Z przykrością stwierdzam, że moje doświadczenia z Agaplastem pozostawiają wiele do życzenia, choć przyznaję, że każdy może mieć odmienną perspektywę na pracę w tej firmie. W skrócie: ta firma to typowa przechowalnia. Idziesz tam po to, aby szukać czegoś innego.
Ale najpierw zalety:
Firma zapewnia umowę o pracę od 1 dnia (co jest wciąż rzadkością w naszym regionie). Praca nie jest ciężka ani skomplikowana. Towar nie jest ekstremalnie ciężki, a ten najcięższy waży ok. 40 kg i jest wysyłany raczej sporadycznie. Ekipa jest spoko, zarówno z magazynu jak i z produkcji. Z częścią szefostwa można normalnie pogadać. Można liczyć na pomoc (prawie) od każdego, a pożartować na każdy temat też się da 😉. Praca od 8 do 16 a weekendy rzeczywiście wolne. Elastyczny czas pracy w tej firmie rzeczywiście istnieje i kierownik magazynu tego pilnuje. Nie ma żadnego problemu z wyjściem wcześniej, przyjściem później czy zrobieniu nadgodzin. Z benefitów jest smartluch gdzie można z dofinansowania 9 zł dziennie kupić sobie drugie śniadanie. Firma ma Polski kapitał.
Teraz wady:
Niestety w parze z polskim kapitałem idzie tez typowo polskie myślenie i zarządzanie przedsiębiorstwem. Niektórzy (usunięte przez administratora)dalej są mentalnie w latach dziewięćdziesiątych. (usunięte przez administratora)to skrót który w tej pracy nie istnieje. Takie rzeczy jak eksploatacja uszkodzonych lub nieprzytwierdzonych do podłoża regałów czy drabin uszkodzonych albo wyspawanych z przypadkowych prętów jest na porządku dziennym. Wózki widłowe wyeksploatowane do granic możliwości, naprawiane tylko w ostateczności na sztukę. Jeden z nich jeździł przez dłuższy czas z poważnymi wyciekami i miesiąc (usunięte przez administratora). (usunięte przez administratora) Normalną rzeczą jest tylko 1 apteczka na cały zakład. Gdy kolega się skaleczył i była potrzebna, to oczywiście nikt nie wiedział gdzie ona jest...
Firma nie zapewnia ubrań roboczych, a buty BHP dostałem dopiero po 2 miesiącach pracy. Większość ekipy z produkcji i magazynu chodzi we własnych adidasach
Plac przed firmą, ciągi komunikacyjne między budynkami, posadzki w magazynach i halach to wykruszona trylinka łatana w ostateczności czym popadnie (czyt. najtańszymi materiałami dostępnymi w danym momencie). Gdy jest sucho najmniejszy ruch wznieca tumany kurzu a gdy pada, wszędzie jest okropne błoto. Przez wspomniane dziury i prowizoryczne naprawy jadąc wózkiem widłowym nawet z minimalną prędkością nie trudno wywrócić towar czy uszkodzić wózek.
Ciągła żonglerka ustaleniami, co chwila zmieniają się reguły które i tak są potem naginane albo ignorowane. (usunięte przez administratora) mówi jedno, dział handlowy drugie, a magazyn ciągle za to obrywa.
(usunięte przez administratora) wiecznie czepia się nieistotnych rzeczy i jest głuchy na jakiekolwiek propozycje zmian, (bo rzekomo nigdy na nie nie ma pieniędzy) a zgłoszenie mu
jakichkolwiek nieprawidłowości lub usterek, skutkuje złością i szukaniem winnych na siłę. Cokolwiek się stanie, zawsze jest winny magazyn. Nieważne że dana rzecz się zepsuła w wyniku naturalnej eksploatacji lub pomyłka nastąpiła w wyniku błędu innego działu.
Pensja jak za takie warunki pracy kiepska. (usunięte przez administratora) brutto to jest maksimum na jakie można liczyć, a większość ekipy i tak zarabia mniej. Niby są dodatki za nie palenie w pracy i za frekwencję ale to są śmieszne pieniądze, prawie nieodczuwalne.
Jak na firmę która (wg. Raportu CEIDG) w 2024 r. przyniosła właścicielom ponad 4 mln zł zysku to, cytując zakładowego klasyka: słabo to wygląda ;).
Odpowiedzi czemu firma tak wygląda I działa myślę że należy szukać w garażu “króla słońce” (usunięte przez administratora) (bo właśnie tak został mi Pan (usunięte przez administratora)przedstawiony przez (usunięte przez administratora) na 1 zebraniu - król słońce, zbawca narodu xd). Kolekcja pojazdów tegoż Pana do małych ani skromnych nie należy, ale to już temat na inną rozmowę ;).
Podsumowując: Jeśli mieszkacie w okolicy i szukacie pracy na przeczekanie to jak najbardziej można tu aplikować i chwile popracować.
Praca ma kilka zalet m. in. spoko ekipę, a godziny pracy na stanowisku magazyniera również są dużym plusem. Niemniej, jeśli ktoś z Was siedzi w (usunięte przez administratora)i szuka zmiany na lepsze, to tutaj jej nie znajdziecie. Ta firma to typowy (usunięte przez administratora), w którym pracy w sezonie na jedną osobę przypada za trzech, pensja i warunki pracy są słabe, a wszechobecna prowizorka, brak organizacji i kiepskie zarządzanie są widoczne na każdym kroku. Wisienką na torcie jest niezbyt kompetentne (usunięte przez administratora)dla którego liczy się tylko zysk, który zamiast na rozwój firmy i pracowników, jest przeznaczany na kolejne (usunięte przez administratora) Pozdrawiam wszystkich!
PS: Na koniec dodam jeszcze tylko że na rozmowie o pracę obiecano mi zupełnie inną, wyższą stawkę(usunięte przez administratora) i właśnie dlatego przystałem na prace tutaj.
Stawki tej rzecz jasna nigdy na umowie nie zobaczyłem.