Witam,
Pracowałem niedługo jako PH, ale udało mi się trochę poznać strukturę i zasady działania firmy.
Uważam, że podstawowym problemem w firmie jest niewywiązywania się z obietnic wobec klientów i brak wsparcia klienta.
Klienci, z którymi się spotkałem przez okres mojej pracy, nie są źli na PH i z nami chcą rozmawiać, jeśli będziemy z nimi rozmawiać normalnie, bez trybu rozkazującego, czy nakazującego, nie wspominając już o oszukiwaniu klientów, czy niesłusznym oczernianiu PH przez kierowników.
Klienci mają pretensje do nierozliczania promocji i brak wsparcia w przypadku terminowania się produktów oraz do bardzo dużej rotacji PH, bo nie czują się bezpiecznie, skoro PH zmienia się co 3 miesiące.
Z właścicielami nie miałem okazji rozmawiać, ale firma sprzedaż nie będzie zwiększać, bez inwestycji w sprzedaż - wsparcia sprzedaży (budżet na wymianę to kpina - wysyłałem raporty ile mam towaru do wymiany, jednak nic z tym nie zrobiono).
Dział marketingu nie wspiera w wystarczający sposób działu sprzedaży, gdyż brak podstawowych materiałów POS.
Kolejnym tematem jest ilość raportów, która zbytnio obciąża PH, zamiast skupić się na rozmowie z klientem i maksymalizacji sprzedaży, PH robi raport i jedzie dalej, bo nie objedziesz 10 klientów skoro raport zajmuje ok 15-30 minut na sieciach, a gdzie rozmowa, czy czekanie na kierownika - kanał nowoczesny.
Na koniec merchandising, który jest zmorą, szczególnie na halach C&C, gdyż jest tam ponad 60 indeksów i samo układanie produktów na półkach i kasach potrafi zając 2-3 godziny, raport 40 minut i pół dnia stracone.
Przed rozpoczęciem pracy w tej firmie czytałem opinie, ale chciałem sprawdzić, czy te krytyczne są prawdziwe i stwierdzam, że niestety SĄ prawdziwe.
Pensja podstawowa to 3000 zł brutto na umowę zlecenia, co za tłumaczenie się i świecenie oczami przed klientami jest śmieszną kwotą.
Planów nie da się wyrobić, bo jak wcześniej wspomniałem jest dużo towaru do wymiany, a bez tego nikt nie zamówi więcej. Skoro planów się nie wyrobi i kilku nierealnych wskaźników, to dostaje się pensję podstawową, a za takie pieniądze to i w Biedronce na kasie można pracować a po 8 godzinach iść do domu i nie myśleć o pracy, a nie tak jak w tej firmie, wracasz po 8-10 godzinach w terenie i robisz raporty, wysyłasz zamówienia i odpowiadasz na maile.
Firma nie daje komputera, nie zwraca za internet i wydruki, więc PH pokrywa koszty pracy biurowej.
Powyższa ocena jest moją subiektywną opinią na podstawie krótkiej współpracy.
Moim celem nie jest oczernianie pracowników firmy, ale zwrócenie uwagi na problemy, które są do rozwiązani.