Zgadzam się z Gallem Anonimem. Murzyn przynajmniej ma czego się napić, a tu nawet brakuje wody przy takiej pracy gdzie naprawde jest ciepło, a co dopiero latem, ale przeciez murzyny pracują przy 40 stopniowym upale i nie wazne sa jego potrzeby ale utarg wskazniki i oczywiscie dobro klientów jak podchodzi sie do nich smierdzacy ,a gdzie pracownik. _Po co go szanowac. Ekipa jest fajna znaczy 6 osób zawsze mozemy na siebie liczyc i nikt na nikim się nie zawiedzie.Jedynie odstaję jedna osoba od tego stwierdzenia, czasami histeria pewnej osoby przytłacza. Jestesmy ludzmi inteligentnymi, komunikatywnymi i elokwentnymi i powinnismy sobie wyjasniac rzeczy w sposob spokojny a jedna osoba targaja emocje i niepanowanie nad nimi a przeciez od niej wymaga sie opanowania i cech przywodczych, których najwidoczniej ona nie posiada, ale to juz nie mi oceniac.. Rozumiem, że czasami trzeba sobie cos wyjasnic , ale chyba trzeba to robic w sposob kulturalny. Osoba władna nie patrzy na innych jej potrzeby sa najwazniejsze ona wszystko moze a jesli ktos ma wazne sprawy i potrzebuje czegos to ma odpowiedz w zadnym wypadku przeciez to jest twoja praca i nie obchodzi mnie co ty robisz. Udaje, że słucha , atak naprawde ma wszystkich w tyłku. Powinna się zmienić, ale widać, że to trudne i mysli, że robi wszystko doskonale. Ciąg dalszy nastapi....