Obi na Zwiazkowej- odradzam!!!! "kierowniczki" to jakas kpina, pełno bluzgów, obgadywania, szydzenia w obecnosci innych pracownikow. posade dostaly ze wzgledu na tyranie przez x lat na kasie, ot taki awans, bo wyksztalcenia czy wiedzy, podejscia- ZERO. typowe panie bez matury, ktore zachowuja sie jakby pozjadaly wszystkie rozumy a praca w obi to ich zyciowe osiagniecie i miejsce lansu. podejscie do pracownikow tymczasowych z teamworka fatalne. O ile na wieloletnich starszych pracownikow naprawde nie mozna narzekac, tak kierowniczki (sczegolnie baska i "zoska", Ania jest naprawde ok) to dno dna- potrafia popsuc dzien nawet najbardziej opanowanej osobie. rozliczanie kazdej minuty, niepuszczanie dziewczyn z kas do lazienki kiedy stoja tam juz 3 godzine non stop, same nie stosuja sie do przerw, notoryczne wychodzenie na papieroska, zamawianie obiadkow, KPINA. I wiele wiecej bulwersujacych sytuacji, przykladowo wielokrotnie dochodzilo do wysmiewania dziewczyny chorej na anoreksje (!!!!!!!) w obecnosci kilku kasjerek akurat przebywajacych w pomieszczeniu a takze rzucania wyzwisk prosto w jej twarz, KRZYCZENIE na osoby ktore sa 1 dzien probny (!!!) w pracy, wyżywanie sie na kasjerach