Człowiek w tej firmie jest wykorzystywany tylko po to, żeby później wymienić go na Ukrainca który pracuje po 12h albo i więcej bo statystyki im podwyższają .Jak przychodzisz w sprawie pracy to P.W nawet nie zaprosi Cię do gabinetu tylko rozmawia z toba w korytarzu bo wielce jest zajęty tylko pytanie czym skoro od wszystkiego ma ludzi ,a zapomnialam on nie jest od tego ani od 50 innych rzeczy wiec chyba ten wakat jest jednak zbędny :D .Jest tam więcej kierowników niż pracowników wybranych po znajomości z wysokim ego.Jak można byc głównym kierownikiem i samemu nie chciec wiedzieć jak pracują jego pracownicy tylko pytac o to osob 3,4 oraz 10 bo w tej firmie to na os 3 sie nie konczy ,a tak naprawde ilu ludzi to tyle roznych opini.Na magazynie są kamery wystarczy włączyć enter nawet nie trzeba iść na magazyn,a to nie zajmuje nie wiadomo ile czasu i ktoś taki później ocenia twoja prace kiedy nawet ani razu jej nie widział to jakiś absurd.To tak jaby mieć własną firme i mieć w niej wspólników i samemu nie chcieć patrzeć (wiedzieć) czy ta firma przynosi zyski czy straty tylko pytać o to wspólników(osób trzecich).Zapomnialam o tym ,że niektorzy awansuja po to żeby nie pracowac ,lepiej imprezowac z kumplami niż zająć się tym choćby dlaczego ludzie z tej firmy odchodza i tym co się dzieje w firmie i patrzeniem na prace pracowników.Faktycznie ciekawsze zajęcie.W firmie nie liczy się pracownik tylko statystyki , a co byś nie robił to i tak zawsze będzie za mało .Umowy o prace dawane są wybiórczo oraz oszukują przy umowach(pracowałam 3 tyg dali mi na 2)i są ciągłe nadgodzny.Na magazynie jest taki bałagan ,że nic nie jest na swoim miejscu, a za pomyłkę płacisz karę pieniężna ty z pensji !!To os odp za porzadek na magazynie powinna go sama zrobić skoro dopuściła do takiego bałaganu, a potem dopiero wyciągać konsekwencje od pracowników .Oni wychodzą z założenia ,że chyba" samo sie zrobi" byle by sie nie narobic.Za ich balagam ty masz płacić!!Panuje tam ciągły wyścig szczorów , a starsi pracownicy eliminują tych nowych żeby przypadkiem nie spadli o pozycję nizej.Zlecenia są ukladane w taki sposób ,żeby Ci nowi pracownicy byli z robota zawsze do tylu bo Ci starzy (wyjadacze ) je tak układają i biorą to co lepsze tak samo jest jak idziesz na przerwę to jesteś do tylu z robota od tych którzy na nią nie idą to jest chore!! Ich system liczenia jest popieprzony bo licza ile dana os zrobila zamowien ,a nie patrza na to ,że zamowinia są różne i os ktora ma wieksza ilosc lekow i szt bedzie zawsze do tylu od os ktora ma mniej lekow i szt do znalezienia .Oni tylko potrafia wymagać od pracowników, a już od siebie to nie bo po co. Pierwszego dnia Cie chwalą ,a 3 tyg później wywalaja bo kierownik ma swoich podwładnych i to oni decydują o twoim losie ,a ich obiektywnosc daje dużo do myślenia... i to jak ocenia twoja osobę...zawsze lepiej wyeliminować dobre osoby niż je zostawić bo tym co decydują jest to na rękę bo nie muszą martwić się o swoją posadę...Nawet pani ktora jest na 2 miejscu na liscie stwierdzila na przerwie ,że ona nowe os nie bedzie uczyc sprawdzania bo za reklamacje to ona potem odp I by spadła jeszcze o pozycję nizej i to jest ich podejscie do uczenia nowych os czegos niech jeszcze wyżej awansuje z takim podejsciem.Zresztą pan P.W nawet nie wie co dzieje się w firmie bo raz na Ruski rok bywa na magazynie.Lepiej zamknąć się w 4 ścianach i nie uczestniczyć w tworzeniu i budowaniu takiego miejsca pracy żeby ludzie chcieli tam pracować i byciu z pracownikami ,a przede wszystkim zmienienia tego chorego systemu awansów jaki sam stworzył i chorego systemu statystyk który do niczego nie prowadzi bo te chore szczóry myślą tylko o wyścigach i pozycji ,a nie o tym by tworzyć dobry wizerunek firmy oraz dbać o ład na magazynie.Nikt o zdrowym rozsądku nie będzie pracował w takim systemie bo ten system jest chory, a do tego te chore szczóry jeszcze, a pan P.W woli nie dostrzegać problemu bo nie tylko odchodza magazynierzy z tej firmy.Kierownikom w tej firmie zależy tylko na budowaniu własnego wizerunku na tej firmie, a nie wizerunku firmy.