Opinia13.07.2020 00:54
Inne
Witam,przyszedłem do pracy do tej firmy na krótko, i nie będę zmyślał-nie potrafię,ale powiem,to co widziałem-że blachy nie są umyte,Są brudne,tłuste od starego oleju i pieczywa.W ogóle to nie jest czyszczone,tylko pryska się trochę jakąś chemią w dużej butli te blachy i to nawet do końca pewnie tych blach nie myje.Ciasto z którego piecze się chleb nie jest normalne-takie jest moje zdanie.Nie wiem co oni dodają do tego chleba.Foremki po chlebie są czarne od sadzy,nieumyte i śmierdzące,chleb się tam piecze w TYCH właśnie blachach.Potem one wjeżdżają do takiej suszarni gdzie też jest dziwny dym,czy coś,jakaś para nie wiem ale w zapachu bardzo dziwna-i są one suszone i tam nasiąkają tym "dymem".Słyszałem,że ponoć był u nich sanepid i trzeba było wszystko czyścić,-Szczerze po tym co widziałem-to się nie dziwię w ogóle.I już nie będę się domyślał dlaczego ich chleb jest taki twardy.Nie dostaje się na czas umowy i jest ona błędnie wypełniona,jest pełno błędów,trzeba za każdym razem pilnować,żeby umowa była dobrze napisana,woda nie jest na czas dostarczana, również pan Andrzej Brudnik na czas nie daje wypłaty.Nie zostałem zapoznany z żadnymi podstawowymi zasadami BHP-ponieważ są tam maszyny,są tam kosze wielkie na śmieci,do których się wynosi śmieci i są tam takie schody z kraty,po których się wchodzi i miałem wypadek i rozwaliłem sobie nogę o te kraty.Mniejsza z tym,wbiegam do hali po pomoc do innych pracowników-pomogli mi,dali mi tylko kawałek jakiegoś bandaża niezafoliowanego,może brudnego na nogę z apteczki i nic więcej,NAWET wody utlenionej tam nie było.Musiałem jechać na SOR,zero pomocy od strony pracodawcy,czy nawet pomijając to sama apteczka nawet nie była kompletna.Pracownicy niektórzy piją MOCNE alkohole,przychodzą kompletnie pijani,robią awanturę w zakładzie,nie można się z nimi dogadać,trzeba sobie wtedy radzić samemu.Nie ma żadnych zakryć na głowę,więc jakby ktoś się mocno pocił-to krople potu spadają na produkty piekarni.Nie dostałem nawet żadnych ubrań do pracy,zakryć głowy,rękawic-NICZEGO,trzeba jeszcze przynosić własną wodę,bo nie dostarczają na czas wody.Szafki w szatniach są niezadbane,obdrapane-marnuje się jedzenie-mąkę i ciasto wyrzuca się do śmieci,a ciasto którego się nie zużyje też się gotowe wyrzuca,również gotowe chleby i bułki i inne pieczywa.Pan Andrzej Brudnik przesuwa terminy do podpisania umowy.Trzeba na niego czekać i nie można do końca przewidzieć terminu-Kiedy pan Andrzej Brudnik w końcu da do podpisania umowę,i do tej pory się pracuje w zakładzie na czarno.W zakładzie chodzą jakieś robaki duże po blachach i po ciastach,Przychodzi się na nocki-Bo nie ma innych godzin pracy.No dosłownie na czym się piecze pieczywo-chodzą różne robaki które tam żerują,sam widziałem,jak w zbiorniku w którym się miesza ciasto chodzą robaki które je jedzą-Więc nie wykluczam,że jakieś robaki zostały wraz z ciastem upieczone :(.Nie polecam tej piekarni i nie polecam,żeby kupować ten chleb i żeby kupować wyroby z piekarni i ciastkarni Andrzeja Brudnika :(,sam nie wiem co oni tam dodają do tego chleba,ale to nie jest dobre,poza tym z Panem Andrzejem Brudnikiem nie można się porozumieć,poza tym pracownicy są normalni.Nie polecam ŻADNYCH wyrobów z tej piekarni-ciastkarni pana Andrzeja Brudnika :(.