MOPS

Wrocław

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 24 ocen.

Opinie o MOPS

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie MOPS

janina

Nie odbierają telefonów przez cały dzień,zlikwidować te telefony które służą tej instytucji tylko za ozdobę. Kiedyś tam pojadę i zadzwonię przy nich i zobaczę co te panie robią w tym czasie ,że przez 8godzin nie mogą odebrać telefonu na 2minuty.

klio

w miejskim ośrodku pomocy to nie mam pomoc ta osoba co potrzebuje tylko ci którzy maja pomoc z skąd indziej i z mopsu dostają wsparcie a nie ci ,którzy potrzebują. Kiedy się przyjdzie cos załatwić to czasu nie mają ale jak pałętają się jeden przez drugiego i kawki pija to mają czas, jaki rząd Polski taki i mops paranoja

ada

najgorzej znana mi działająca urządowa instytucjka jaką znam!! pracownicy nic nie robią,traktują interesantów jak patologię,człowiek jak dostaję kartkę o złożeniu niezbędnych dokumentów to mu się odechciewa...mnie doprowadzili do łez,jak kazali mi przez miesiące dostarczać różne papiery a na kńcu stwierdzili,ze nie należy mi się świadczenie pielęgnacyne na dziecko,bo pracowałąm w grudniu i skoro mogłam przez jeden miesiąc zostawić dziecko pod opieką to znaczy,że mogę przez cały rok,a ja musiałma pracować ponieważ mops nie zabezpieczył mnie w jakikolwiek sposób w trakcie czekania na decyzję a trwało to prawie pół roku,absurdy!!!!

derek
użytkownik zarejestrowany
@ada 11.02.2016, 16:52
najgorzej znana mi działająca urządowa instytucjka jaką znam!! pracownicy nic nie robią,traktują interesantów jak patologię,czł...

rzeczywiście ludzie niespecjalnie chwalą mopsy obecnie

Matka

Mops. to instytucja która nie pomaga , lecz szkodzi je4szcze napuszczają jak ktoś jest otępiały na rodzinę.

lusi

A ja chciałam sie tam dostać do pracy.W tym celu skończyła Szkołe Policealną dla Praconików Słuzb Społecznych..(pracownik socjalny).Namówiła mnie do tego kuzynka ,która jest pracownikiem socjalnym w innym mieście.Moja kolezanka ,której pomagałam w szkole już od razu dostała etat bo w MOPsie pracuje jej siostra...ja niestety nie miałam tam nikogo....A z ulicy nie mozna sie tam dostać....Tak jest wszędzie....Ja nie umiem zyc :po znajomosci".....cięzko pracuje w fabryce gdzie też dominuja "układy"....Nasz kraj to MASAKRA składajaca się z UKŁadów ,kombinatorstwa.Na szcęscie sprawiedliwość jest w jednym miejscu i tam sie kiedys spotkamy panie dyrektorze pani dyrektor.......pani zmianowo i pani liniowo....Myslę że tam nie znajomości i za mamusię inżyniera nie będę tyrać!!!!!!

miss

Kierowniczka tego MOPS (ul. Nowowiejska 25) tez nie lepsza , siedzi na tylku , nic nie robi , a pieniadze bierze nie wiadomo za co ! Kiedys mnie odrazu odeslala do innego pokoju bo widocznie jest leniwa . A wziac to pogonic na zasilek , moze wtedy zrozumie jak niektorym , a szczegolnie tym mniej zaradnym zycowo zyje sie ciezko w tym chorym kraju ! Beznadziejny , chory mops do likwidacji !

kliientka MOPS

Niesienie pomocy innym ? Zartujesz ?! Bedac w trudnej sytuacji zyciowej udalam sie do MOPS we Wroclawiu przy ul. Nowowiejskiej. Juz na wejscie pracownica - (usunięte przez administratora) - probowala mnie zniechecic do zalatwienia pomocy, wymyslajac *sto tysiecy* papierkow i zaswiadczen ktore mam dostarczyc ! Jak przyszla na wywiad to zachowala sie skandalicznie, wymadrzala sie, pokrzykiwala, i pouczala mnie co ja powinnnam z mezem robic ! Jak chcialam pojsc na kurs zeby poprawic swoja sytuacje, a tu co, klody pod nogi, znowu robila wszystko zeby mi to utrudnic, oszolom jeden ! Taka jak ona (bezwzgledna i samolubna) powinna jeszcze wymyslec eutanazje dla tych wszystkich slabszych, chorych, ktorzy pewnie z wielu powodow radza sobie troche gorzej w zyciu ! Ale podlosc .....

magda
@kliientka MOPS 16.11.2012, 15:12
Niesienie pomocy innym ? Zartujesz ?! Bedac w trudnej sytuacji zyciowej udalam sie do MOPS we Wroclawiu przy ul. Nowowiejskiej....

czytam te wszystkie komentarze to denerwuje sie. kiedys myslalam podobnie ze sie siedzi nic nie robi itd. poslam tam na staz z up i widze jak wyglada ta praca. bynajmniej w moim miejscie. nikt sobie nie siedzi i kawki nie pije tylko roboty jest od groma. interesantow jest duzo wnioski trzeba pryjac sprawzic wyliczyc napisc decyzje. latwo oceniac pracownkow nie znajac ich pracy. ja bedac na stazu czasem nie mialam kiedy zjesc bylo tyle ludzi wiec i pracy. odnoszac sie do ' zlych pracownikow ktorzy wzywaja o dokumenty'. to chyba logiczne ze potrzebne sa dokumnety na ktorych trzeba bazowa. i to NIE pracownik wymysla sobie jakie doumenty sa potrzebne tylko pretensje do rzadu. sa na to stale przepisy i wyagania ktorych pracownik musi sie trzymac. zeby otrzymac zailek pracownik musi sprawdz sytuacje materialna rodziny. sa ludzie potrzebujacy ale sa i tacy ktorzy nie robia ni tylko by brali zaslki z pieniedzy podatnikow a wiec i z pracownikow moprow mopsow czy gopsow. nauczylm sie po sobie ze latwo oceniac kogos nie znajac pracy. ale owszem trafiaja sie pracownicy ktorzy nie powinni pracowac z ludzmi bo sa skandaliczni.

anonim

(usunięte przez administratora) w jednej z wrocławskich placówek MOPS-u Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej z założenia miejsce gdzie ludzie pokrzywdzeni otrzymują pomoc, wsparcie finansowe, psychologiczne, pomoc, której potrzebują w większym czy mniejszym stopniu, lecz co mają zrobić pracownicy wobec których stosuje się przemoc psychiczną w jednej z placówek wrocławskiego Mops-u. Zaczęło się niewinnie ,kilka lat temu, krzyki, uderzenia rękami o biurka pracowników, wiele niemiłych słów pod adresem wybranej osoby, która w danym momencie była wytypowaną ofiarą. Po przedostaniu się informacji do dyrekcji, kierownik placówki został wysłany na szkolenia współdziałania w zespole oraz zarządzania ludźmi. I co? Pomogło. Choć tylko na chwilę,bo pracownicy przymykali oczy na niewerbalne sygnały niechęci, ważne było to, że z ust nie wydobywały się już w ich kierunku krzyki i szkalutnie. Kulminacja nastąpiła podczas czwartkowego zebrania zespołu - 17 marca 2011 roku, szefowa znów pokazała dawne oblicze: krzyczała, ubliżała, groziła i właśnie te groźby powodują ogólny strach zespołu, strach tak paraliżujący, że osoby ceniące pracę w dobie bezrobocia, boją się iść z problemem do dyrekcji. Dyrekcji o której szefowa wciąż donosi nowe informacje typu :”Spróbujcie cos powiedzieć dyrektor zrobi wam takie podsumowanie i prześledzenie waszej pracy, że wszyscy wylecicie po kolei” Cóż wiec mają zrobić ludzie, żyjący w strachu a których zadaniem jest niesienie pomocy innym? Jak przeskoczyć system, gdzie iść po pomoc i jak ją uzyskać samemu nie tracąc pracy?

Zostaw opinię o MOPS - Wrocław

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie MOPS