anonim24.05.2011 12:03
Inne
Ubiegalam sie u nich o prace jako asystenka i jeszcze zadna kancelaria tak lajtowo nie podeszla do rozmowy. Mialam rozmowe z szefem, ktoremu dokads sie spieszylo, bo nasza \'rozmowa\' trwala 5 minut (bez przesady) i jego pospiech byl odczuwalny przez te CAŁE 5 minut. Nie rozumiem dlaczego pan szef w ogole sie fatygowal. Spokojnie mogl ja przeprowadzic na korytarzu miedzy szykowaniem sie na inne spotkanie a rozmowa z pania sekretarka, albo po prostu w drodze na spotkanie. Zdecydowanie nie polecam.