elgra sp z.o.o

Bytom

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 28 ocen.

Opinie o elgra sp z.o.o

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie elgra sp z.o.o

Iza
użytkownik zarejestrowany

@Mister % a w jakim okresie czasu byłeś zatrudniony w firmę? Czy możliwe, że od tamtej chwili sytuacja w firmie uległa poprawie? Często tak się w firmach dzieje - to żywe organizmu, które reagują na zmiany w otoczeniu organizacyjnym.

Mister %

To mój ostatni wpis, bo nie chce mi się już więcej tutaj dyskutować. W przypadku L4, to logiczne, że część wypłaty jest zabierana (w każdej firmie tak jest), ale w Elgrze jest tak, że jedna osoba może iść na tydzień L4 i wezmą jej 400 zł netto, a inna może iść na dwa tygodnie i wezmą jej 80 zł netto, także nie mam pojęcia jak osoby odpowiedzialne za to w tej firmie wyliczają to. Zaś odrębną sprawą jest urlop, który każdemu się należy i UWAGA, teraz nawet przy wybieraniu urlopu część wypłaty z premii jest zabierana, gdyż jak to tłumaczy Pani Prezes "nie ma cię teoretycznie w pracy, więc mniejsza premia się należy", co jest zupełnie komiczne, bo to urlop, a nie L4. Remanent - fajna kwestia. Siedzisz piątek, sobotę i niedzielę, zazwyczaj po ponad 12 godzin i dostajesz 1-2 dni wolnego w Boże Narodzenie i Sylwestra, tyle że 1 dzień pracy = 8h, a tam się siedzi po naście godzin. Zakładając, że robisz po 12h w te 3 dni, to dostaniesz 16h wolnego od pracy, a godzin zrobiłeś 36h, a całkowicie odrębną sprawą są zaś nadgodziny zwykłe, musiałeś dłużej siedzieć w pracy? Możesz iść do góry i się upomnieć o nie, ale zostaniesz zmieszany z błotem, popytajcie byłych pracowników :) Odnośnie rzucania kłód pod nogi, zupełnie chodzi o coś innego, bo ubezpieczenia itp to normalka, raczej chodziło o najnowsze zmiany związane ze sprzedażą. Ludzie i atmosfera była ogólnie dobra, nie licząc kilku osób :) Odnośnie stróża, nie wyobrażam sobie jak stróż, który jest od otwierania bramy może zwrócić się bezczelnie do wieloletniego klienta bez jakichkolwiek konsekwencji, tylko dlatego, że klient wyjeżdżał 5 minut po 16:00, podkreślam wieloletni i ważny klient, który sporo kupował. Brak PODSTAWOWEGO towaru, a nie fikuśnego. Wyjazdów brak z wyjątkiem wyjazdów dla "elity z góry". Wyjście na kręgle raz do roku, ale gdzieś dalej....bzdura. - dofinansowanie urlopów/wakacji - co roku mniejsze, ale są - premia świąteczna na Boże Narodzenie - dzieląc premię przez ilość miesięcy wychodzi premia w okolicach 42 złotych / miesiąc ;) dla elity i dyrciów pewnie większa.

Człowiek z brodą

Część 2 wpisu: Tak, jak pisałem już wcześniej odeszli od nas naprawdę dobrzy pracownicy, dlatego dodaliśmy (oprócz wspomnianych zmian w wynagrodzeniach) kolejne elementy: - pizza w piątek - karty Multisport Dodatkowo porządkujemy system szkoleń technicznych i chcemy wprowadzić szkolenia dotyczące umiejętności miękkich pracowników. Przymierzamy się też do remontów/modernizacji pomieszczeń. Sprawy ruszą jak skończy się sezon urlopowy. Acha. W góry też się całą firmą wybieramy :) Zapraszam do ELGRY. Wracając do wpisów kolegi i koleżanki - odpowiedzi na wycieczki wobec mojej osoby nie będzie. Bo jakoś przez lata pracy żadna z tych osób nie znalazła czasu aby swoje uwagi przedstawić mi osobiście albo bezpośrednio właścicielom firmy. Z pewną goryczą napiszę tylko, że ani koledze ani koleżance kropla z kieliszka nie spadła gdy razem bawiliśmy się na kręglach czy imprezie pożegnalnej, kiedy odchodziliście z kolegami z firmy. Imprezie, którą tak przy okazji ELGRA i Ja (z własnej kieszeni) współfinansowaliśmy. Tak – pracodawca i przełożony, który jak można wnioskować w powyższych wpisów stale mobbingował pracowników współfinansowali imprezę pożegnalną i nie mieliście Państwo nic przeciwko? Mamy zamieścić zdjęcia w internecie, skan faktury? Może powinniśmy poprosić kolegę (dyrektora w jednej z większych światowych korporacji), który, na naszą prośbę, specjalnie dla Państwa przyjechał, aby pożegnać się i opłacić część kosztów tej imprezy o jakiś wpis?

Zaciekawiona
@Człowiek z brodą 07.08.2017, 11:59
Część 2 wpisu: Tak, jak pisałem już wcześniej odeszli od nas naprawdę dobrzy pracownicy, dlatego dodaliśmy (oprócz wspomnian...

Witam. Przeczytałam wszystkie wpisy z wielką uwagą... Jestem trochę zmieszana. Człowiek z brodą - szacunek za odwagę i skonfrontowanie się z uwagami pracowników i byłych pracowników. Aktualnie poszukujecie pracowników... Z pewnością te opinie będą pomocne. Dobrze, że istnieją takie portale, ponieważ warto sprawdzić Pracodawcę przed wysłaniem dokumentów aplikacyjnych, ale zauważyłam jedną zależność. Jeśli komuś pracowało się dobrze, często nie zawraca sobie głowy pisaniem opinii, a szkoda. Obiektywny ? i Była pracownica - dziękuję za trzeźwy opis, bez emocji i złości. Zastanawia mnie jedna rzecz... czy naprawdę z l4 i urlopami jest taki kłopot ?

Człowiek z brodą

Szanowni Państwo..... błagam..... astroturfing w tak małym wątku??? ELGRA to naprawdę nie jest ogromna firma i osoby, które opuściły naszą firmę w ostatnim czasie da się policzyć na palcach jednej ręki. Dlatego umieszczanie kolejnych wpisów przez te same osoby pod różnymi nick’ami bez zmiany argumentów a po zmianie przymiotników to strata czasu. Model biznesowy GOWORK-u opiera się na tym, że firmy za pieniądze kasują niekorzystne dla nich wpisy. Mają do tego prawo. My natomiast uznaliśmy, że te dwa tysiące z hakiem przeznaczymy na imprezę dla naszych pracowników. Wpisy niech zostaną – korzystają z nich w takim samym zakresie ludzie, którzy szukają u nas pracy jak i ludzie, którzy zatrudniają naszych pracowników. Tak, pracodawcy korzystają z GOWORK-u aby dowiedzieć się czegoś więcej poza informacjami z CV o nowych pracownikach. Podobnie jak szukają takich informacji u przedstawicieli handlowych i u producentów z którymi takie osoby współpracowały. I w jakimś zakresie nowi pracodawcy już wiedzą co w przyszłości będzie napisane o nich. Sad but true. Wypada jednak uporządkować kilka spraw: - Kilkakrotnie podnoszona była sprawa obniżenia wypłat w przypadku choroby pracownika..... – te sprawy regulują odrębne przepisy i jeżeli pracownik przebywa na L4, to po prostu zarobi w danym miesiącu mniej. Kropka. Można się kłócić z rządem w tej sprawie. Albo przeczytać umowę o pracę, to pomaga. Naprawdę. - Wynagrodzenia..... - „Mister %” chyba zapomniał, że pracował w zespole, którego wynagrodzenie wprost wynikało z wyników sprzedaży. Jeżeli zespół dużo sprzedawał, to członkowie dużo zarabiali. Jeżeli mało sprzedawał, to członkowie mało zarabiali. Sami wynegocjowali taki układ. - Nadgodziny..... - Za remanent firma oddaje dni wolne, z reguły w okolicach świąt Bożego narodzenia lub długich weekendów. Jeżeli ktoś wypracował nadgodziny, to po prostu je odbiera w ramach danego miesiąca. W szczególnych przypadkach sprawa ta jest regulowana na linii pracownik-Prezes firmy. Z drugiej strony patrząc nigdy nie ma problemu aby wyjść wcześniej, przyjść później czy wyjść w trakcie pracy na tzw. „przepustki”. - Bzdurne regulacje, utrudnianie sprzedaży..... - Ludzie złoci, co wy wypisujecie? Polskie przepisy są takie a nie inne. Wszystkie transakcje ubezpiecza Euler Hermes, a sądy w Polsce są jakie są. Bez papierologii nie da się żadnych pieniędzy w Polsce odzyskać. Że podpisy czytelne mają być na dokumentach? Że faktur trzeba pilnować? Że windykacja ma pretensje, że klient nie płaci? Być może miała z tego powodu, że mieliście Państwo płacone premie z góry po sprzedaży a nie z dołu po wpłynięciu, za wiele miesięcy, pieniędzy na konto. I oczekiwała chociaż odrobiny współpracy. - Koledzy/koleżanki w pracy są niemili i nie pomagają..... - Nie mi to oceniać, chyba jednak nie było tak źle, skoro w tej okropnej atmosferze jednak ładnych kilka lat Państwo przepracowali. - Stróż niemiły..... - Pisząc wprost „hejtowanie” siedemdziesięciokilkulatka, który nie ma jak odpowiedzieć, to nawet nie jest dno. - Towaru nie ma..... - Jak być może autorzy wpisów zapomnieli – ELGRA jest firmą handlową. Co oznacza że kupuje i sprzedaje towary. Co więcej oczekuje, że handlowiec będzie sprzedawał towar, który sam zamówił lub który jest już w magazynie. A jeżeli go nie ma w magazynie, to że handlowiec (z jak to kolega podkreślił wieloletnim stażem), go zamówi i sprzeda. - Wysokie ceny detaliczne..... -???? ELGRA to hurtownia. Nie widzę powodu, żeby klient z ulicy miał ceny takie same jak instalator czy firma, która kupuje u nas od wielu lat. - Kamery / program do nadzoru w komputerach firmowych..... - Są i każdy z pracowników jest o tym powiadomiony. Oprócz tego, że zabezpieczają pomieszczenia przed kradzieżą (taki urok starych budynków z wieloma wejściami), to faktycznie dają pracodawcy także informację o tym czy pracownik pracuje czy jest tylko w pracy. Dodatkowo zabezpieczają dane firmy przed kradzieżą. - Pakiet turystyczny (brak)..... - Jeden lubi narty, drugi wędkowanie, trzeci chodzić po górach. Jak ktoś chciał pożyczyć samochód firmowy na taką wyprawę, to go dostawał. Służę danymi z GPS dla niedowiarków. Jakieś jednak nieznane siły przez wiele lat utrzymywały tych Państwa w naszej mocy :) być może były to: - umowa o pracę / także na okresie próbnym/ z pełnym zusem od całości wynagrodzenia. - wolne weekendy - praca 7-15 albo 8-16 - ubezpieczenie grupowe (dla chętnych) - dofinansowanie urlopów/wakacji - premia świąteczna na Boże Narodzenie - brak planów sprzedażowych (poza wspomnianym już zespołem handlowców, który sam chciał otrzymywać wynagrodzenie zależne od wyników sprzedaży) - u przedstawicieli handlowych bardzo uproszczony sposób raportowania i prowadzenia CRM. Tak, jak pisałem już wcześniej odeszli od nas naprawdę dobrzy pracownicy, dla

Mister %

Zdecydowanie nie polecam. Stałe godziny pracy, 5 dni w tygodniu to zdecydowanie plusy, ale to chyba tyle. Zarobki - żenada, nawet po kilku latach pracy jedyne co usłyszysz, to kryzys, albo że nie zasługujesz na podwyżkę, bo za mało robisz, no chyba że chcesz wziąć urlop, to wtedy jesteś nagle niezastąpiony. Ciekawe jest to, że ponoć teraz nawet ucinają wypłatę przy wybieraniu urlopu, który się należy, bo "teoretycznie nie ma cię w pracy". Potrzebujesz raz na 2 lata L4? Możesz śmiało iść, jednemu za tydzień L4 wezmą 50 zł, innemu 400 zł, zależy jak leży szefowej i jej indywidualnym wyliczeniom nie wiadomo skąd. Inwigilacja gorsza niż w NASA, za przeproszeniem nawet do tyłka weszliby jakby mogli. Sprzęt, na którym się pracuje również katastrofa, z roku na rok zamiast ułatwiać sprzedaż, to utrudniają wprowadzając idiotyczne przepisy. Szefostwo mega bezczelne, nie raz, nie dwa można było usłyszeć od szefowej, że się okrada firmę lub działa na jej szkodę - parodia. Po tylu latach pobytu w tej firmie praktycznie 0 wyjazdów, a na narty, to raczej tylko "księgowość" jeździła. Przez lata rzekomo nie było pieniędzy na imprezy / wyjazdy, a potem się okazało, że jednak były, ale osoby odpowiedzialne za to nic nie robiły w tym kierunku, by organizować. Atmosfera generalnie między pracownikami w porządku, jak na tak małą firmę zdecydowanie za wielu dyrektorów, nota bene fałszywych, ale dobrze zostali opisani przez poprzedników. Jak jest dobrze, to zasługa wszystkich (największa dyrektorów, nawet jeśli nie przyłożyli palca), jeśli są spadki to wina indywidualna. Częsta odmowa pomocy z ich strony w ważnych kwestiach lub załatwianie spraw, które są w ich obowiązkach. Ciężko pracować samodzielnie, kiedy każdego trzeba pytać o zgodę. Upominków dla klientów praktycznie nie było, jedynie na święta, choć nie było szału i zazwyczaj wszystko było organizowane zbyt późno. Era pracodawców się skończyła, raczej polecałbym rozejrzeć się po konkurencji, bo propozycje są o niebo lepsze od tego, co może wam Elgra zaoferować. Doceniani nie będziecie, to na pewno. Księgowość uważa się za pępek świata i często będziecie zmuszeni odwalać ich pracę, zwłaszcza windykacji, która potrafi bezczelnie i chamsko zwracać się do wieloletniego klienta (stróż również). Brak podstawowego towaru na magazynie, bardzo wysokie ceny dla detalistów. Jeszcze bardzo fajnym aspektem są nadgodziny, których nie ma, ale na inwentaryzacji po naście godzin siedzieć trzeba w weekend, także nie polecam, proponuję się udać do konkurencji, która ma mniejsze wymagania, a lepsze wynagrodzenie.

Była pracownica

Jak wspominam pracę w Elgrze? W 90% dobrze :) Koledzy bardzo sympatyczni, pomocni, uczynni. Przyzwoite godziny pracy, wolne weekendy. Aczkolwiek muszę się zgodzić z opiniami napisanymi powyżej. Jeden "człowiek z brodą" potrafił zniszczyć całą miłą i przyjemną atmosferę w sekundę. Pani Izo, nie ma co komunikować Prezesowi że w firmie jest pewien dyrektor, który notorycznie łamie zasady dobrego traktowania pracowników...gdyż on i tak nic z tym nie zrobi ;). Mało tego on doskonale zdaje sobie sprawę z zaistniałej sytuacji. Ów "człowiek z brodą" niejednokrotnie krzywił się i poburkiwał coś pod nosem gdy został przeze mnie zapytany o sprawy firmowe(Np. oferty, przetargi itd.), aczkolwiek nie był na tyle odważny by powiedzieć mi w oczy co o mnie myśli. Wręcz zachowywał się jak gówniarz obgadując za plecami że głupszej osoby to on w firmie jeszcze nie spotkał itd. :). Była cała masa innych sytuacji w których zachowywał się jak kawał.............. ale zabrakłoby mi chyba dnia by je wszystkie wymienić. Ten człowiek po prostu musi znaleźć sobie kozła ofiarnego. Po co? By się dowartościować? Wyżyć na kimś? Poczuć się lepszym? Tego nie wiem. Ale również radzę go omijać. Jeśli jesteś osobą, która ma swoje zdanie, nie lubisz lizać tyłka ani przytakiwać na każde głupie zachcianki owego pana, a cenisz sobie spokój i szacunek w firmie.... to nie składaj tam cv.

Iza
użytkownik zarejestrowany

Może warto przedstawić całą sprawę kierownictwu @fifarata skoro jedna osoba stanowi największy problem to warto taką sprawę zakomunikować albo przekierować na forum, gdzie pracodawca również ma możliwość wypowiedzenia się.

Człowiek z brodą

Z uwagi na to, że od jakiegoś czasu trwa „sezon na brodacza” wypada mi napisać kilka słów z drugiej strony komentarza. Koledzy piszący powyżej mają sporo racji. Współpraca z księgowością bywa drogą przez mękę i tak, zdarza się człowiekowi usłyszeć za darmo kilka gorzkich słów. Był też okres, że z urlopami działy się magiczne rzeczy. Bardzo im dziękuję za podkreślenie tego, że w firmie jest fajna atmosfera i ludzie sobie pomagają :) wiele osób pracuje po 10, 20 i więcej lat i to oni ją budują w dobrych i złych chwilach. Zarobki… są uzależnione od wyników lub są w stałej wysokości, to zależy od pracownika i zespołu w którym pracuje. Sprzedaż detaliczna, hurtowa, przemysł, inwestycje możliwości jest sporo. Czy są konkurencyjne na rynku? Tak. Firma popełniła błędy i odeszli od nas bardzo dobrzy pracownicy. Wyciągnęliśmy z tego wnioski i ta sprawa od niedawna wygląda zupełnie inaczej. Czy jest w firmie za dużo dyrektorów? Nie, jeżeli ktoś przeczyta stopkę w mailu od kolegi z którym pracuje ;) i weźmie pod uwagę czym się zajmuje. (Pewnie gdybyśmy nie siedzieli w 1 pokoju to nie rzucalibyśmy się tak w oczy) Czy błędem jest delegowanie zadań przez Zarząd na kierowników zespołów? Przecież po to są te osoby. Mają zarządzać ludźmi i firmą. Kolega „$$$$$$$$”wywołał sprawę imprez i wyjazdów, zapominał tylko napisać, jaki dział jeździł na narty i że pozostałe imprezy były dla działu handlowego. W tym miejscu dochodzimy do mitycznego „człowieka z brodą :). Piszący komentarze trochę zapominają dodać, że od kilku lat kieruję całością prac działu handlowego i byłem ich zwierzchnikiem. Trochę też zapominają, że do branży elektrotechnicznej przyszedłem z kompletnie innego świata i zaczynałem do szeregowego handlowca w dużo większej firmie od tej w której obecnie pracuję. Na własnej skórze uczyłem się fachu i po latach dalej czuję, że się muszę kupę nauczyć. I że mam pojęcie na czym polega praca handlowca i przedstawiciela handlowego. Tak, jestem bezpośredni (nie każdy musi to lubić). Tak, uważam, że warto od razu wyjaśniać sporne kwestie i nie mam nic przeciwko temu jak koleżanka/kolega z pracy przyjdzie i powie mi twardo, że uważa nie mam racji. Bo nie muszę jej mieć. Razem mamy budować firmę i zarabiać dobre pieniądze ;)

fifarafa

Większość opinii wyżej jest strzałem w dziesiątkę. Jako były pracownik mogę powiedzieć że atmosfera w firmie jest względna. Koledzy z pracy są super, pomocni, zawsze jest wesoło i miło dopóki nie wejdzie pan z brodą ;) dyrektor ds. Joemonstera. Jeśli zamierzasz tam pracować lepiej omijaj go szerokim łukiem. Facet po prostu nie radzi sobie z własnymi nerwami i jest cholernie fałszywy. A tak poza tym, godziny pracy spoko, wolne weekendy, wypady integracyjne(rzadko ale są). I to by było na tyle plusów:)

$$$$$$$$$$$$$$$$$

Miałam przyjemność być pracownikiem tej firmy. Plusem są wolne weekendy i praca od - do. Minusem na pewno szefowa która mówiła jedno a robiła drugie po czym za 3 miesiące była reprymenda, że robimy tak jak chciała a jednak o tym zapominała, że tak ustalała :) Kolejna sprawa szef zawsze "uśmiechnięty" z słowem KRYZYS przyklejonym do ust ;) który zamiast powiedzieć wprost wyręczał się "dyrektorami" których w tej firmie jest o wiele za dużo ;) Na plus to na pewno ekipa koleżeńska, pomocna oczywiście mowa o tych którzy nie mają stanowiska Dyrektor przed imieniem i nazwiskiem. Imprezy integracyjne, narty, kręgle, prezenty od firm współpracujących lub jak kto woli "profity" dla "wybranych" chyba, że tych wybranych było mało to w dzień wyjścia zapraszano resztę. Wypłata na czas, gdy miało się konto w ING, bo szefowa robiła przelewy w dzień w którym pieniążki miały być już na koncie, więc jeśli miałeś konto w innym banku kasa była później. Teraz to tam ponoć kasę szefowa obcina nawet za pójście na urlop, bo może... Jeśli chodzi o "Dyrektorów" to był a raczej jest tam taki jeden już wspomniany we wcześniejszych komentarzach...człowiek który nie raz powiedział o kilka słów za dużo :/ obrażał pracowników, był i pewnie jest nadal wulgarny i chamski. Który burka coś pod nosem i jest mało komunikatywny, aż dziwota, że jeszcze tam pracuje, ale ponoć marketing jest jego mocną stroną ;) O byłych pracodawcach źle się nie mówi, ale moja opinia jest obserwacją tych kilku lat pracy w Elgrze. Fajne jest to, że dają prace osobą które dopiero zaczynają + umowa o pracę + wolne weekendy i z plusów to by było chyba na tyle. Reszta jak wyżej :)

klient

Nie polecam. Drogo, sprzedawcy sprawiają wrażenie niedoinformowanych, nieprzyjemna atmosfera. Nie warto tam kupować.

klient

Nie polecam. Drogo, sprzedawcy sprawiają wrażenie niedoinformowanych, nieprzyjemna atmosfera. Nie warto tam kupować.

władek
użytkownik zarejestrowany

Hm skoro jednak wytrzymałeś tam tyle lat @szczery to zdecydowanie nie było aż tak źle żeby już nie polecać jak dla mnie to, że jedna osoba była niemiła dla kogoś w porównaniu do tego, że mam umowę o pracę, wolne weekendy, benefity itp. to nic nie znaczy

szczery

Z opinii wyżej kilka rzeczy się zgadza. A mianowicie: - humory pani prezes - dość fajne godziny pracy - wolne weekendy - dają szansę nawet tym co nie posiadają doświadczenia -wypłata.....zawsze na czas Ale to by było na tyle. Pracowałem tam wiele lat. W ciągu tego czasu nauczyłem się aby nie ufać nikomu. A już zwłaszcza osobom, które mają tam miano 'dyrektora' (a proszę mi wierzyć że jak na tak małą firmę jest ich tam dość sporo, wręcz za dużo). Zwłaszcza jeden z nich nie potrafi panować nad własnymi emocjami, jest porywczy i fałszywy. Niejednokrotnie byłem świadkiem jak obraża kolegów z pracy. Jeśli decydujesz się na pracę w tej firmie - omijaj drania szerokim łukiem. Poznasz go po brodzie, po której ciągle się gładzi...Emotikon smile. Nie ma osoby w tej firmie, która by go lubiła czy szanowała ale nikt sie nie odezwie bo się po prostu boi. Za moich czasów była też tam pewna Pani kierownik, która również sprawiała że nie jedna koleżanka uciekała z płaczem. Więc firma chyba lubi zatrudniać tyranów jako rządzących tam. Generalnie - NIE POLECAM. Jest wiele lepszych hurtowni elektrycznych, w których szanują i doceniają pracownika. W Elgrze na podwyżkę raczej nie licz(jedynie bezcenny uścisk dłoni prezesa), chyba że aplikujesz jako dyrektor. Pozdrawiam!

obiektywny ?

witam, pracowałem kilka lat w tej firmie jakiś czas temu i różnie o nich myślałem wtedy. teraz wydaje mi się, że nabrałem do tego trochę dystansu i łatwiej jest mi ocenić firmę (tą jaką znałem z moich czasów) bardziej obiektywnie i na "zimno". 1 "+" firma dała szansę wielu ludziom bez doświadczenia i znajomości branży. 2 "+" dostawać w handlu w branży elektrycznej stałą wypłatę niezależnie od obrotów (ktoś powie, że to duży minus) ja uważam to za atut, ponieważ nie należy zapominać, że są w tej branży również kiepskie okresy. 3"+" pieniądze niezłe i zawsze na czas. 4 "+" niezłe godziny pracy i wolne wszystkie soboty. Jeśli chodzi o minusy: 1 "-" szefowie, prości ludzie :) i trudno ich za to winić, dorobili się kasy i tak wyszło, że zostali szefami, czasami mieli humory (szczególnie szefowa oczywiście) i potrafili się "za darmo" wyładować na ludziach (to chyba uroki większości małych rodzinnych firm). 2 "-" niestety niektórzy "koledzy" jak już dostali trochę lepsze stanowisko i więcej pieniążków, to już na resztę patrzyli z góry (jakby zapomnieli, że ktoś musiał zapierd... na ich pensyjki i fanaberie). to chyba tyle moich wywodów w tym temacie :) pozostawiam do oceny każdemu.

Ogon

Jak się u nich kupuje od lat rabaty są. Co z tego że się uśmiechaja? A ty się nie uśmiechasz jak zwracasz do ludzi? Jak się poarę lat sprzedaje kable to na pamięć się zna typy. To są hanlowcy sprzedawcy a nie inzynierowie. Firma od wewnątrz to nie na zewnątrz.

*.,.,.,.,.,.,.,.,.,*

Cały czas poszukują nowych pracowników :)

Ogon

Elgra to hurtownia i ludzie na poziomie hurtowni. Zero doradztwa czy pomocy: byle byś kupił.Czego oczekujecie od nich, jakiś specjalistycznych umiejętności? Zbieranina słabo opłacanych beretów.

życzliwy inny

Mało kompetentni ludzie na stanowiskach i do tego zakłamani !! Odradzam współpracę jakąkolwiek.

?!123
@życzliwy inny 16.07.2015, 09:22
Mało kompetentni ludzie na stanowiskach i do tego zakłamani !! Odradzam współpracę jakąkolwiek.

Skąd taka opinia? ja tam jestem stałym klientem i nie narzekam, zawsze dadzą dobre rabaty i większość posiada naprawdę ogromną wiedzę

klient

Naprawdę jest tam taka kaszana? ludzie tam wydają się spoko...

XY

Wszystkie powyższe wypowiedzi są prawdziwe. Praca w tej firmie to gehenna. ZApomnij o tym co wiesz, co umiesz i jakie masz ambicje, tutaj na nic Ci się to nie przyda. Na co dzień zewsząd słychać narzekania szefostwa "jest kryzys", a kierownictwo, czyli wspomniana wcześniej "elita" nie robi NIC by to zmienić, tylko mydli oczy Prezesowi . Marketing i działania zmierzające do zwiększenia sprzedaży to słowa nie znane w tej firmie. Zarobki poniżej krytyki, żadnej nagrody, pochwały czy premii za wysiłki podejmowane przez szeregowych pracowników, a Twoje premie są "zjadane" przez "elitę". Ogólnie nie polecam, chyba że ktoś ma nóż na gardle i musi pracować tak jak ja.

Xavier

Jeżeli jesteś ambitny, masz doświadczenie i poszukujesz pracy z możliwością rozwoju zawodowego, szkoleń i spełnienia ambicji - to nie jest miejsce dla Ciebie. Jeżeli chcesz pracować w miłej, koleżeńskiej atmosferze, gdzie zarządza kompetentna kadra kierownicza i nie bać się o swoją przyszłość to unikaj tej firmy. Jeżeli za swój wysiłek i zaangażowanie pragniesz być godziwie wynagradzany to omijaj tę firmę szerokim łukiem. Ale... Jeżeli szukasz mało ambitnej pracy, gdzie ceni się bylejakość i brak zaangażowania, gdzie szeregowy pracownik jest nikim to skieruj tutaj swoje kroki. Jeżeli nie zależy Ci na rozwoju zawodowym, godziwych zarobkach i ciekawej pracy a myśl "czy jutro mnie nie zwolnią" jest porządku dziennym to firma wprost wymarzona dla ciebie

anonim

Lara - 2010-06-03 16:45:22 . Beznadziejna firma oparta na braku systemu zarzadzania i wykorzystywaniu ludzi. Place warunki pracy oraz poziom "kadry" ponizej wszelkiej krytyki.

ziomal

firma mnie troche rozczarowała było gadane inaczej jak tam byłem na rozmowie o prace pic na wode dla ludzi kasy niema ale na nową toyote dla pani prezes kasa była

funfel

owszem firma duża ale płace słabe inne firmy mniejsze mają płace lepsze brak premi czy inych nagród za prace w pocie czoła

Holek

Beznadziejna firma, typowy [usunięte przez moderatora] Brak możliwości rozwoju zawodowego, brak jakichkolwiek szkoleń czy możliwości awansu. Firma pozbawiona wiedzy na temat zarządzania zasobami ludzkimi. Kadra kierownicza, to "elita" dbająca tylko o własne ciepłe posadki. Wynagrodzenie na poziomie lat 90'. [usunięte przez moderatora] i praca za darmo w nadgodzinach. To powinno być skontrolowane i ukarane.

Zostaw opinię o elgra sp z.o.o - Bytom

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie elgra sp z.o.o