Sklep Podróżnika

Warszawa

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 10 ocen.

Opinie o Sklep Podróżnika

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Sklep Podróżnika

Zuzanna

@ela jeśli dalej jesteś zainteresowana pracą w Sklepie Podróżnika to firma aktualnie poszukuje studentów do pracy. Szukają osób do pracy od teraz do października 2017 lub dłużej. Więcej informacji znajdziesz na ich stronie internetowej w zakładce praca: https://sp.com.pl/praca

ela

a teraz sa jakieś aktualne oferty pracy i przyjecia? wiekszosc ocenia pozytywnie

anonim

(usunięte przez administratora)

N

Potwierdzam, sama pracowałam w filii SP i po miesiącu pracy dostałam wykaz terminów geograficznych do wykucia (tzw. geograficzne smaczki), które musiałam zdawać na specjalnym teście w K2. Ponadto wysłano mnie na tygodniowe szkolenie do Warszawy i w każdym dziale musiałam przepracować dwa dni. Najlepiej wspominam sobie pracę na K1, aczkolwiek w każdym z działów pracują super ludzie :) Podsumowując, po przepracowaniu w sp pół roku nauczyłam się więcej niż przez cały okres swojej edukacji ;) Trzeba przyznać, że faktycznie sajgon z tymi umowami i w niektórych przypadkach płacą (szkoda mi ludzi, którzy wiedze mają ogromną i doradzą świetnie każdemu klientowi, a zarabiają tyle co w żabce), ale co jak co pod względem szkolenia pracowników SP nie ma sobie równych...

anonim

(usunięte przez administratora)

Nadia

Zależy czy chcesz pracować w filii czy w Warszawie, bo to dość duża różnica. W filii tak właściwie wypadałoby żebyś znał się na wszystkim w kolejności: księgarnia, sprzęt i na końcu odzież. W Warszawie to zależnie do jakiego sklepu trafisz. W każdym razie, czy to w filii czy to w stolicy przechodzisz szkolenie (z okresem przygotowawczym) zakończone testem lub odpytaniem. Ogólnie praca jest całkiem fajna. Naprawdę świetni, kontaktowi i pomocni ludzie. Płaca na czas (z możliwością wzrostu stawki odpowiednio co do doświadczenia i pracy jaką wykonujesz). Zniżki pracownicze (naprawdę miejscami atrakcyjne). Wyjazdy na targi, gdzie możesz sobie dorobić. Zdarzają się premię. Elastyczny grafik. Kajakowe spotkanie integracyjne. Z bossem nie miałam większych problemów. Mówił dość zwięźle i na temat (oprócz gawędziarskich wstawek). Czasami tylko trzeba na niego brać poprawkę i jak w każdej pracy zdarzają się jakieś niedomówienia i konflikty, ale raczej były w miarę szybko zażegnane. Z tego co słyszałam zdarzają się jakieś dziwne akcje czasami (noszenie jakiś rzeczy, składanie, problemy z umowami i dość dziwaczną miejscami realizacją zamówień), lecz wszystkim nie da się dogodzić. Zawsze coś będzie nie tak jak trzeba a firma jest dość duża. Bardziej trzeba obawiać się Pani prawej ręki szefa, która stoi na straży działania firmy. Sama praca? Jest co robić i raczej nie ma chwili nudy. Sporo klientów (zależnie od okresu w roku), wysyłanie/odbieranie paczek, montaż wiązań do nart, eksponowanie towarów, prace internetowe, realizacja zamówień itp. Jest możliwość przerwy. Mogę polecić tę pracę szczególnie studentom, którzy chcą sobie dorobić i nabrać doświadczenia w pracy. Przyjdź, rozejrzyj się, podpytaj i sprawdź sam czy chciałbyś tam pracować. Trzeba się przekonać samemu

anonim

(usunięte przez administratora)

Elzie

Ale o tym, że właściciel pomaga pracownikom nawet w ich czysto prywatnych problemach nikt nie wspomni( bo nikt wtedy się nie chwali).Najlepiej żeby inni pracowali a ktoś kto po raz pierwszy lub drugi w życiu ma pracę bardzo często jest zdziwiony,że w pracy jednak trzeba pracować a nie siedzieć na fejsie. Troszkę samooceny i uczciwości:) Pracowałam kiedyś- fajni ludzie, świetnie dobrane towarzystwo a praca jak każda inna albo się to lubi albo nie.

anonim

(usunięte przez administratora)

haha

Może być umowna. Nic nie podpisujesz. Pracujesz przez miesiąc, i po miesiącu podpisujesz umowę z datą wsteczną. Jak złamiesz w pracy nogę to nawet nie dostaniesz kasy bo oficjalnie nie pracujesz. Tak to wygląda. Nic nie możesz negocjować, bo "musztarda po obiedzie". Czasem jest mini premia (+10/20zł w skali miesiąca), czasem pretensje, że sklep (pracowałem w filii a tam może inaczej niż w wielkim mieście) nie zarabia więc kokosów nie zobaczysz. No i przez kilka miesięcy pracy i "zawierania umów" po miesiącu można się wkurzyć. Na szczęście po jednym sezonie zrezygnowałem. Więc umowa jak widać może być umowna i nic nie wyciągniesz.

qaz

@sałatek - umowa jest umowna. Jak najmniejsze straty dla pracodawcy.

Zbyszek

O tym Sklepie najlepiej nie myśleć w ogóle. Zdrowiej dla psychiki.

aska

Szef jakby nie musial to by nikomu nie placil..

Zbyszek

Tata nie jest zły. To dobry i uczciwy człowiek i nikogo nie męczy. Bardzo dobra praca. Polecam.

yorgi

Praca wspaniała łubudubułubudubu niech żyje nasz prezes bo on nikomu nie zalega z płaceniem i zawsze wszystko jest na czas ;) Jest wspaniale i cudownie i poleciłabym wszystkim tę pracę gdyby nie ta wspaniała atmosfera....

kwadryl

Fatalnie miejsce. Praca bezsensowna, szef to wariat, może na 2-3 miesiące dla studenta. Brak perspektyw, nie rozwiniesz się w tej pracy a być może nawet cofniesz. Pracowałem na Grójeckiej i to co robili koledzy z K1 to jest kpina i dramat. Trzymać się z dala od wariata!

czarna :*

Pracowałam kilka lat temu na K1 (przez ok rok) oraz kilka miesięcy na Grójeckiej. Pan P.Ch. jest największym minusem tej pracy - zbieranie psich kup, zakaz siadania przez cały dzień pracy, tłumaczenie się z kilku minut spóźnienia, odsyłanie do domu w momencie przyjścia do pracy "bo nie będzie co robić" (mimo że grafik był wcześniej ustalony i zatwierdzony), niejasne polecenia... Plusy? Reszta załogi :)

sprzedawca

wszystko prawda.czyli niewielkie zmiany.atmosfera bardzo familijna.zwlaszcza ze obsluga w ramach pracy nieczesto robi zakupy dla domu wlasciciela sklepu. praca jako przejsciowe zajecie studenckie ,chyba nic wiecej

anonim

pracowalem tam przez 7 miesiecy w sklepie K1 - narty, ekwipunek podrozniczy. Powiem tak, praca jest ok jako przejściowa. Zazwyczaj zreszta zatrudniaja ludzi we wrzesniu, pazdzierniku by potem sie pozbywac ich w kiwetniu, maju kiedy jest bezruch.Pan(usunięte przez administratora) jest osoba specyficzna, na ktora trzeba brac poprawke, ale tez trzeba uwazac poniewaz caly czas Ci sie przyglada, robi rozne testy, i mowi mocno niezrozumialym jezykiem. Mnie ta praca po 7 miesiacach juz mocno zmeczyla. Generalnie bylismy soba wzajemnie zmeczeni. A polecenie zebym zbieral gowna z pobliskiego trawnika (nie nalezacego do sklepu!!!) dokonczylo wszystko.

Zostaw opinię o Sklep Podróżnika - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Sklep Podróżnika