Kierowca. Chcesz zarobic to trzeba sie troche napracowac, ale spoko. Zrobisz wiecej roboty, wiecej przewieziesz frachtow to wiecej zarobisz. Placa z kilometra, ale nie mniej niz 6500. Ale spokojnie mozna z 7000-8000 zarobic. Chodza glosy 'ze tu jest przeciez (usunięte przez administratora) Praca kierowcy ciezka, jak masz ochote i sile to nie ma co narzekac. Ciezarowki i naczepy nowe (max 3 letnie) wiec nie trzeba lezec pod kamionem. Nie ma co chwalic sie ze wyplata na czas, powinno byc tak wszedzie. Praca od poniedzialku do piatku. Ale wyjazdy w zaleznosci dokad sie jedzie. Czasem jedziesz o 1 w nocy, czasem o 6. Loteriada. Powroty tak samo. W piatek, ale roznie, rano, czesciej popoludniu, ale powrot wieczorem albo sobote nie moze tez dziwic. Nie zawsze zjedziesz, ale zabierasz sie na chate busem, z kolegami, albo stopem. Chcesz do wieczora czekac to czekaj. Nie chcesz to zawijasz sie z kims i nara. Szybciej w domu. Pozniej w poniedzialek bus dowiezie. Na umowie jakies grosze, za spalanie (ciezko nie zrobic) jakies dodatkowe 300/400zl. Opieka medyczna dla pracownikow i rodziny - ok.
Biuro. Kontakt pomimo zapewnien ze sa zajebisci i dostepni 24h- ciezka sprawa. Ale znaja sie na robocie i dlatego jakos to idzie. Nie stoisz, problemy calkiem niezle rozwiazuja.
Szefostwo. Wporzadku. Jak sie nie podoba to mozna zakladac wlasny transport. Przeciez nikt nikomu nigdzie nie kaze pracowac.
Ogolnie. Duzo jeszcze mozna napisac. A Jesli przychodzisz do pracy pracowac, to zarobisz przyzwoite pieniadze. A jak chcesz sie poobijac, to daj sobie spokoj i pojdz na boya parkingowego.