Pracownik oszukany16.01.2012 14:52
Inne
[usunięte przez administratora] przyjmując do pracy ludzi na szpitalu we Wrocławiu przed Leśnicą obiecywał od 12 do 17 zł na godzinę, po czym albo obcinał albo nie wypłacał. W brygadzie 10 osobowej pracowaliśmy na szpitalu, przez pierwsze 2 miesiące wypłaty były mniejsze od obiecanych i wypłacane nie na czas, po czym w listopadzie firma HART miała tzw. "problemy z pieniędzmi" pan [usunięte przez administratora] prosił nas i obiecywał wypłaty przed świętami 2011r. nawet pofatygowała się jego żona, która smęciła to samo co on, więc cała brygada dała się nabrać na te ich żale. W momencie, gdy firma HART miała problemy z pieniędzmi w brygadzie było kilku pracowników, którzy mieli problemy w rodzinie z powodu pieniędzy, osoby z długami, które ścigał bank oraz osoby, które nie miały na życie codzienne. Pan [usunięte przez administratora] wiedząc o problemach swych pracowników zapewniał, że dostaniemy wypłatę za listopad przed świętami tj. 23.12.2011r. a w między czasie załatwił kolejną budowę na narodowym forum muzyki, po czym okazało się 22.12.2011r. że wypłaty nie będzie, ani za listopad ani za grudzień i od 23.12.2011-16.01.2012r. nie ma żadnego kontaktu ani z Panem Darkiem ani z jego zastępcą [usunięte przez administratora]. Zostały przysłane tylko listy ze firma zgłosiła upadłość, nie zostały wysłane żadne pieniądze, paski wypłat ani świadectwo pracy. Unikajcie wszelkich kontaktów z tą osobą, bo pan darek jest świetnym rozmówcą który potrafi przekonać niejednego do swojego głupiego gadania na temat wypłat, pracy itd. jego żona tak samo potrafi gadać głupoty i przekonać do tego ludzi i oczywiście paweł jego zastępca robi to samo.