBIĘ ROBIC ZAKUPY W TYCH SKLEPACH I POWIEM...

O czym ty kobieto mowisz jako sklep i personel to ok zgadza sie musza byc mile towar swiezy ale traktowanie pracownikow mozna poslac tylko na wokande za mobing znajoma pracowala w Proszowicach i w zyciu nie zrobie tam zakupow na miesnym

hhh

witam pracuje ktoś w centrum delikates w krosnie woj podkarpacki. bo ja za nie dlugo podejmuje tam prace jako kasjer-sprzedwac ale nie posiadam doświadczenia ,i nie wiem za bardzo jak kto wszystko wyglada:(

elizabeth

praaca w nowo otwartym sklepie DC w swilczy kolo rzeszowa to istny (usunięte przez administratora) rypanie po 10, 12 godz przez 7, 8 dni pod rzad bez dnia wolnego a jak poprosisz o dzien wolny to wylatujesz - jak ja.koszmar.

xxx

nie polecam pracować w delikatesach w Kryspinowie, straszny wyzysk, praca 6 dni w tygodniu, o urlopie lub dniu wolnym lepiej zapomnieć chyba że masz L4

była pracownica

dno dno pensja lipna socjalu wcale pracy dużo i cały czas żle.Pracownicy zastraszani zwolnieniami kierowniczka masakra ma wszystkich w nosie

kabri

Pracuje w DC w sumie od 6 lat.Od roku u Rogali. Nie powiem żeby to była idealna praca,ale jest.Czasem jest dużo nerwów.Praca jak praca...albo się pracuje albo się olewa i wylatuje.Trochę osób przez ostatni rok się przewinęło,większosć się niesprawdziła, ale prawda jest taka ze trzeba umieć odnaleźć się na kazdym stanowisku...na kasie,na pieczywie,na mięsie,na sklepie,jako magazynier. Nie wszyscy to wytrzymują. Ja też czasami mam ochotę płakac,a jedyną motywacją dla pracownika jest informacja ze ktoś wyleci.."tak dla przykładu"...

patrzący

Pewno nie wiecie ale Doradcy klienta czyli dawni regionalni to nie wiedzą jak się nazywają. Po pracy to już tylko spać bo sił nie ma na nic. Mają takie ciśnienie na sprzedaż, że stres im wychodzi i przez to takie zachowanie i wyzywanie się na innych "szeregowych" pracownikach sklepu. To, co piszecie to niestety wytyczne centrali i zarządzających, a to ludzie nie z polski zresztą jak ta cała sieć. Zresztą jak popatrzycie to nikt z doświadczeniem nie pracuje na tym stanowisku, tylko sami młodzi najlepiej po studiach i 2000pln. Tak sprzedano polskę i pretensje na Wiejską.

klient

Na otwarcie w Załężu/ Rzeszów, schab promocja 11,99zł ze starych knurów. Trzy godziny pieczenia i twardy, wyprzerastany. A kotleta strach piec. Tak trzymać panie Rogala. Cena czyni cuda.

czubaka

pracowałem w delikatesach w łodzi na prądzynskiego 7 ogólnie bałagan ,szef jest łykniety praktycznie codziennie ,oszukuje z umowami ,jego zastepca czyli kolezanka kawa [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i na kasie dziewczynom brakuje kasy bo szef nie umie liczyc odradzam to miejsce

ja

Pewnie tak ;)

pracownica

Ja pracuje w Delikatesach Centrum w Starachowicach. Załoga super regionalna także w porządku. Wypłata jest na czas i nie można narzekać a że od czasu do czasu trafi się jakiś dyrektor ze swoimi rządami to cóż taka praca. Polecam

jola

Robie zakupy w kryspinowie,ogólnie sklep ok ale kierowniczka na miesnym to okropna baba,nie miła w stosunku do klienta do współpracownic też źle się odnosi.

Zostaw opinię o DELIKATESY CENTRUM - Kryspinów

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie DELIKATESY CENTRUM