Witajcie wszyscy zainteresowani informacją o KBTI sprawy wyglądają następująco .
Ktoś pyta jak to możliwe,że Firma wysyła nas na miejsce do innego kraju i tam jest inna umowa niż przedstawiono wcześniej .
KBTI' np:otrzymuje zgłoszenie od biura pracy w Belgii czy Holandii itd:,że jest poszukiwane 6 osób na takie to i inne stanowisko pracy.
Docelowo kiedy wjeżdżasz do danego kraju przejmuje Cię najczęściej biuro rodzime w danym obszarze danego kraju.
KBTI ' pośredniczy i pomaga w znalezieniu pracy.
Nie jest producentem : trawy ,palet drewnianych , czy dywanów , produkcji spożywczej .
A ze względu na brak umiejętności lingwistycznych czy nazwijmy (językowych) - bo nie znamy francuskiego, fińskiego , niderlandzkiego czy czeskiego ;
Firma KBTI ' we współpracy z inną firmą z Europy - szuka na terenie swojego ( kraju ludzi ) o takich czy innych (umiejętnościach zawodowych) .
Jeżeli dana osoba ubiegająca się o pracę w danym miejscu ma kwalifikacje i zgłasza chęć wyjazdu to oni załatwiają wszelkie formalności do momentu wyjazdu i przyjazdu na miejsce - ( później trafiamy to agencji np: X - Ax bu....XX ..???
Na tym rola KBTI' się kończy .
A to tylko wtedy już zależy od szczęścia czy dana firma jest w danym kraju uczciwa czy też nie .
Firma KBTI' łączy nas ,więc językowo i w formie dokumentów z innym pracodawcą w danym kraju do którego chcemy jechać.
Ale nie może i nie odpowiada za uczciwość danej firmy po przyjeździe już na miejsce.
Bo dany kraj to inne biuro, które ma tutaj siedzibę i zarejestrowaną działalność gospodarczą -prowadzi rekrutacje na stanowiska na ,które w danym kraju nie ma ( swojego rodzimego specjalisty ).
Ja osobiście dostałam pracę przez tę firmę KBTI' w Belgii i jestem tutaj po dzień dzisiejszy i pracuję 5 rok pod firmą z Belgii bo firma jest słowna i wypłaca na czas moje wynagrodzenie.
Ale to gdzie trafiamy na miejscu nie ma nic do tego KBTI '
Firma ta w swojej współpracy pośredniczy w wyszukaniu pracownika w Polsce o odpowiednich kwalifikacjach oraz pomaga w wyjeździe np: i spawach paierowych .
A reszta jest niestety jak to w życiu jak w ruletce - kto nie ryzykuje Proszę Państwa' ten szampana nie pije.
Kto nie spróbuje ten niczego się nie dowie.
Jedni rodacy trafiają na miejscu na dobre Firmy ,a inni na ( gorsze jakościowo instytucje ) .
Tak jak we własnym kraju trafiamy na firmy super i jesteśmy usatysfakcjonowani z pracy i płacy.
A innym razem NIE ' i w rezultacie szukamy innej alternatywy lub innej firmy.
Firma KBTI' może jedynie zaprzestać współpracy z daną Firmą np: z Danii
- jeżeli będzie ona łamała rażąco zasady i będą przekłamania np: (co do zadowolenia wysłanych KLIENTÓW do pracy) w danym kraju.
Ale nie może brać odpowiedzialności za to - jak działa inna firma ,która znajduje się na obcym terenie innego państwa .
Mam nadzieję ,że opinia pomoże w dobrych wyborach na przyszłość moim rodakom.
Ja trafiłam dobrze przez tę Agencję , ale scenariusze bywają różne i różne są firmy.
Nie dowiemy się niczego siedząc w domu na kanapie.
Wszystkiego trzeba dotknąć samemu , kiedy chcemy wyjechać pytajmy po prostu do jakiej firmy jedziemy ( poproś dokładną nazwę firmy ...? ) w danym kraju do , którego się wybierasz .
Z reguły nie ma nic złego ,że pytasz jeżeli chcesz wyjechać to chcesz wiedzieć z kim będziesz współpracować itd.. ?
Później poczytajmy fora o danym pracodawcy z innego kraju. ?
I wtedy podejmijmy decyzję czy chcemy jechać czy też nie. ?
Najlepszy wyjazd jest jak zawsze do kogoś z rodziny kto jest dłużej na miejscu i rzetelnie odpowie nam na nasze pytania.. ? Gdyż zna już klimat i realia danego kraju.
Wyjazd z firmą jest zawsze pewną nie wiadomą...? .....' X
A czy nas wybór był trafny dowiemy się na miejscu .
Tak jak w życiu jedne sprawy układają się po naszej myśli na TAK' ,a inne np. NIE'
I nie zawsze jest to wina firmy rekrutacyjnej - tylko kwestia naszego odbioru rzeczywistości w innym miejscu i w innym środowisku ( niż to do czego jesteśmy przyzwyczajeni ).
Z doświadczenia wiem i z relacji oraz rozmów z innymi rodakami ,że nie każdy z nas jest stworzony do wyjazdu za granicę .
Potrzeba dużo determinacji i samozaparcia do przebywania w obcym dla nas otoczeniu .
U jednych objawia się taki wyjazd na dłużej Stresem' .. ,a inni ( ludzie odnajdują się w nowej rzeczywistości i czują się jak ryba w wodzie ) .
Każdy człowiek inaczej postrzega otaczający nas ŚWIAT .
A z FIRMAMI - rzecz wiadoma ,albo trafiamy super ,albo wiej do kąt oczy i nogi poniosą .
Nie można winić firmy KBTI '
Firma jedynie pośredniczy w znalezieniu nam pracy .... pomaga wyszukać klientowi ( pracy ) w innym miejscu Europy , jeżeli wyrażamy na to chęć .
Ale odpowiedzialność za nasze życiowe wybory ponosimy sami .
Głowa do góry ....'Polak potrafi ' Jesteśmy zdolnym narodem i pracowitym - szanują nas za granicą kiedy stawiamy się do pracy na czas i robimy swoją robotę to można fajnie poukładać życie .
Ale nie jest to dla każdego.
Pozdrawiam '
Rodak zagranica '