Czytam te opinie i czytam. W końcu ludzie pokazują prawdę i chcą walczyć o swoje! Bo tak dłużej to nie może być! W firmie źle się dzieje. A wszystko to jest winą szefostwa i ich rządów. Wprowadzają co chwilę jakieś zmiany (wg nich korzystne dla firmy) które do niczego nie prowadzą a tylko pogarszają sytuację. Jest system premiowania. Ale żeby dostać całość trzeba: robić ciężko, szybko, dokładnie( bo klient czeka, na już i ma być idealnie) nie można ani chwili przystanąć. Nie można wziąść żadnego urlopu, nie można iść na zwolnienie chorobowe. W czasie sezonu trzeba pracować nawet po 12 godz dziennie. Obowiązkowo trzeba chodzić w soboty. Bo jak nie spełniasz tych warunków to nie dostajesz premi. To co? Mamy pracować po 8 zł na godzinę? NIKI czasy stoczni się skończyły, ale czasy obozów to już dawno temu się skończyły ! Koleją sprawą jest traktowanie ludzi. Mają Cię za nic. Masz być posłuszny, wykonywać obowiązki i sie nie udzielać. A spróbuj się wychylić, to od razu sławne powiedzenie :" jak ci się nie podoba to się zwolnij. Na twoje miejsce są inni!" Kolejnym wrzodem w firmie jest pan (usunięte przez administratora) Człowiek który na niczym się nie zna. A w szczególności na oknach i ich produkcji. Wymyśla te swoje "zmiany na lepsze" i do wszystkiego się wtrąca. On jest zwykłym ściemniaczem a na dodatek bez wiedzy który nic nie robi.No ale jego ruszyć nie można. Nie ma to jak się dobrze wkręcić i korzystać.Są też inni ulubieńcy.Im wolno wszystko. Robią sobie przerwy kiedy chcą, opuszczaja swoje stanowisko, palą na terenie pracy a nawet piją alkohol ( i to ostro tankują ). Za to my podwyżek nie mamy. Bo nie ma pieniędzy. Dziwne. Bo zatrudnia sie nowych ludzi, kupuje nowe samochody, stawia biurowiec. Ooo biurowiec to jest ogromny i piękny. Cały z fasadami, windą i marmurami. Może by tak Szefostwo zainwestowało w ludzi? "Starych" , doświadczonych pracowników! Ojjjj dużo by jeszcze pisać, jakie to grzeszki są w firmie! Na zewn to firma jest idealna. Mówią że duża, dobra, z doświadczeniem, sprawdzona z perspektywami. A co w środku? Szara i niestety brutalna rzeczywistość. Marne zarobki, złe traktowanie ludzi, ciągły stres. Ktoś się zapyta - to po co tu pracujecie? Ano pracujemy bo musimy z czegoś żyć, bo mamy rodziny, kredyty. Bo są rózne inne zobowiązania. I nie możemy sobie pozwolic na to żeby stracić często jedyne źródło dochodu. A żeby znaleśc inną godziwą pracę - jest ciężko. Szefowie to chyba zapomnieli. Jak to oni kiedyś byli zwykłymi pracownikami. Jak tamte firmy działały, jak ich traktowano. Szkoda, wielka szkoda. I to jest prawda że pieniądze zmieniają ludzi. Niestety - na gorsze. Ludzie! Nie pozwólmy się tak traktować! Zróbmy coś z tym.