Desir Paris

Warszawa

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 55 ocen.

Desir Paris
2 55

Opinie o Desir Paris

Pracodawco! Chcesz wiedzieć ile osób odwiedziło Twój profil?

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Desir Paris

Administrator

Czy ktoś wie, jak aktualnie prezentuje się Desir Paris na tle innych przedsiębiorstw? Może okazać się to cenną informacją dla osób mieszkających w Warszawa i okolicach oraz poszukujących zatrudnienia.

   
Joanna

Już w internecie można kupić kolekcje Tara Jarmon i Gerard Darel bez żadnego problemu! Nie ma co przepłacać celowo i wybór wszystkich rozmiarów. Teraz trwają obecnie wyprzedaże!

   
Justyna

Czyżby konkurencja zaczęła swoje wpisy robić?

   
Paula

Salonu w Galerii Mokotów już nie ma! Szkoda że żadna bździągwa nie poinformowała klientek! Mają w (usunięte przez administratora) klientki my będziemy miały ich sklep na Mokotowskiej też w 4 literach. Totalna porażka pod względem reklamy i promocji marki. Taka promocja jaki personel zarządzający! Niedługo usłyszymy o zamknięciu Mokotowskiej to tylko kwestia czasu przy takim zarządzaniu.

   
Broad Pick

Żadnej reklamy żadnego info o promocjach! Początki końca tej firmy! ŻENADA!

   
Joanna

Po salonie Desir Paris w galerii Mokotów! Tak kończy się firma jak jest źle zarządzana - bez strategii i pomysłu. Ja polecam zakupy w GD przez internet. Pani na Mokotowskiej powiedziała że nie można kupować przez internet! Można! Są rabaty i taniej niż w Desir Paris! Przede wszystkim duży wybór i dostępność wszystkich rozmiarów i kolorów bez łaski.

   
Sylwia
@Joanna 04.11.2017 20:37

To szkoda salonu w galerii Mokotów! Szkoda tylko że nie poinformowali klientów o tym fakcie i trzeba było szukać informacji w necie. Na Mokotowskiej jest brak atmosfery tej która panowała w Galerii i personel nieprzyjemny że szkoda czasu na zakupy i nerwy. Jako klientka nie chcę mi się jeździć na Mokotowską ponieważ nie ma gdzie zaparkować samochodu i korki. Wolę wszystko jak jest w jednym miejscu. Szkoda czasu poświęcać żeby przyjechać do Centrum. Jak ktoś chce sobie kupić Drogie Panie polecam Berlin tam są sklepy marek Tara Jarmon i Gerald Darel. Powiem więcej jest dużo taniej jak w Polsce i wybór większy i wszystkie rozmiary. Polecam też internet można kupić dużo rzeczy z Paryża. W grudniu zaczynają się wyprzedaże i teraz nie opłaca się kupować i przepłacać.

   
Edyta

@M, @dura lex, a jakie zachowania Pani Dyrektor konkretnie macie na myśli skoro nadają się do PIPu? Rozumiem, że jeśli są one karygodne jesteście wzburzeni ale nikt nie ma prawa na forum do obrażania i określania różnymi epitetami innych osób w miejscu, jakby nie patrzeć, publicznym.

   
M
@Edyta 28.09.2017 13:39

Kret madzi co nic nie robi a dużo kadzi! Kto ją pozna ten natychmiast odbija z firmy od psychola! Na Mokotowskiej korzystają nielegalnie z bazy klientek podkradzionych z innych salonów przez "lepkie ręce" musicie to dziewczyny zgłosić bo to jest lamanie ustawy o nieuczciwej konkurencji a tu i kłania się paragraf o ochronie danych osobowych ale jak ktoś jest pazerny na kasę to zrobi wszystko! Wystarczy spojrzeć na jej skrzywioną twarz i urodę taka typowa "niezadowolona pani renia ze wsi" nie obrażając ludzi ze wsi! Wścibska, wredna i przemądrzała! Jak zwolnią a to jest pewne to nigdzie pracy nie znajdzie chyba że jako stewardesa w PEKAESIE albo na kierownika na polu namiotowym w Parzymiechach Dolnych pod Pcimiem!

   
Dura lex, sed lex

Proponuję złożyć pozew zbiorowy przeciwko pseudo dyrektor i udać się jak najszybciej do PIP-u. Przed tym ruchem musicie jednak powiadomić właścicieli firmy . Dręczenie psychiczne i mobbing na pracownikach to poważne wykroczenia w prawie pracy. Pracodawca jeśli rozpozna takie zjawisko powinien jak najszybciej podjąć decyzję polegającej na natychmiastowym zwolnieniu z przyczyn przekroczenia uprawnień i dopuszczenie się czynów zagrożonych w kodeksie karnym. Dobrze też zasięgnąć porady prawnej w PIP-ie. Taka porada jest darmowa i tam pomogą wam napisać pozew. Życzę pomyślnego zakończenia sprawy.

   
Edyta

@Pracuj.pl jestem kobietą, aczkolwiek w kwestii merytoryki na forum i ogólnie w toczącej się dyskusji raczej ma to znaczenie drugorzędne.

   
Edyta

@pracuj.pl, nie szukam pracy w Desir Paris, jestem moderatorem forum zatrudnionym przez serwis gowork.pl i staram się podnieść poziom toczącej się tutaj dyskusji, co skutkuje dopytywaniem o szczegóły opisywanych tutaj rzeczy - tak żeby każdy mógł poznać przedstawiane na forum sytuacje ze wszystkich stron i sam je ocenić, nie przyjmując czyjejś opinii za swoją.

   
Pracuj.pl
@Edyta 02.09.2017 20:38

Moderatorem czy moderatorką bo trudno żeby mężczyzna miał na imię Edyta!

   
Pik

Magda? Śmiech na sali a nie Dyrektor! Hahahaha:))))

   
M
@Pik 30.08.2017 07:13

Tragiczna decyzja o nadaniu Magdzie statusu dyrektora kosztuje firmę utratę dobrego wizerunku firmy i dobrej opinii klientów. Pracodawcy powinni przed podjęciem decyzji o zatrudnianiu managerów kierować ich na psychotesty. Osoba jest z zaburzeniami psychicznymi. Mściwa, obłudna i z kompleksami, potrafiąca rozbić nawet najlepszy zespół ludzi. Współczuję wszystkim tym którzy muszą ją znosić i z nią przebywać. nie dziwię się że kto tu nie przyjdzie zwalnia się ekspresowo.

   
Edyta

Czy ktoś w takim razie próbował zgłaszać zaistniała atmosferę miedzy pracownikami, a wskazanalą osobą wyżej? Czy szefostwo zdane sobie sprawę z sytuacji, która ma miejsce?

   
Pracuj.pl
@Edyta 24.08.2017 07:21

Jeżeli szukasz pracy w Warszawie jak piszesz powyżej i pierwsze co robisz to interesuje cię co u każdego pracodawcy jest w środku firmy i dlaczego nikt nie reaguje na złą atmosferę? To powiem Ci że dziwna z Ciebie osoba. Pracownik jak czyta złe informacje od pracowników o pracodawcy to szuka dalej a nie próbuje dociekać co jest tego przyczyną. Przyjeżdżając do Warszawy musisz zmienić tok myślenia to nie jest wieś że każdy o każdym musi wszystko wiedzieć i wszyscy żyją problemami sąsiadów. Prosta decyzja szukasz pracy i jak ci nie pasuje pracodawca lub praca to szukasz dopóki nie znajdziesz takiej żeby Ci pasowała. I tyle w temacie. Powodzenia.

   
Dobra Wróżka

Wielka dama (usunięte przez administratora)zasłużyła sobie na takich pracowników! Jak brzmi powiedzenie "Jaki szef tacy pracownicy"! Dobrzy ludzie przyciągają dobrych pracowników. Widocznie właścicielka sobie na to zasłużyła. "Kto nie szanuje ludzi nie ma sam szacunku"! Byłam w salonie na mokotowskiej i wyczuwalna jest tam zła atmosfera stworzona przez personel. Odbieram to tak: osoby które oglądają to albo kupują i jest ok ale jak oglądasz i nie kupujesz to aż jesteś wzrokiem wypychana przez tą panią z salonu. I jeszcze jedno jak w salonie są klientki to warto powstrzymać się od nieprzychylnych komentarzy w stronę przebywających osób i powstrzymania się od wulgaryzmów przy rozmowach przez telefon komórkowy bo to tak pasuje do tego miejsca jak obornik w galerii obrazów. Miejsce intrygujące i toksyczne.

   
To powinno być przestrogą dla naiwnych

Współczuję Pani (usunięte przez administratora) ale ta osoba która pracuje na Mokotowskiej to patologia! Nie rozumiem polityki kadrowej firmy ale to co prezentuje ta pracownica to nielojalna, perfidna i kłamliwa osoba z bardzo złą opinią swoich poprzednich pracodawców i koleżanek z pracy. Kiedy spotkałam ją ponownie na Mokotowskiej nie mogłam uwierzyć że ktoś się dał nabrać i dał jej stanowisko w takim salonie. Ludzie naprawdę są naiwni. Szkoda bo później niektóre fakty są nieodwracalne i może wizerunek dużo kosztować tą firmę.

   
Miss M

Z informacji koleżanki z ulicy Mokotowskiej Pani Soszyńska zwija interes z Galerii Mokotów. Zostaje tylko Tara Jarmon . Powiedziała dodatkowo że do tej spektakularnej plajty dołożyła rękę Magda jako manager która o modzie z Paryża ma takie pojęcie cytat "jak świnia o gwiazdach"! Szkoda bo firma nie miała konkurencji w Warszawie i dobrze bez niej sobie radziła!

   
Edyta

Skoro największym problemem w firmie jest jedna osoba @Art Design to może warto dać pracodawcy znać żeby przeczytał informacje na forum i się do nich odniósł, skoro sklep miał tak duży potencjał a traci go przez takie zachowania to może takie informacje pomogą pracodawcy. Forum powinno służyć komunikacji między pracodawcą a pracownikami - warto to wykorzystać.

   
Barbara

To prawda obsługa się pogorszyła i to strasznie. Jak byłam w sąsiednich sklepach to słyszałam ,że właścicielkę maż zdradza i cała mokotowska o tym huczy. Może dlatego jest taka niedobra dla pracowników.

   
Art Design
@Barbara 15.04.2017 10:40

Plotki i pomówienia o właścicielach rozpowszechnia nowa osoba z Mokotowskiej Klaudyna. Dostała chyba pełnię władzy bo zachowuję się jakby sama była Panią całej Warszawy. Nie zdaję sobie sprawy że powielając swoje fantasmagorie przy klientkach dowie się o tym wcześniej niż później Pani Soszyńska a wtedy będzie mogła sobie szukać innego zajęcia. Jej zachowanie świadczy o elementarnym braku kultury i etyki. Jest chyba kogoś dobrą znajomą lub rodziną bo jej zachowanie i maniery nie pasują zupełnie do tego miejsca związanego z Paryżem a nie bazarem powiatowym! Jak to mówią jaki manager taka obsługa!

   
Aleksandra S.

Nie wiem co się dzieje w tym sklepie na pewno nic dobrego. Byłam stała klienta podkreślam byłam. Poprzednie dziewczyny miały pojęcie o modzie i czuć było ,że człowiek jest nie tylko klientem ale i partnerem. Można się było poradzić i poczuć koleżeńska atmosferę. Zapewne właścicielka stałą się pazerna i wzięła tańszych pracowników bo nie widzę tych dziewczyn ,które pracowały wcześniej.

   
Zainteresowana

Dlaczego tyle osób przewinęło się przez tą firmę i nie pracują? Co stało się że zrezygnowali? Manager? Atmosfera? Presja? Warunki pracy? Brak wolnego czasu?

   
Wera

A były dwie Panie blondynki to były kompetentne i umiały doradzać , wyczuwalna była kultura osobista i gust a teraz to strach przychodzić na mokotowska

   
Lilou
@Maja 16.03.2017 20:53

Jeśli Grójec trzyma sztamę zrobią Tarze kiepską famę!

   
eva

gdzie jest malutka Pani z mokotowskiej?! Pani która tam pracowala miala niesamowite wyczucie stylu , kultury osobistej oraz mozna bylo naprawde ciekawe z nia poromawiac ! zakochalam sie w tej marce dzieki obsludze - profesjonalnej , malo nachalnej oprocz tego Pani byla zadbana i uśmiechnieta , teraz jej nie spotykam :(

   
zaba

ja osobiśce bardzo lubię kupować u was odzież, fakt że ceny kurtek kilka tysięcy przekraczają złotych, ale stać nie i warto bo naprawdę dobre produkty, szacun

   
anonim

(usunięte przez administratora)

   
kaa

Podfjeciem? Nowe słowo w słowniku JP?

   
anonim

(usunięte przez administratora)

   
Kiedys pracowałam, czas stracony, tylko nerwy!!!!!

Jeżeli jest taka sytuacja od lat w salonach to jest wina bezwzględna managera za to odpowiedzialnego! Nie ma tu tłumaczenia i zwalania bezsensownie na zarząd kaa? Kim jesteś ze tak piszesz? Pracownikiem aktualnym? Tuszujesz swoje błędy odnośnie całej sytuacji czy tłumaczysz słabości osoby za to odpowiedzialnej! Zachowanie Majki musiało być tuszowane i zamiatane przed Panią Dorotą bo już wcześniej wyleciała by z hukiem! Ilość osób, które przewinęły się przez salony jest porażająca a jedyna osoba, która odpowiada za to to jest kierownik salonu i pani dyrektor! Razem z Majką powinna polecieć Paula i druga kierowniczka, bez dwóch zdań! Taki salon to nie jest zabawa tym bardziej, że manager się nie sprawdził odnośnie zarządzania! Dla niej "odchodzisz trudno będzie następna osoba"! Nigdy nie miały szacunku dla personelu, jedyne zainteresowanie było sprzedażą i utargami! Do pracownic zwracały się z pogardą, pretensjonalnie! Gdy utarg był zadowalający potrafiły powiedzieć jedynie tylko tak dalej, albo "no nareszcie"! Szkoda pisać nic się nie zmieniło czytając komentarze pracowników! NIKT PO NASZYM ODEJŚCIU NIE ZAINTERESOWAŁ SIĘ TYM CO SIĘ STAŁO I JAKA BYŁA PRZYCZYNA ODEJŚCIA! Dlatego klientki też odchodzą, bo nie są głupie!

   
AgrafKA

Ostatnio szukałam pracy i byłam z siostrą co przyjechała na wakacje a mieszka w Paryżu poskładać cv i trafiłyśmy do salonu na ul.Mokotowską 63 Tara Jarmon. Po wejściu wrażenie robi stylizacja i styl, ale kiedy Pani pracująca tam podeszła z takim nastawieniem jakbyśmy miały co najmniej coś ukraść albo nie było nas stać na te rzeczy. Nadęta, skrzywiona i w ogóle jakaś zirytowana że oglądamy kolekcję. Z salonu "wygoniła nas wrogim wzrokiem" i głupią miną. Pani była niezadowolona bo rozmawiała przez telefon i coś jadła a my jej przeszkodziłyśmy w tym, bo dała temu upust swoim zachowaniem. Po tej sytuacji zrezygnowałam z pozastawiania cv. Nie było sensu i tak wylądowało by w koszu natychmiast po wyjściu. Zastanawiałam się z siostrą po tym zajściu o co chodzi taka firma a tacy ludzie pracują pozbawieni kultury i zasad dobrego wychowania. Siostra moja była w szoku zachowaniem tej osoby i przyjęciem klientów. Tak jak Polska zrobiła na niej wrażenie jej rozwój i zmianę na lepsze to w tym przypadku była zirytowana, nie tylko ona. Firma chyba naprawdę ma problem z pracownikami, nie wiem jak w Galerii Mokotów bo tam nie byłam ma daleko z Saskiej Kępy, ale tutaj pracę stanowczo odradzam.

   
Aga

Pracodawca którego trzeba omijać szerokim łukiem. Laska z Mokotowskiej powiedziała że tu jest praca na 3 miesiące i aut bo limity są tak wyśrubowane że o premii zapomnijcie. Jedna konkretne powiedziała że jest na okresie próbnym ale też czegoś szuka bo jest ciężko a kasa marna i trzeba zasuwać a o wszystko się czepiają: ubiór, włosy, makijaż! Jednym słowem niewolnictwo i wyzywanie się na nowych osobach, które potrzebne są do najgorszych rzeczy!

   
Magda

W dniu wczorajszym byłam w Galerii Mokotów zrobić zakupy i przy okazji poskładać cv w sklepach. Była godzina 20 i salon zamknięty, poczekałam 5 minut i poszłam dalej do sklepów poskładać aplikację. Rozumiem poniedziałek to nie za wiele się dzieje, ale żeby zamykać salon od tak! W sklepie obok dziewczyna dała mi do zrozumienia że nie warto tam starać się o pracę bo co chwila osoby się zwalniają z powodu szefostwa. Z ciekawości weszłam na gowork poczytać opinię o tym salonie, bo też nie kieruję się nigdy postronną opinią nieznajomych! Przeżyłam szok czytając o opiniach kierownictwa od niepracujących dziewczyn, ale zrozumiałam dlaczego ich sąsiedzi odradzali mi pracę. Chyba nikt gorszej opinii w Galerii Mokotów nie ma. Taki salon a taka porażka!

   
Katrin

Salon skażony atmosferą byłej pracownicy. Dziwię się właścicielom że po wyrzuceniu tej pani kierownik nie dali jej zakazu wypowiedzi o firmie. Widać że przez swoje postępowanie zrobiła dużo złego tej firmie. Wypisując takie prymitywne posty daje świadectwo negatywne i bardzo złe o swojej osobie jak i byłej firmy! Trudno będzie wam teraz odbudować pozytywną opinię! Firma jest spalona wśród osób poszukujących do pracy dobrą firmę! Wielki błąd ze strony managera tej firmy, powinien bardziej zadbać o jej imię i wizerunek! Szkoda mi takiej firmy. Błąd może kosztować utratę klientów kluczowych.

   
anonim

(usunięte przez administratora)

   
Katrin

"Relacje są bardzo dobrze". Jesteś pokemonem czy robotem?

   
anonim

(usunięte przez administratora)

   
Była
@666 08.08.2016 19:26

Nick kaa lub kaja! Znaczy tyle co Kiepska Aktorka mAja! Teraz ma nową ksywę w galerii "pokemon"! Wcześniejsze ksywy były dużo lepsze wymyślone przez pracowników galerii i jej znajomych: tępa dzida, żaba nocnik, mistrzyni parteru, spawacz, kiepski narciarz, lodziara, Gienia, słoik, faja itp!!! Sama zapracowała sobie na to przez zachowanie i traktowanie pracowników i klientów!!!!!!

   

Zostaw opinię o Desir Paris - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Desir Paris