Pracowałam w limango kilka lat i polecam tą firmę osobom na początku swojej kariery zawodowej. Osoby w trakcie/tuż po studiach mogą nauczyć się bardzo dużo. Ponadto w firmie panuje luźna, przyjacielska atmosfera - jeśli popełni się jakiś błąd, nikt na nikogo nie krzyczy, tylko tłumaczy, w jaki sposób daną rzecz można zrobić lepiej, szybciej i łatwiej.
Limango kształtuje doskonałych specjalistów, więc nic dziwnego, że po pewnym czasie są oni ściągani do większych firm. Niestety dla osób z kilkuletnim doświadczeniem limango nie ma zbyt wiele do zaoferowania. Najczęściej na miejsca specjalistów z dłuższym stażem i większym doświadczeniem są zatrudniani juniorzy. Domyślam się, że firmy nie stać na to, aby zatrudnić starszego specjalistę i zapłacić mu adekwatnie do zarobków rynkowych. Niestety kwestia wynagrodzeń to jeden z największych minusów pracy w limango, o czym od wielu lat głośno mówią pracownicy. Nie ma co się oszukiwać, że w limango zarabia się chociażby średnio - zarobki są niskie, jak na panujące warunki we Wrocławiu i branży e-commerce.
Z plusów pracy w limango:
+ Zdecydowanie atmosfera. Nie ma wyścigu szczurów, panuje zasada wzajemnej pomocy i "grania do jednej bramki" (przynajmniej w moim dziale). Jeśli się czegoś nie wie, nie rozumie, można o tym śmiało powiedzieć, bez obaw, że zostanie się wyśmianym lub potraktowanym w sposób lekceważący.
+ Uważam, że firma bardzo dobrze radzi sobie z organizacją pracy zdalnej/hybrydowej. Ostatnio prowadzone były rozmowy i ankiety, w jaki sposób zorganizować pracę w przyszłości, aby większości osób było wygodnie i wszystko działało poprawnie. To miłe, że bierze się pod uwagę zdanie pracowników.
+ Praca w limango raczej należy do tych dynamicznych. Środowisko e-commerce szybko się zmienia, dlatego trzeba na bieżąco śledzić trendy. Czasem trzeba zmienić niektóre procesy (co idzie opornie), ale jest w firmie kilka bardzo zaangażowanych osób z otwartymi umysłami, które są chętne do zmian i działania. Współpraca z nimi to naprawdę duża przyjemność i okazja do nauki.
+ Super jest możliwość dostosowania typu umowy - można być zatrudnionym na B2B, umowę o prace lub umowę zlecenie. Dzięki temu każdy znajdzie pasujący mu typ współpracy
+ Na plus jest także możliwość pogodzenia pracy ze studiami (bardzo dużo osób pracujących w limango równocześnie studiuje) lub opieką nad dzieckiem. Przełożeni nie robią też problemu z braniem urlopów lub pójściem na L4, a wiem, że różnie z tym bywa w niektórych firmach.
+ Dziewczyny z Office organizują super imprezy (oczywiście wtedy, kiedy jest to dozwolone) i w ogóle są przesympatyczne, zaangażowane i dbające o pracowników.
Teraz przejdźmy do minusów:
- Przede wszystkim wynagrodzenie, ale o tym było już wcześniej napisane.
- Firma chyba nadal nie nadąża za tempem swojego wzrostu. W tej chwili zatrudnionych jest ponad 180 pracowników. To już nie są te czasy, gdy każdy znał się z każdym. Teraz pracownicy są bardziej anonimowi (zwłaszcza przez pracę zdalną). Nie wiadomo już, kto czym się zajmuje, przez co dużo bardziej utrudnione jest załatwianie różnych spraw. Brakuje procesów i jasno przedstawionych ścieżek działania w różnych przypadkach.
- Kolejna sprawa to naprawianie bugów przez IT. Gdy coś się popsuje, to dotarcie do odpowiedniej osoby z IT i nakłonienie jej do naprawy graniczy z cudem. Naprawiane są tylko bugi uniemożliwiające dokonanie zakupu lub rejestracji/logowania. W tej chwili IT realizuje głównie nowe projekty (najczęściej na rynek niemiecki).
- Minusem jest też niejasna ścieżka rozwoju, awansów i podwyżek. Wiem, że wynagrodzenie jest zależne od działu, stażu pracy i stanowiska, ale zawsze przedstawiane jest jako "nie wiadomo czy będzie budżet na podwyżki, bo Niemcy nie chcą dać". Za to totalny absurd jest z awansami. Nigdzie nie jest jasno powiedziane, czy awans dostaje się za staż pracy (kiedyś tak było, a czy jest nadal to nikt nie wie...) czy za osiągnięcia (jeśli za osiągnięcia, to w firmie jest bardzo dużo osób, które od kilku lat jest na stanowiskach asystenckich lub juniorskich, mimo że ich doświadczenie i zakres obowiązków już dawno przekracza te kompetencje). Jedni mówią, że awanse są nadawane raz do roku, inni mówią, że nie ma takiej zasady. Fajnie byłoby, aby te kwestie zostały uporządkowane i jawnie przekazane do pracowników, aby mieli poczucie, że ich starania nie pójdą na marne, zostaną docenione i wynagrodzone.
Podsumowując:
Super firma na start, w której można się bardzo dużo nauczyć. Dla osób, które mają już kilka/kilkanaście lat doświadczenia (i aplikują na wyższe stanowiska - o ile takie ogłoszenia się pojawią) nie wiem czy limango będzie najlepszym wyborem. Bałagan w procesach i problemy w komunikacji napotykane na każdym kroku mogą mocno zniechęcić do dalszej współpracy.
Atmosfera w limango wśród pracowników jest niepowtarzalna, więc jeśli komuś zależy na pracy z fajnymi, uśmiechniętymi i życzliwymi ludźmi w "dynamicznie rozwijającej się firmie" :), ale za małą kasę, to będzie idealny wybór.