ta "firma" to jakas ściema! biuro puste z meblami w postaci biurka i pustego regału z 3 pustymi segregatorami. firma z kilkunastoletnim stażem (o czym dowiedziałem się na rozmowie..) nie posiada żadnych dokumentów? poza tym firma zajmująca się multimediami nie ma własnej strony internetowej? zastanawiające. zapraszają na psedo-rozmowę kwalifikacyjną tysiąc ludzi. zaznaczę, że kryterium to wiek do 35 lat i wykształcenie średnie. sam mam 25, ale uważam że to jawna dyskryminacja. zresztą pytań o wiek nie zadaje się przez telefon, jak to czyniła podczas mojego czekania na rozmowę pani w sekretariacie średnio co 2 minuty. telefony sie urywały i wszystkich, którzy spełniali w/w wymagania zapraszali na rozmowę. a tam....? nie dowiesz się niczego konkretnego, poza tym że odbędze się zebranie zarządu, gdzie będą rozpatrywać CV, które należało dostarczyć dopiero w dzień rozmowy. nie można było zrobić tego przed zaproszeniem ludzi na rozmowę i marnowaniem ich czasu??? o elokwencji pani sekretarki i pana, który przeprowadzał rozmowę nie będę się wypowiadać, bo szkoda słów! a po rozmowie jeszcze proszą o telefon w sprawie wyników. czyżby oszczędność na rachunkach tel.? i jeszcze jedna rzecz na sam koniec. firma ta zamieszcza oferty pracy w internecie od kilku m-cy, w takim razie do tej pory nikogo nie zatrudnili, bo nikt nie spełnia ich wymagań (zaznaczam, że mam wykształcenie wyższe i nie byłem tam jednyny), czy może jest to jakaś farsa i nikogo po prostu nie chcą zatrudnić, a bawią się jedynie w wielką "rekrutację", przy okazji zatrzymując sobie dokumenty aplikacyjne? ostrzegam przed tą wątpliwą firmą!