No cóż wypowiedzi się urwały po tym jak ktoś rzucił hasło że „namierzają” komputery i w stosunku do tych ludzi będą wyciągane konsekwencje....
Otóż osobiście nie jestem przerażony poziomem wcześniejszych wypowiedzi, naprawdę dużo prawdy w tym jest. Sam też przeżyłem w tej firmie niejedno i wzmianki o specyficznej i niepowtarzalnej atmosferze tu panującej nie są wcale przesadzone, od zawsze czuje się tu że coś jest w powietrzu, ogólnie panujący nepotyzm można zauważyć na listach obecności, oczywiście dla niektórych szwagier, szwagierka to nie rodzina... myślę że nie to jest najważniejsze w tej firmie, wszechpanujące „układy” czy też tworzenie okołokierowniczych nieformalnych grupek dodają smaku pracy zamieniając ją dla niektórych tych bardziej opornych (a może tych z zasadami) w nieznośną lecz nieźle płatną. To prawda dla wielu z tych generujących i czytających słupki pracownik jest tylko elementem potrzebnym do dopełnienia ambicji własnych i przełożonych. Plotki donosy i anonimy nie są tu rzadkością a atmosfera wzajemnego zaufania i miłości pryska w chwili gdy dowiadujesz się że „byłeś” za coś odpowiedzialny albo że coś (usunięte przez administratora)Skrzywdził bym wielu jeśli powiedziałbym że wszyscy tu są tacy sami, znaleźć można tu wielu zacnych acz o gołębim sercu mających na utrzymaniu rodziny..i ludzi chowających się za czyimiś plecami i wielu krzykaczy powtarzających bezwiednie zasłyszane słowa. Co do podziału na starych i młodych – zamieniłbym to na tych z układów i tych co coś umieją oraz tych którzy muszą pracować - starcie tych nacji dla tych mniej odpornych psychicznie bywa bolesne, sam osobiście przeżyłem tu nie jedno, były też i upokorzenia i pomówienia .
Żyjemy w czasach kiedy sztuczne pozorne dbanie o pracownika czy sztuczną uprzejmość tak jak sztuczną inteligencję trudno jest odróżnić od tej prawdziwej. Myślę że dla wielu tu pracujących (i nie tylko) zetknięcie z tą organizacją stało się doświadczeniem które będą pamiętali do końca życia.