Grzegorz Ślak prezes przez małe "p" zna się z Gudzowatym i tyle a może właśnie aż tyle bo to jemu zawdzięcza bardzo duuużo ... poczytajcie sobie o gościu który siedział w pierdlu w Krakowie i który ludzi ma za nic i traktuje ich jak kompletne "0" - OMIJAJCIE TĄ FIRMĄ JAK NAJDALEJ !!!
forever
14.10.2016 22:43
Inne
Ważne dla mnie jest to, że atmosfera odpowiada każdemu.
Przychody i zysk Akwawit
Przychód netto [PLN]
Zysk / strata brutto [PLN]
151,9 mln
-38,5 mln
225,2 mln
-6,6 mln
2017
2018
Dane wygenerowane na podstawie sprawozdań finansowych firmy z KRS.
Jan bez ziemi
13.10.2016 20:51
Inne
witam
Orientuje się ktoś czy zakład w Lesznie zatrudnia pracowników? Dzwoniłem tam ostatnio ale bez skutku.
Przebieg rekrutacji
rekrutacje mialam miec z samym prezesem.
Przyszlam 15 min przed umowionym czasem. Pan Prezes spoznil sie 45 minut, a w czasie spozniania asystentka poinformowala mnie, ze Pan Prezes jedzie z Warszawy.
Na rozmowie rekrutacyjnej dowiedzialam sie, ze z Warszawy to on faktycznie jechal - w dniu poprzednim, a dzisiaj z rana byl na silowni i trzeba miec priorytety (najwyrazniej silownia jest wazniejsza od zalogi).
Pytania
zadnych merytorycznych pytan.
Prezes zapytal sie, czy mam dzieci i czy zamierzam zajsc w ciaze.
Byłam na rozmowie na Monopolowej ponad rok temu. Wtedy rekrutowano na stanowisko kogoś w stylu koordynatora biur zarządu. rekrutacje mialam miec z samym prezesem.
Przyszlam 15 min przed umowionym czasem. Pan Prezes spoznil sie 45 minut, a w czasie spozniania asystentka poinformowala mnie, ze Pan Prezes jedzie z Warszawy.
Na rozmowie rekrutacyjnej dowiedzialam sie, ze z Warszawy to on faktycznie jechal - w dniu poprzednim, a dzisiaj z rana byl na silowni i trzeba miec priorytety (najwyrazniej silownia jest wazniejsza od zalogi). To juz dalo mi do myslenia, ale dalej rozmowa nie szla na dobre tory - zadnych merytorycznych pytan.
Najbardziej uktwilo mi w pamieci, a jednoczesnie sprawilo, ze moje wkurzenie siegnelo zenitu jak Pan Prezes zapytal sie, czy mam dzieci i czy zamierzam zajsc w ciaze. Zgodnie z prawda odpowiedzialam, ze nie mam i ze zamierzam.
Ciesze sie, ze Pan Prezes nie zatrudnil mnie wtedy, poniewaz zadne pieniadze nie wynagrodza traktowania Ciebie jak szmate, ktora sie podcieral na silowni.
Pozdrawiam wszystkich czytajacych - OMIJAJCIE TE FIRME!!!!
Nie pozdrawiam Pana Prezesa - czlowieku, zastanow sie nad soba.
Pracujący
09.10.2016 18:08
Inne
Największym problemem w tej firmie jest brak stabilizacji i nieszanowanie ludzi. W każdym miesiącu są zwolnienia, zwalniane są osoby czasami bez konkretnej przyczyny. Pracowałem tam jakiś czas temu, ale ta tendencja się cały czas utrzymuje.
lepiej unikać!
10.06.2016 13:19
Inne
cała ta firma to podobno czeski film albo ruski western
garfild
24.04.2016 09:38
Inne
@w3e byłem na rekrutacji na informatyka. Pani, która mnie rekrutowała to jakiś kosmos. O informatyce słyszała chyba tylko, że coś takiego istnieje. Kompletna niekompetencja. Żadnych wymagań, głupie pytania. Nie wiem co miałbym robić. Przyjdziesz, dostaniesz wszystko i będziesz pracować. Jak i na jakim sprzęcie, systemie? Nie wiem, Jest tak jak w ogłoszeniu. Nie wiadomo kogo potrzebują i do czego. Dziwne. Pierwszy raz coś takiego mnie spotkało. Takie podsumowanie rozmowy. Szukam dalej. Porażka!
gsdgsh
09.04.2016 00:09
Inne
Można złapać doświadczenia.
Oli
15.03.2016 21:37
Inne
To mówisz, ze nie warto aplikowac?
Chcesz być na bieżąco z opiniami o tej firmie? Otrzymuj powiadomienia mailowe, gdy pojawi się coś nowego!
rekrutacja
10.03.2016 16:59
Inne
Rekrutacja w firmie na kierownicze stanowisko....Pani Kierownik HR umawia z Panem Prezesem na spotkanie. Na spotkanie wyskakuje mały sfrustrowany dyrektor, który się nie przedstawił ....rozumiem, że samo dyrektor wystarczy!
Zaczynają z Panią kierownik HR od pytań czy spotkałam się z ich produktami....ogólnie gadka debilna....szczerze.... myślałam, że jestem w ukrytej kamerze a to żarty
Do tego facet na mój uśmiech warknął "to nie było śmieszne"
Facet wyżywał się za swoje niepowodzenia w dziale marketingu
Pani Kierownik HR również pozostawia wiele do życzenia
Gość
14.03.2016 18:35
Inne
Teraz jest oferta pracy na Specjalistę ds. Księgowości we Wrocławiu na Monopolowej. Ktoś wie jaka atmosfera, zarobki itp..?
ex-candidate
19.03.2016 20:16
Inne
Też zdarzyła mi się tam rekrutacja. Rozmowa z jakimś dyrektorem który nie przedstawił się. Wydaje mi się, że miał to być dyrektor produkcji, ale po wyszukaniu w internecie z wygladu przypominał trochę samego prezesa. Na rozmowie okazuje się, że rekrutacja dotyczy innego stanowiska niż to na które złozona została moja aplikacja (oczywiście nikt nie informuje o tym zapraszając na rozmowę). Podczas rozmowy można było odnieść wrażenie, że dyrektorek szukał kogoś durniejszego od siebie, przynajmniej tak prowadzona była rozmowa kwalifikacyjna. Najlepsze, że stanowisko by wymagało naprawdę sporego doświadczenia, gdyż osoba ta miałaby się zajmować realicją rzekomej inwestycji na kilkaset milionów złotych. Mój kierunek studiów troszke pokrewny aczkolwiek jest masa osób po bardziej kierunkowych studiach. W dodatku nie mam doświadczenia przy realizacji inwestycji a co dopiero tak dużych, ale ten dyrektor i szefowa kadr mieli jakieś wizjonerskie wizje, że ja mogę się tym zająć. Ogólnie z wizji tego faceta wynikało, że JEDNA JEDYNA osoba miała by się tym zajmować i to tak "przy okazji" bo jeszcze jest proces produkcji do nadzoru... W normalnych firmach do takich inwestycji jest powoływany cały team specjalistów, a dyrektorek miał wizje tylko 1 osoby... Moje wrażenie było takie, że albo ich pogrzało i ubzdurali sobie w pustych łbach, że jak poopowiadają bajki ludziom czym to maja się niby zajmować w pracy to ich to zachęci jakoś do pracy u nich (w rozmowie szefowa kadr mówiła, że inwestycja może będzie a może nie bedzie realizowana. A ogłoszenie o ofercie tej pojawiło się tego dnia co zaproszono mnie na rozmowę kwalifikacyjną. tak więcta mniby inwestycja mogłą być zwykłą ściemą. I to nietrafioną bo mnie to aż zaczęło zniechęcać bo coś tu nie tak w tych wizjach było a doświadczenie jakieś zawodowe mam i wiem że do takich inwestycji trzeba teamu) albo że potrzebował jakiegoś figuranta na kogo można by zwalić winę za źle dobrane urządzenia pod inwestycję (ta osoba niby miała by zatwierdzać urządzenia ale w sumie on by je dobierał). Czyli jakby on coś spartolił to by se znalazł kozła ofiarnego. A nie może zatrudnić teamu złożonego z kilku specjalistów, no bo madrzejszych od siebie to zatrudniać on nie będzie, a w dodatku musiałby zapłacić godziwe pieniądze im. Zarobki o ktorych mnie informowano to dość niskie jak na takie stanowisko. A najlepsze na koniec, że miala być informacja zwrotna niezależnie od decyzji. Oczywiście jak się samemu nie upomnisz to info zwrotnego nie dostaniesz. Czyli klasyczna polska patologia. Zresztą co do wizji to poszukać w sieci - firma planuje otwarcie sieci knajp "ojczysta czysta" - nie wiem czy im to wypali bo u mnie w mieście ich pierwotna konkurencja padła na której to chcieli się wzorować i być lepsi od nich - (pub prl). Mają też pomysły robic biopaliwo z alg i jeszcze jakaś rzekoma inwestycja na kilkaset milionów (być może algi??). Piszesz, że facet wyżywał się za swoje niepowodzenia w marketingu. Może ta "ojczysta czysta" mu nie wypaliła?? Albo jeszcze co innego? Moim zdaniem problem może tkwić w nierealnych wizjach samego prezesa. Zdarzylo mi się pracować w firmie gdzie moim szefem był autentyczny psychopata-oszust pokroju Plichty i Madoffa (po wygooglowaniu hasła "szef psychopata" można znaleźć opisy cech któte występowały u mojego szefa, tak więc wiem że był on psycholem) i w tej firmie też mieli różne dziwne wizjonerskie wizje nierealnych planów biznesowych. Mój były szef wielokrotnie forsował nieopłacalne ekonomicznie inwestycje. Między innymi kilka razy zdarzyło mi się wyczaić, że doprowadzal do zaniżeńia kalkulacji kosztów inwestycji. Swoją drogą widzę, że w akwawicie do którego zdarzyło mi się aplikować mają też pomysły różne dziwne i cos ostatnio sporo osób szukają. Czy się tak rozwijają czy poprostu wszyscy uciekają z tamtąd widząc co się dzieje??
aaa
14.11.2014 12:08
Inne
Ja akurat zadowolony jestem z pracy. Jest co robić, nie nudzę się ale słyszałem od znajomych, że w innych jest dużo gorzej więc cieszę się z tego co mam.
ble ble
22.07.2013 21:06
Inne
lepiej poszukać pracy w innej firmie. Kilka lat temu nie było tak źle, dobrze, że zebrałem się szybko i pożegnalem się z firmą. Nigdy nie dostałem premi czy jakiegoś dodatku zawsze sucha podstawa 1550zł netto, bez wzgledu czy plan wykonany czy nie. Ja wysyłałem cv na email. potem rozmowa kwalifikacyjna i wyjazd do Wroclawia
anonim
11.01.2011 23:38
Inne
Firma zdecydowanie nie jest godna polecenia. To co się tam wyrabia to surrealizm. Szkoda zdrowia i czasu.
***
17.02.2010 17:52
Inne
co znaczy " nikogo lepszego " ? do czego lepszego ?
fighter
19.01.2010 11:32
Inne
Oczywiscie, i tak nikogo lepszego w tej firmie nie ma.
ja
25.09.2009 23:58
Inne
syf, jakich mało na tej ziemi
Zostaw merytoryczną opinię o Akwawit S.A.
Opinia
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.
Często zadawane pytania
Nie przegap nowości o Akwawit S.A.!
Otrzymuj powiadomienia o nowych opiniach, ofertach pracy, aktualnościach oraz wywiadach!