anonim - 2011-11-17 08:45:46
hmm.. - 2011-08-01 16:17:44
Jeżeli komuś zależy na stałej pracy gdzie można rozwijać swoje umiejętności i realizować się to nie polecam tej firmy. W Germanosie kadra zarządzająca to nieuki, totalnie brak im kultury biznesu i kultury w zarządzaniu. Słownictwo jak na budowie. Do tego wokół zarządzających kochanki i byłe żony, które decydują o regionie, nic nie robią tylko siedzą na cieplutkich posadkach. Kadra nie potrafi wyznaczać celów ani z nich rozliczać. Potrafi tylko krzyczeć, przeklinać i robić z siebie nie wiadomo kogo. Buractwo wychodzi butami. Możesz pracować super ale jak nie spodobasz się regionalnemu lub jego kochance bądź żonie to lecisz na zbity pysk.
W 100% zgadzam się z powyższym. KADRA ZARZĄDZAJĄCA TO TOTALNI IDIOCI. Szczególnie ignorant w osobie dyrektora sprzedaży - Roberta Chmielewskiego, od stóp do głów ubranego w ciuchy od projektantów i mówiącego do ludzi zarabiających minimalną krajową, że motywacja finansowa wogóle nie działa...Bynajmniej na niego..
Brak zrozumienia zasad rynkowych, wyciskanie z pracowników co tylko się da, zrewidowany na niekorzyść pracowników system prowizyjny- kierownik może wyrobić maksymalnie 100% planu i to jest jego maksymalna premia (czyli przy najwyższych umowach ok.500 zł brutto), za jakąkolwiek więcej podpisaną umowę nikt mu już nie zapłaci..podczas gdy jego pracownicy nie dość, że mają większe targety to mogą je realizować nawet do 200% czy 300% i będą mieli zapłacone. W praktyce to wygląda to tak: gdy jako kierownik w salonie w Warszawie wyrobisz (nierzadko przeszacowany) plan to masz jakies 2200 gołej podstawy plus 500-600 zł niekiedy premii, co daje ok.2000 na rękę, podczas gdy twój doradca klienta ma 1300 zł podstawy plus nawet 2600-3000 zł brutto premii, wyrabiając 4300 brutto (3100 na rękę)...
Gdy zrobisz tajemniczego klienta na 95% dostajesz burę dlaczego tak mało, gdy zrobisz 100% ŻADNEGO słowa pochwały.
Ostatnio zwolnili regionalnego za bycie zbyt przyjaznym do pracownikow...żenada...
Menedżerowie sprzedaży nie mają pojęcia o obowiązujjących ofertach i planach sprzedaży. Doradców klienta i kierowników traktują jako zło konieczne i nieuków.
Brak jest możliwości awansu i rozwoju. Zaczynając jako doradca skończysz maksymalnie jako kierownik salonu ze szklanym sufitem..
Gdy Polską filią PLAYA zarządzał brytyjczyk Chris, były konkursy dla pracowników - np. zagraniczne wyjazdy dla najlepszych czy telefony, rewelacyjne konferencje, karty Multisportu, wejściówki do kina przejrzysty system prowizyjny, wyższe zarobki. Ale stery przejął Polak, co standardowo przełożyło się na cięcia wszelkich wydatków związanych z budowaniem zaangażowania pracowników. w PLAY nie wiedzą co to znaczy efektywne motywowanie czy budowa zespołu. Sama krytyka, słabe i niepewne wynagrodzenie, ignorancja kadry zarządzającej, totalny brak poszanowania dla wydarzeń osobistych, zwalnianie kobiet powracających z urlopu macierzyńskiego lub osób zbyt często chodzących na L4...NIE POLECAM!!!!
Niestety anonim ma rację, przez ostatni rok, dwa lata wiele się zmieniło.
Wcześniej ta organizacja trzymała jakiś poziom, teraz tylko ciśnienie, cięcia i presja polegająca na zastraszaniu. Znam Roberta i nie do końca podzielam opinię o nim, chociaż fakt, że picuś z niego niezły. Teraz relacje w tej firmie buduje się na strachu. Oferta jest już bardzo porównywalna z konkurencją, telefony są drogie (kończą się wyższe MTR), ale to nawet nie o to chodzi. Kiedyś RTM----- (Regional Trade Manager - ten co go mam nawet nie potrafi rozwinąć tego skrótu - pozdrawiam BARANIE!!!! Chociaż powoli uczysz się Polskiego, a to już jakiś postęp, coraz mniej maili z błędami ortograficzymi, które dyskwalifikują cię nawet do otrzymania matury)----- to byli goście na poziomie, teraz pozatrudniali buractwo, spady po redukcjach zatrudnienia z Biedronek, Żabek, Lidlów, Tesco i innych. Tyle o przełożonych. Niedawno skrót RTM zmieniono na RKS, żeby tłumoki potrafiły go rozwinąć. Teraz o jakości sieci - DNO. Churn ( dla niewtajemniczonych - procent klientów rezygnujących z usług ponad 20% oficjalne dane z firmy to 5 %).
Jak chcesz mieć wiecznie (usunięte przez administratora)..ch klientów na ciągłe zrywanie połączeń, brak zasięgu i falowanie sieci od 0 do 50% - zatrudnij się.
Co do zarobków, to powiem, że zarobić się da jak masz dużo czasu (a włożą Ci na łeb tyle, że na obsługę klienta często brakuje czasu ;-) ), duuuużo cierpliwości i jesteś PZU (Pierdolnięty Zawsze Uśmiechnięty) to POLLLLECAM tą pracę.
A jak robisz plany to i tak będą się do ciebie przypier..lać, bo zrobiłeś 105%, ale jakbyś pracował dobrze to przecież mogłeś zrobić 150%
Są jeszcze OKS - Okręgowy Kierownik Sprzedaży, jeden to chyba zdecydowanie woli chłopców, więc uwaga Panowie...taki karaka