Jestem byłym pracownikiem w Vesuvio która jest wynajmowana przez bitron poland w Sosnowcu jako podwykonawca (firma wewnętrzna) Zatrudniony byłem na umowę o dzieło za 7,40zł na godzinę. Była premia 70zł za obecność 100% ale jeśli nawet urwało się 1h wcześniej z pracy tą premie się traciło. Czas pracy wygląda tak - Praca na 3 zmiany od PN do PT + dobrowolnie SO lub ND. W rzeczywistości wygląda to tak, że Koordynatorki w czwartek chodzą i spisują kto przyjdzie na sobotę i w niedzielę. Oczywiście ludzie tam pracujący muszą się godzić i zapisywać żeby nie stracili tam pracy. Często się pracuje tam po 12h i nawet po 16h. Były sytuacje gdzie jedna z pracownic Pracowała łącznie z sobotami po 16h. Normy są bardzo wysokie, dla początkujących jest naprawdę ciężko się wyrobić i nie wystarcza szkolenie 2 tyg, ale dłużej i pracownice pomagają takiemu pracownikowi się wyrobić żeby nie stracił pracy. Były sytuacje gdzie pracownicy mdleli na liniach i wynoszono ich jak padniętych żołnierzy na wojnie z pola walki. Kierowniczka w Vesuvio uparcie trzyma stronę koordynatorek które często kręcą i przekłamują fakty, są tak zwane grupy trzymające władzę, jest tam parę osób na które mówią iż są koleżankami Kierowniczki. Oczywiście jest parę konfidentów którzy donoszą robią nawet zdjęcia i kręcą filmy i od razu lecą do kierowniczki pochwalić się materiałami. Kiedy mnie zwalniano szefowa uparcie i w kółko gadała jedno i to samo, że zamówienia że nacisk że muszą to zrobić. ja sam spotkałem się z przymuszeniem do pracy, jak to kiedyś kierowniczka mi powiedziała "Jest takie zamówienie że musimy przymuszać pracowników" dokładnie już nie pamiętam czy w takiej formie to powiedziała ale, padło słowo z ust Pani kierowniczki "zmuszać/przymuszać do pracy", potem się wykręcała. Ale niestety słowo już padło. Pracowników ma się za nic, liczą się jedynie statystyki i zrealizowanie zamówień. Ludziom tam odbiera się umowy o prace i dają o dzieło, tak było w przypadku jednej z koleżanek. Jest mnóstwo nakazów za które łatwo potrąca się kary z wynagrodzenia, to są kwoty rzędu od 50 - 100zł. Ludzi rzuca się jak szmaty ze zmiany na zmianę i nie da się planować życia prywatnego, moim zdaniem to jest tak specjalnie zrobione żeby ludzie uzależnieni od pracy, ludzie są wykorzystywani pod pretekstem dyspozycyjności. Przykładowo, kiedyś miałem na noc do pracy, przychodzę w wtorek na nocną zmianę i mnie oznajmiono że w środę mam przyjść na popołudniu nie pytając mnie o zdanie. A gdzie tutaj jest 12h odpoczynku ? I tu jest kolejna rzecz. Kompletnie olewane są tu zasady BHP mówiące o czasie pracy. Były takie czasy i sytuacje gdzie ludzie pracowali po 16h lub Przychodzili na rano do pracy i wracali w tym samym dniu na noc i to było, lub jest nagminne, tak samo jak się szło na popołudniu do pracy w piątek a potem w sobotę na rano. Były też takie sytuację gdzie za plecami pracowników wpisywano ich na listę do pracy w sobotę na rano kiedy w piątek mieli do pracy na popołudniu i nie mieli nic do gadania i musieli iść, to samo się tyczy kiedy ktoś miał na rano w piątek i wpisywano ich za plecami na noc w ten sam dzień. Umowy podpisywane o dzieło były co 3 miesiące i były puste dopiero po podpisaniu w dniu wypłat wpisywało się kwotę wynagrodzenia za miesiąc. Kierowniczka chodziła kiedyś z deklaracjami o tym że dobrowolnie i z własnej woli zgadam się pracować na umowę o dzieło, to też jest postawienie ludzi pod ścianą, bo przypuszczam że jak bym tego nie podpisał to bym stracił pracę. Nie można było się doprosić o wymianę ubrań roboczych, była taka sytuacja że rozwaliły mi się spodnie i potrzebowałem nowe, więc poprosiłem szefową o nowe, chodziłem do kierowniczki prosić o te spodnie ponad 3 miesiące, w końcu po 3 miesiącach otrzymałem spodnie, to były damskie spodnie więc je chciałem zwrócić, odp kierowniczki była taka że albo będę robił w tych spodniach albo mogę nie wchodzić na halę, więc założyłem stare spodnie i po pracy musiałem kupić sobie nowe w sklepie z ubraniami roboczymi. Tak właśnie jest w firmie Vesuvio.
Na koniec chę przestrzec wszystkich starających się o pracę żeby nie zatrudniali się w Vesuvio bo każde inne miejsce pracy jest o niebo lepsze. W Firmie vesuvio stracisz zdrowie i fizyczne i psychiczne, często się słyszy że "Bitron zmienia ludzi" I to jest prawda z tym że nie tyle co sam bitron a Agencja Handlowa Vesuvio "...znienia ludzi" oczywiście na gorsze i tak że nawet się tego w sobie nie zauważy. Ja się ocknąłem kiedy mnie zwolniono, odrazu wróciłem do dawnego ja tego lepszego ja, nie zdawałem sobie sprawy że tak się zapuściłem, byłem znerwicowany, pobudzony emocjonalnie, dochodzą także problemy ze snem (bezsenność). o Wyglącie fizycznym już nie wspomnę, chodzi o moje dłonie, czeka mnie długa rekonwalescencja żeby skórę i paznokcie na rękach doprowadzić do dawnego stanu. Naprawdę zanim zaczniecie pracować w Vesuvio nastawcie się na Brak przepisów BHB, nacisk, ponaglanie do pracy, i skrajne zachowania n