majster11.10.2016 21:32
Inne
Firma Fortus Fortune Europa wydaje się w porządku do momentu kiedy przepracujesz pierwszy miesiąc. Problemy z ubraniem roboczym, które się należy, ale go nie ma, następne problemy ze stanowiskiem na które zostaliśmy przyjęci albo jest praca dla naszego fachu a jak nie to na giętarkę. Przerzucanie z zakładu na zakład ogólnie żyjemy w torbie tydzień tu tydzień tam, O wszystko trzeba się upominać. Umowy są podpisywane in blaco, a później rzekomo wysyłane do popisu prezesa, jednak w realu wyglada to tak że umowy nie dostajesz od razu do reki i czekasz na nią miesiącami. Wynagrodzenie jest ustalane przez telefon, a później trzeba o nie walczyć. Zapewnione mieszkania maja duże braki podstawowego wyposażenia np. umywalka, żyrandole etc. Kierownik na zakładzie niepoinformowany, brak kontaktu z Lemańskim, Wotzka, a jeśli już komuś uda się dodzwonić przekazują informację które nie mają pokrycia z rzeczywistością. Nie wiadomo ile się zarabia, gdzie jutro się będzie pracować i czy po tygodniowej przerwie ma się po co wracać. Firma FFE szczyci się częstymi zjazdami (co trzy tygodni na tydzien) ale nie jestes pewien ze pojedziesz bo na pytanie do kierownika: w sobote mam zjazd?? otrzymujesz odpowiedz: zobaczymy, a jak sie postawisz ze i tak pojedziesz to juz nikt moze do ciebie nie zadzwonic że masz wracac do pracy. Po czym zostaje ci tylko wycieczka po odbior swoich rzeczy.