Czytałam te opinie i niestety wiele z nich jest 100% prawdą, najgorsze że większość z tych złych opinii. Od zaplecza wygląda to tak.
Widzisz ogłoszenie , wysyłasz cv, dzwonią idziesz na rozmowę, wymagają od ciebie wysokiej kultury osobistej znajomości BHP HACcP i czy potrafisz ładnie opowiedzieć o tym jak to się z klientami obchodzi. Wow dzwonią drugi raz i zapraszają do współpracy, kiedyś umowa o pracę ,teraz...śmieciówka i to tak długo jak się da. Hierarchia w zarobkach kasjer ma najmniej ,a robi najwięcej ,potem warzywa magazyn piekarnia tradycja szef rejonu i dalej w górę. Atmosfera kiedyś ok , teraz pracownicy wzajemnie pod sobą dołki kopią, wzajemna zawiść, zero współpracy , koleżeństwo w pracy-tylko jak coś potrzebują. Wynagrodzenie ,tak naprawdę to indywidualna sprawa , niby 2100 np kasjer ale na zleceniu wyciągasz więcej a jak kierownik cie lubi to masz więcej na umowie lub grafik lepiej ułożony typu 80% zmian na rano i 2-4 zmiany na popołudniu żeby się reszta nie burzyła. Kierownictwo to jedna wielka zgraja kumplostwa i wzajemnych układów, na jednej ręce wyliczyć tych normalnych którzy albo zostali wyrzuceni,albo przeniesieni do sklepów na jakimś totalnych za.....w innym regionie kraju. Znajomość kodeksu pracy wzorowa, na zasadzie "jak zrobić żeby pracownik nie miał tego czego chce" Czasy dobrej firmy , normalnej atmosfery w miarę dobrych zarobków nieodwracalnie odeszły. Firma kieruje się dwiema zasadami nikt nie jest niezastąpiony ,na rynku pracy są inne jelenie które będą pracować. Druga daliśmy pracownikom ponad 2000 brutto na umowie więc jesteśmy ich władcami. Jeżeli chodzi o grafik , wolne , urlopy itp . dostajesz jeden urlop w roku i jak dostaniesz go w swoim terminie to cud , a tak swoje dni urlopowe są ci rozdzielane kiedy im pasuje ,bo trzeba szybko wydać urlop pracownikowi ale tak żeby to było najmniej uciążliwe dla firmy. Dni wolne w miesiącu ,to głownie dni w środku tygodnia z których i tak na telefon kierownika typu "potrzebujemy cie" musisz przyjść bo inaczej wypowiedzenie. PiP odwiedza sklepy z częstotliwością tak wielką że wydaje się że są tam non stop. Można by było pisać o tej firmie , ale jeśli chcesz możesz się sam przekonać . Obecnie z wielu pracodawców na rynku handlu sklepów osiedlowych supermarketów niczym się nie wyróżniają , zarobki te same mimo wyższej podstawy brutto na ręke dostajesz tyle samo jak w innym sklepie z premią za frekwencje i uznaniowe. Osobiście pracuje na świeradowskiej i szukam czegoś innego , najbardziej szkoda kasjerek które robią wszystko a zarabiają najmniej. czas pracy 8 godzin , plus bezpłatne nadgodziny, ciśnienie bo musi być ok jak będzie ocena sklepu, a jak wypadnie słabo to bura od kierownika. Ktoś w innym komentarzu napisał że kierownik to tyran itp . Teraz jest nowy kierownik z Tower ,jeszcze gorszy . No ale wystarczy tego jeśli ktoś ma trochę oleju w głowie po pierwszych dwóch linijkach stwierdzi że nie warto tu pracować.jeszcze o stopniach awansu, zasada jest jedna jeśli siedzisz w pracy po 10 godzin w niedziele przychodzisz żeby zrobić zamówienie nie masz rodziny to w ciągu kilku miesięcy dostajesz awans na np szefa rejonu potem zaopatrzenie albo zmianowy i wyjazd do innego sklepu np w Częstochowie. Benefity z tego komórka samochód mieszkanie myślicie , wręcz przeciwnie sama musisz sobie znaleść nowe mieszkanie, opłacić,chyba że jesteś kierownikiem sklepu i jesteś z Poznania no to wtedy firma ci opłaci mieszkanie służbowe. Jeśli jesteś karierowiczem który jest obłudny nieuczciwy i wykorzystuje ludzi by osiągnąć własne cele zapraszamy