zażenowany22.08.2012 01:55
Inne
Witam forumowiczów zacnego portalu.Jak widzę internet sprzyja żaleniu się na to nasze nędzne życie...no ba! firmę...bo przecież całe zło to kierownicy,właściciel i diabli wiedzą co jeszcze.Aż mi trudno uwierzyć,że coś takiego trafia do internetu.Anonimowo to każdy potrafi sklecić kilka zdań,no może słów,bo w wielu przypadkach to bełkot.Mieliśmy zabranie i czegoś takiego nie słyszałem...była cisza...kilka osób dopytało się o szczegóły,rzuciliście przepisami...i coś jeszcze?Jakoś sobie nie przypominam.Dlaczego tam nie spluneliście właścicielowi prosto w oczy?Tchórze bez kochonesnes i tyle.Jak przez prawie 20 lat firma żywiła wasze rodziny,jeździliście na wycieczki,bawiliście się na zabawach,co rusz wracaliście jak Lessi,kiedy to nie udały się wam wyprawy po łatwiejszy i droższy chleb w innych cu (usunięte przez administratora) ych firmach...to było wszystko oki.Bo to za \"nasze\"...proletariat krzyczał przeważnie,gdy nie było szefa w pobliżu.Mamy jednak kapitalizm wolny rynek euro itp,więc sprawiedliwości nie będzie.Nie ma już \"nasze\" tylko \"jego\".Albo się godzimy na to co daje pracodawca,albo idziemy tam gdzie dostaniemy wszystko czego dusza zapragnie.Tylko dokąd?Jak macie takie miejsce idę z wami.Może do przyjaciół spod AA lub z Ptaszkowa..dadzą wam umowy na stałe, po 15zł/h ,buty trzy razy do roku nawet co tydzień pastowane przez p.Basię,kontenery socjalne,no wiecie...wszyściutko jak w normalnej firmie.Nie to co tu...Jak macie rację a jesteście zaszczuci,to pociągnijcie za sznurki,przecież wielkomały JAREK wam pomoże.Ma radio tv...to forum to pikuś.Będzie darmowa reklama.
Nadeszły trudne czasy,więc każdy powinien wykazać odrobinę zrozumienia dla zaistniałej sytuacji w braży budowlanej.Niestety nie każdemu to zrozumienie pomoże i przykro mi z tego powodu.Dlatego się dziwię,jak możecie swoje talenty marnować w tak nędznej firmie.Przecież jesteście piekarzami,mechanikami,rolnikami,tapicerami,tokarzami...wszelaki wachlarz zawodów mógłbym tu wymieniać bez końca.Zakładam,że macie pełne kwalifikacje zawodowe....ale...czy macie kwalifikacje do wykonywania zawodu drogowca?Macie?No jasne...20 15 10 czy 5 lat w branży zrobiło z was fachowców.No tak.Ale kto was tego nauczył?Kto was przekwalifikował (choć w wielu wypadkach trwało to latami,u kilku trwa do dzisiaj,choć dla paru nie widzę światełka w tunelu) do tego stopnia,że firma jest postrzegana jako solidny partner do wykonywania zadań budowlanych.Nie ,no ja wiem...przez to picie kawy 2 razy dziennie nie licząc śniadania...albo... wiem...przez komórki dokształcacie się na eksternistycznych kursach.No chyba że wiedza w płynie,dla lepszego skoncetrowania w toytoyu...nie ma tu nic do śmiechu.Po takim doładowaniu robota sama szła,a kierownicy rośli na budowie jak grzyby po deszczu.To były czasy wow...Była tu kiedyś mała banda drobnych pijaczyn i tylko dzięki dobremu sercu właściciela dostawali drugą szansę,potem następną...i jeszcze jedną.Aż wstyd.Wy już wiecie o kim mowa i ilu takich było.Wasi znienawidzeni kierownicy,gdyby to od nich zależało,zwolniliby już 80% pracowników....za niekompetencje,pijaństwo,kradzieże.Dołożę do tego mundurki dla podwykonawców z AA i spanie po mieście połowy \"naszej\" firmy.Opinia szła jak orkiestra denta i rozdenta. Oczywiście prawda jest jak wąż...zaczyna połykać własny ogon.Za te pieniądze co szef płaci,można mieć tylko parszywą 60-tkę,bo fachowcy omijają nas szerokim łukiem.Dlaczego 60-tkę?Bo tych pozostałych 40-tu to ludzie którzy jak cos robią to wkładają w to odrobinę siebie.Nie trzeba ich poprawiać,tłumaczyć jak krowie na rowie,po prostu fachowiec.Wielu nam uciekło.Szkoda,bo praca byłaby mniej nerwowa,szybciej robiona choć pieniędzy i tak nie byłoby widać,a za to sfatysfakcja gwarantowana hehe.Jak ktoś jest kumaty a takich ludzi w tej firmie nie brakuje, to i kierowniczkiem może zostać.A co.Może nieprawda?Wtedy wozilibyście 4litery samochodami.SŁUŻBOWYMI.O matko zazdrości,przebacz im bo nie wiedzą co mówią.Choć nieświadomość podobno nie zwalnia od przestrzegania prawa.A prawo to szef i to on ustala zasady.Jak mogą jeździć po pyry do sklepu to niech jadą.To przywilej kadry.Jak przez to nie możecie spać po nocach,to sobie przypomnijcie,że kiedyś też jeździliście do domu autami SŁUŻBOWYMI.Co? Już się zapomniało?Lat kilkanaście.Tylko na własne życzenie zostało to skasowane.Mamy kilku kolegów ..kosmitów..którzy załatwili nas bez mydła.Dlaczego nie walczyliście o powrót transportu?Co?Ja miałem?Nie mogliscie zebrać brygadzistów,iść do szefa,wyrazic skruchę,zorganizawać to wszystko inaczej...troszkę inicjatywy.A oskarżacie kierownictwo że nie potrafią się ogarnąć.Ludzie są jak oczy-widzą innych,siebie nie.Oskarżać na forum jest łatwo.Bo nikt nie zwerifikuje tego co piszesz.Większość to bzdury,ale jaka pożywka dla tłumu spragnionych sensacji \"życzliwców\" ,nie licząc konkurencji która wyrosła na naszych budowach i machlojkach byłych pracowników.Wcale nie zdziwiłbym się,gdyby połowa wpisów pocho