Pisze teraz, gdyż przez 4 tygodnie próbowałam zregenerować moje włosy przez użycie wszelkich balsamów - niestety bezskutecznie. Byłam klientką Salonu Fryzjersko-Kosmetycznego Eleni od kilku lat przy okazji licznych wizyt w Gołubiu. Będąc w zakładzie dnia 4.10.18
poprosiłam o zabieg powiekszenia volumu/objętości na farbowanie włosy gdyż wcześniej taki zabieg wykonywałam a włosy były ładne . Niestety przy ostatniej wizycie była Pani Helena mocno zajęta rozmowa z inną klientką na tematy kulinarne czego efektem jest "siano" na mojej głowie. Trwała była trzymania zbyt długi czas
- zupełnie niepotrzebna , bo mam naturalnie kręcone włosy - co doprowadziło do zniszczenia moich pięknych włosów, które będą musiały rosnąć aż rok czasu abym znowu miała ładne włosy.
Przykro mi że Pani Helena nie uznaje swojej winy i robiła mi trwałą na moje kręcone włosy, zamiast uczciwie powiedzieć że nie ma tego preparatu co dawniej w zakładzie.
Na dowód że włosy zostały zniszczone, przecinala mi je Pani Helena na końcach chociaż tego nie chciałam i jeszcze wzięła za to dodatkowe pieniądze. Nie będę pani Heleny zakładu nikomu już polecać .
Moja fryzjerka w Krakowie załamała ręce , gdy zobaczyła moje zniszczone włosy i cały czas staram je regenerować , bez większego rezultatu.
Co mógłby zrobić pracodawca aby poprawić atmosferę w firmie:
Przykładać się lepiej do pracy