Fakt, iż firma swego czasu z nas (studentow) korzystała można uznac chyba tylko jako jej atut - poprostu dawała nam szanse, prace, pieniadze,pozwalala sie rozwijac, zdobywac doswiadczenia... Chyba lepiej ze inwestowała w młodzież niż w emerytów:) Z pieniedzmi jakos nie mialem problemow... moze dlatego ze ja pracowalem, a nie tylko nabijałem puste godziny... Moze wlasnie tym sie różnimy i stad ta różnica w opiniach na temat tej firmy??? Jesli miales problem z uzyskaniem swych naleznosci to byc moze wlasnie to lezalo u podłoża... ? Z tego co mi wiadomo, to podwykonawcy tez krzywdy w Mont-el\'u nie mają... Nie wszyscy pracodawcy tak chetnie jak Gozdzik płacą za hotele, diety żywieniowe, delegacje, paliwo... i przytym nie byle jakie stawki... Jak sie tylko chce pracowac to naprawde wiele mozna w tej firmie zyskac... Lecz Tobie widocznie sie nie chcialo... Jak kto sobie tu zapracuje, tak jest traktowany... Ja tam nie narzekam... A Ty jesli miales jakies problemy we wspolpracy z Mont-el\'em to widocznie coś nawywijałes, straciles zaufanie w oczach Gozdzika, a teraz prawdopodobnie sie odgrywasz... moze za to ze wyleciałes... moze za to ze jestes li (usunięte przez administratora) tkim przedsiębiorcą w podobnej branży (ale znacznie mniej prężnym niz Gozdzik), moze Cie zazdrość zjada i myslisz ze przez jeden komentarz odciągniesz od niego klientow, moze sie czepiasz studentow bo sam nie potrafiles sie piąć po sciezkach kariery, po kolejne awanse?Nie wiem, ale dziwne masz zagrwki w biznesie... takie dziecinne...