anonim06.05.2011 05:58
Inne
Na umowę to nie ma co liczyć, pensja wypłacana w ratach, kilka razy w miesiącu, właścicielka sklepu nie potrafi rozmawiać, nie rozmawia z pracownikami-zwłaszcza nowymi. Bardzo duża rotacja pracowników, co dostrzegają klienci i sami mówią nowa pani co chwilę. Właścicielka nie umie zatrzymać pracownika, nawet nic zaproponować, żeby u niej zostać, nie zależy na pracownikach jej ogólnie, a pracownicy siedzą cicho jak wszędzie i udają, że się nic nie dzieje, norma :)