Wyskoczyłem z HSO po dobrych kilku latach. Atmosfera ok, praca ok, zdarza się nacisk na nadgodziny ale oczywiście albo płatne albo do odebrania i tylko czasem, gdy projekt tego wymaga, no i nic na siłę - jeśli się nie da to się nie da i koniec. Nie spotkałem się z mobbingiem, na najwyższych szczeblach oczywiście istnieją jakieś powiązania rodzinno - układowe, ale co to zwykłego czy starszego pracownika interesuje? Tak nie jest wszędzie, że wysokie stanowiska się obsadza swoimi? Co mnie skłoniło do przesiadki? Pieniądze! Firma o wiele za mało płaci pracownikom, i zachodzę obecnie w głowę dlaczego tak długo zwlekałem ze zmianą pracy oraz druga kwestia - co robią tam ludzie przez tyle lat? TF SKOK obecnie kuleje, wg wyników finansowych znajduje się na granicy opłacalności, więc sugeruję załodze się zwijać a nowym stawiać wysoko poprzeczkę finansową coby zdążyli się nachapać przed drastycznymi cięciami, bo takowe są NIEUNIKNIONE a pierwsi polecą nowicjusze. Polecam pracę, polecam firmę, polecam ludzi. O ile nie chcecie zarabiać jak powinniście.