zefiirek_200016.07.2019 14:43
Inne
Byłam przez chwilę, sporo widziałam, sporo słyszałam, nie polecam, chyba że interesuje kogoś darmowa kawa i herbata. Elastyczność pracy- żart, nie ma żadnej, lub jest tylko dla wybrańców, Dziwna i niefajna atmosfera. Szefowa mega humorzasta, przynosząca do pracy prywatne problemy, na dzień dobry rzuca, żeby się nie odzywać bo ma zły dzień. Szefowa do tego w żaden sposób nie jest decyzyjna, o wszystko, każdą pierdołę musi pytać pani Prezes, która jest Panią Prezes wielu spółek, ale każde twoje zapytanie o cokolwiek-będzie kwitowane, ze musi zapytać pani Prezes, potem nie pyta, czekasz 2 tyg na odp, potem info ze zapomniała albo ze nie ma Pani Prezes i finalnie nic nie wiesz…i tak zawsze, w kółko, ze wszystkim,od urlopu,po podwyżkę,premie,czy cokolwiek by się nic chciało...
Kwestia premii-uznaniowa, czyli jej nie ma, bo zawsze coś się nie zrealizuje w terminie, co nie jest stricte twoją winą, tak branża, że audyty mają mega obsuwy czasowe, więc o obiecywanych premiach zapomnij. Jak wyplata ci się nie zgadza to zwalą na księgowość, bo tam też (usunięte przez administratora) potem będziesz czekać 2 tyg na jakieś info -poczty finalnie usłyszysz, ze premia jest uznaniowa i szefowa tak uznała, i tyle, i ze nie masz prawa roszczenia do premii. Więc jak nie masz czegoś na umowie to nie masz, więc kwestie finansowe trzeba mieć dokładnie zapisane, łącznie z premią jeśli ktoś o nich marzy. A nie dają takich umów.
Kwesta szkoleń, motywacji pracownika-żadna.
Do tego (usunięte przez administratora) pracownicy są psychicznie bardzo źle traktowani, chcesz wyjść do lekarza, musisz brać urlop na żądanie, bo szefowa celowa nie da ci info zwrotnej czy możesz wyjść a później odrobić tę godzinne. Szefowa nie ma żadnych kompetencji miękkich w kwestii zarządzania zespołem, ma podstawowe problemy z komunikacją z pracownikami, w zarządzaniu projektami itp. w zasadzie nie wiem co robi, chyba siedzi na internecie i pije kawę lub spoufala się z jednym pracownikiem, który jest traktowany na innych zasadach niż reszta z tych kilku osób, które dzwonią. Zawsze problem z wolny, urlopem, itp.- generalnie nigdy nie ma dobrej pory. Niemiło jest i tyle, dziewczyny pracują, patrzą w komputer, co najwyżej przerwa na kawę czy obiad. Mało kto się odzywa, czy żartuje, bo strach coś powiedzieć. Ze wszystkiego jesteś rozliczany, że np. za dużo czasu z kimś rozmawiasz, albo ze za długo kontrolujesz jedna ankietę, zawsze jest źle i niedobrze, nie ma tak, że coś jest ok, szefowa dopierdziela się do wszystkiego, żeby ci uprzykrzyć dzień. Taka smutna rzeczywistość, byle przetrwać do 16, byle do piątku, podziwiam dziewczyny które są tam dłużej, a nie tylko przejściowo jako poczekalnia w trakcie szukania innej pracy, podziwiam- dla mnie to czysty masochizm. Widać, ze pracownicy mają dość, zdarza się, że pękają i plączą po rozmowach z szefową, żenujące sytuacje, tylko współczuć, dlatego jest duża rotacja.
Sam charakter pracy ok, choć nudny i monotonny, masz bazę i dzwonisz po ludziach i oferujesz im udział w audytach, za marne grosze wiec nikt nie chce, minęła era zainteresowania Tajemniczym Klientem(nikt tego już ni chce, bo się nie opłaca, więc wciskasz na sile ludziom kit-ciężko to teraz komuś oferować), jest presja czasu, wszystko na wczoraj…także poza stricte call center w miękkim wydaniu - dodatkowo kontrolujesz ankiety, poprawiasz literówki itp., sprawdzasz zgodność treści, nic trudnego, kwestia czytania ze zrozumieniem, więc praca dla każdego, nie trzeba mieć specjalnie doświadczenia.
Jak oferują stanowisko menadżerskie- to znaczy że za wszystko odpowiadasz i zarządzasz max 2-3 osobami, jak ktoś ma l4 czy urlop to robisz za nich bo są terminy projektów i tyle.
Jeśli ktoś szuka pracy w call center to śmiało - ewentualnie kontrolujesz ankiety, nie ma tam szans na rozwój czy awans bo firma bardzo mała, choć na rozmowie na pewno będą obiecywać gruszki na wierzbie. Odradzam,nie polecam, dla śmiałków i amatorów darmowych napoi-wrota są otwarte.