Dotyczy Zgłoszonych przez firmę DECORPROJECT („urządzamypodklucz”, Pani Anna Sadowska-Wójcik) domniemanego ujawnienia nieprawidłowości dotyczących inwestora i głównego wykonawcy inwestycji Towarowa Towers.
Szanowna Pani
Z uwagą zbadałem wszystko to, co w różnych miejscach publikuje Pani na temat swojej krzywdy i odpowiedzialności ASBUDU i wykonawcy w sprawie inwestycji Towarowa Towers.
Moim zdaniem stara się Pani rozpowszechnić informacje o swojej szkodzie ze strony inwestora i generalnego wykonawcy na wszelkie możliwe sposoby, po to aby uzyskać dla siebie korzyści i jak najbardziej zaszkodzić drugiej stronie sporu.
Mam też przekonanie, że z pewnością czuje się Pani faktycznie poszkodowaną, jest Pani zdesperowana i zrozpaczona.
Musi Pani jednak wiedzieć, że w swoich działaniach posuwa się Pani do nieuczciwych działań, które naruszają prawa nabywców lokali w tej inwestycji.
Bezpodstawnie w wielu wpisach, zwracając się do nabywców lokali, straszy ich Pani uniemożliwieniem wydania zakupionych przez nich lokali powołując się na fałszywą, absurdalną wręcz interpretację art 7 ustawy o VAT, i na tej podstawie grożąc im, że będą odpowiadać finansowo za Pani szkodę oraz że mogą w ogóle nie uzyskać z tego powodu swoich lokali. Wymusza Pani na nich aby z kolei to oni zmusili ASBUD do rozliczenia się z Panią.
Nawet jeśli przyjąć, ze rzeczywiście ma Pani roszczenie do generalnego wykonawcy, to istnienie takiego roszczenia w żaden sposób nie uniemożliwia ASBUDOWI wydawanie lokali nabywcom. Asbud jest właścicielem działek i dla prawnika jest oczywistym, że może wydawać lokale, gdy będą do tego gotowe.
Cała ta dokonana przez Panią wykładnia prawa podatkowego w celu uniemożliwienia wydania lokali powoduje jedynie, że niepokoi Pani nabywców i może naruszać ich dobra osobiste. Jako, że jest to działanie oparte na fałszywych przesłankach, to może również być również ocenione m.in. jako czyn nieuczciwej konkurencji z Pani strony.
W poprzednich swoich wpisach wspomniała Pani, że generalny wykonawca rzekomo doprowadził do wykluczenia solidarnej odpowiedzialności ASBUDU za rozliczenie Pani wynagrodzenia. To potwierdza tylko moje przypuszczenia, że nie spełnia Pani ustawowych przesłanek solidarnej odpowiedzialności inwestora za zapłatę Pani wynagrodzenia.
Wreszcie aby odpowiedzialność wyegzekwować musi Pani prawomocnie wygrać bardzo skomplikowany, wieloletni i bardzo kosztowny proces sądowy, który skończy się może za 5 lat, a może za lat 10.
Biegły sądowy, który w tej sprawie będzie miał sporządzić opinie, kosztować będzie setki tysięcy złotych, a zaliczkę na jego czynności trzeba będzie wyłożyć z góry. Tymczasem z informacji na temat Pani wcześniejszych wniosków o ogłoszenie upadłości Pani spółki, wynika że, pierwszy wniosek w tej sprawie nie został uwzględniony z tego powodu, że Pani spółka nie posiada środków pieniężnych na pokrycie podstawowych kosztów upadłości.
Proszę również uczciwie odpowiedzieć sobie na pytanie czy rzeczywiście Pani firma zbankrutowała tylko z powodu tej jednej inwestycji. Przecież zatrudniała pani setki osób i była jedną z 3 największych firm tego typu w Polsce (to są Pani słowa).
Proszę również zauważyć, że media obszernie opisały również krzywdę Pani klientów, od których - według ich relacji - Pani firma do ostatniej chwili przed upadłością miała pobierać zaliczki.
Uważa się Pani za poszkodowaną (nie kwestionuję, że tak nie może być i współczuję), ale równocześnie Pani firma jest dłużnikiem zapewne wielu niewinnych osób, i aby uzyskać pieniądze stara się Pan spowodować szkodę kolejnej grupy osób - tym razem nabywców lokali w inwestycji Towarowa Towers.
Jest Pani wartościową, inteligentną osobą, więc może warto cofnąć się o krok, skonsultować sprawę z kompetentnym prawnikiem i pogodzić się z pewnymi faktami. Życzę Pani wszystkiego najlepszego, i proszę pamiętać o tym, że ludzie odnoszą sukces w biznesie nawet mimo wielokrotnych bankructw. Pani też ma szansę zbudować nową firmę.