Piekarnia Pod Telegrafem

Kielce

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 271 ocen.

Opinie o Piekarnia Pod Telegrafem

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Piekarnia Pod Telegrafem

anonim

(usunięte przez administratora)

Zdemotywowana

Nie mam bladego pojęcia, ponieważ ja jestem zatrudniona na zlecenie jako studentka więc z mojej pensji odciągany jest tylko sam podatek. Nie mam żadnego ubezpieczenia ani nic.

Zdemotwowana

Tak jak napisałam mam sobie odebrać te nadgodziny. Pomyślałam sobie dobrze, odbiorę ale żadnych nadgodzin już nie będę robiła na siłę i jak nie będę miała ochoty. Tak to właśnie jest, gdybym miała normalnie cały etat po 8h nie było by problemu z nadgodzinami a tak to jeśli mam pracującą sobotę mam ponad dniówkę do odbioru. Wszystkie z resztą wiecie jak jest.

Dominika

@Zdemotywowana - czy udało Ci się wyjaśnić sytuację z zaległym wypłaceniem wynagrodzenia? Czy wszystko odbyło się według warunków zatrudnienia zawartych w umowie z pracodawcą?

Zdemotywowana

P Menager powiedziala ze nie ma pieniedzy zeby zaplacic za moje nadgodziny niestety i mam sobie to odebrac. Ale to ze mialam nowa dziewczyne zaczynajaca na sklepie p kierownik na urlopie i na mojej glowie wszystkie zamowienia to nie ma znaczenia. Tym bardziej ze to bylo uprzedzane ze bede miala na pewno nadgodziny.

Maciek

O jakiej paranoi mówisz? Co dokładnie się stało?

rampapapam

Zależy ile Ci zgłoszą do kadr godzin. Za każdą godzinę musisz mieć zapłacone 11 zł/netto. Muszą to zrobić, bo inaczej nie jest to zgodne z prawem.

Zdemotywowana

Witam Was wszystkich. Mam pytanie do osob pracujacych na umowe zlecenie. Czy tez macie problemy aby wyplacali wam nadgodziny? Bo w moim przypadku to jest jakas paranoja.

Dominika

@Olaa a o której placówce piszesz? Jak wyglądała forma zatrudnienia w Piekarnia Pod Telegrafem - czy szukają jeszcze nowych pracowników? Widzę, że ostatnie oferty pracy są z maja...

Olaa

Pracowałam w tej piekarni i jak na tamte czasy było nieźle. Pracowalysmy od początku z koleżanką, miałyśmy mądra trenerke. Byli klienci i wszystko było świeże. Po roku dostałam ofertę pracy w swoim zawodzie więc odeszlam, ale koleżanki zostały a ja obserwowałam rozwój lubianego przeze mnie sklepu. Niestety wszystko się zmieniło. Tych na gorze powinni zwolnić. Wszystko zepsuli tak jak piszecie ograniczanem zwrotów, swoimi targetami, zwolnieniem dziewczyn które znalazły swoich klientów i wiedziały co ktory i o jakiej porze będzie potrzebował. Po czterech latach po starej ekipie nie pozostało śladu. Pamietam kiedy sama stwierdziłam, że nie będę tam robić zakupów. Brakowało towaru- kilka dni z rzędu nie było jagodnikow mimo, że był to towar odpiekany i najlepszy u nas w mieście :( innych rzeczy też nie było albo były nieswieże. Sklep zamknięto i żal mi że tak dobrze prosperujacy za naszych czasów. Kto zawinił? Oczywiście Ci zmniejszający koszty i asortyment

Dagi

Czy mógłby ktoś napisać jak sie pracuje? Widziałem oferty z maja i myślę, że już nieaktualne. Napiszcie coś.

kobajaszi
@Krzak 26.06.2017 22:51
Myślę, że są aktualne, bo ciągle brakuje rąk do pracy. O jakie stanowisko Ci chodzi? Pracuje się normalnie - są plusy i minusy,...

Witam a jak wygląda praca w dziale technicznym piekarni ile dni w tygodniu się pracuje

krzak
@kobajaszi 18.07.2017 14:59
Witam a jak wygląda praca w dziale technicznym piekarni ile dni w tygodniu się pracuje

tego nie wiem , ale na 100% poszukują pracownikow na chyba wszystkie działy z tego co się słyszy

Była klientka

To kpina, co mnie dzisiaj spotkało w Piekarni Pod Telegrafem w SANDOMIERZU PRZY UL. KRÓLA 1. Są tam stoliki, żeby można było usiąść i spokojnie zjeść, więc zamówiłam z moją trzyletnią córką zapiekankę i ciastko. W między czasie córka chce do toalety, na co Pan sprzedawca młody chłopak oznajmia że toalety nie mają (jeszcze nie dawno była). Okej...więc pozostały nam krzaki przed piekarnią.. Ale to nic w porównaniu co później szanowny młodzieniec sprzedający mi oznajmił....Otóż po zjedzeniu przez nas zamówionego posiłku moje dziecko poprosiło mnie o piętkę od chleba, który miałam w siatce z zakupami. Grzecznie poprosiłam "miłego Pana sprzedawcę" o nóż abym mogła córce odkroić ten nieszczęsny kawałeczek chleba, na co ON: niestety nie mogę dać Pani noża, ponieważ chleb nie był kupiony w naszej piekarni :0 Nożeszzz k...a nóż się w kieszeni otwiera!!!!! Już nigdy tam nie wrócę!!!!!!!!

Luiza
@Była klientka 15.06.2017 00:45
To kpina, co mnie dzisiaj spotkało w Piekarni Pod Telegrafem w SANDOMIERZU PRZY UL. KRÓLA 1. Są tam stoliki, żeby można było u...

Miał racje. Nie wrócisz tam bo nie dał Ci noża? śmieszne bardzo:D

Jola
@Była klientka 15.06.2017 00:45
To kpina, co mnie dzisiaj spotkało w Piekarni Pod Telegrafem w SANDOMIERZU PRZY UL. KRÓLA 1. Są tam stoliki, żeby można było u...

Nie jestem sympatykiem tej piekarni ale muszę pani zwrócić uwagę że ten młodzieniec dobrze postąpił nie dając Pani noża do ręki bo takie rzeczy są nie dozwolone w jakiejkolwiek pracy by dawać ostre rzeczy do rąk klientom jak ktoś by to przyuważył to ten młodzieniec został by zwolniony jedyne o co mogła pani poprosić to o to by to ten młodzieniec Pani odkroił sam piętkę. Brawo dla tego sprzedawcy. Musi Pani zacząć więcej czytać. Sprzedawca to też człowiek a to że w takiej firmie pracuje, może życie Go zmusiło.

Marta

Szkoda, że większość ludzi umie tylko narzekać i marudzić. Nikt nie pomyśli i nie spojrzy na to wszystko z drugiej strony. Praca wydaje się łatwa i bez problemowa, ale to tylko pozory. Kasjerka to też człowiek i może być zmęczona, mieć gorszy dzień, bardzo często to właśnie klient nie umie nas uszanować i wszelkie żale wylać na naszą osobe.. Trochę więcej zrozumienia, nikt nie jest nie omylny i każdy popełnia jakieś błędy.

Ana

Hej. Pracuje w piekarni trzy lata i nie wiem jak można być tak głupim i zapakować towar który zostaje na drugi dzień w worki które są na śmieci. Dziewczyny trzeba używać trochę mózgu, jest tyle worków po mrożonkach a wy wybieracie śmierdzące wory. Ja jak zbieram okruchy z krajalnicy dla kur to nie pakuje tego w worki na śmieci bo boję się że mi kury zdechną. Naprawdę jest mi was żal jak tak na wszystko narzekacie. Proponuję iść do innej pracy i wtedy docenicie to co macie teraz.

bu.
@Ana 19.03.2017 14:38
Hej. Pracuje w piekarni trzy lata i nie wiem jak można być tak głupim i zapakować towar który zostaje na drugi dzień w worki...

Jak jesteś taka odważna to zgłoś to do menadżerki. A nie użalasz się na portalu. Na wszystko narzekacie? Śmieszne. Wyżyw rodzinę za 1450 zł to wtedy pogadamy!

Ja
@Ana 19.03.2017 14:38
Hej. Pracuje w piekarni trzy lata i nie wiem jak można być tak głupim i zapakować towar który zostaje na drugi dzień w worki...

"Naprawde jest mi was zal jak na wszystko narzekacie" omg!idz lepiej kobieto okruchy z krajalnicy wygrzeb dla kur! Te worki po mrożonkach są zazwyczaj mokre w środku i mają wiecej okruchów niz Ty w krajalnicy

Angelika

Ta z Korony w długiej pytce nie miła, dejna jej prace na magazynie bez klientów.

asia
@Angelika 12.02.2017 21:18
Ta z Korony w długiej pytce nie miła, dejna jej prace na magazynie bez klientów.

Dziewczyna pewnie miala gorszy dzien... majac tyle klientow co dziewczyny w galeriach , ciezko usmiechac sie do kazdego. Troche wyrozumiałości ludzie....

Weronika1q

Kaufland kielce. Nie polecam. Stare ciasto potrafia sprzedawac...

Weronika1q

Kaufland kielce. Nie polecam. Stare ciasto potrafia sprzedawac...

Ania

Wreszcie dostałam umowę o prace w telegrafie a mam 22 lata i jestem studentką,wreszcie się doczekałam, moje koleżanki też dostały umowę o prace. Super. Bardzo się cieszę, aż inaczej się pracuje.

mcncdjdkkddd
@Ania 08.01.2017 13:15
Wreszcie dostałam umowę o prace w telegrafie a mam 22 lata i jestem studentką,wreszcie się doczekałam, moje koleżanki też dosta...

i z czego jestes taka zadowolona z tego ze jak zachorujesz to i tak nie pojdziesz na zwolnienie bo bedziesz musiała siedziec w tym syfie ?:/

porażka

pracuje troche w tej piekarnii i sprawa worków po śmieciach u nas jest prawdą . zapiekanki itp , chleby , pączki , ciasta to wszystko jest mrożone aby nie było dużych zwrotów . teraz jak firma oszczędza to jeszcze większe jaja będą . także nie polecam ani pracy ani zakupów . tyle dobrze że wiem JA co jest świeże a co nie i ze spokojem mogę kupować

elbo

Witam, Czy wie ktoś na jakie zarobki może liczyć osoba zatrudniona w dziale finansowym/statystycznym?

kasia

Od miesiąca o tym głośno.

kasia

Każdy kto tam pracuje to wie.

monika

Od stycznia zmiany. Niektóre studentki, które pracują na zlecenie dostaną umowy o prace, ale nie wszystkie, tylko wybrane. Reszta pozostanie na umowie zlecenie, bo od stycznia na zleceniu i tak muszą być odprowadzane składki emerytalne i rentowe, nie ma tylko ubezpieczenia i trzeba we własnym zakresie to sobie załatwić, plus będzie wyższa stawka godzinowa, minus nie przysługuje urlop i nawet jak któraś zajdzie w ciąże to nie ma że pójdzie na zwolnienie, bo to zlecenie albo pracuje w ciąży albo odchodzi z niczym. Zwolnień nie będzie.

Jgikvf
@monika 21.12.2016 10:40
Od stycznia zmiany. Niektóre studentki, które pracują na zlecenie dostaną umowy o prace, ale nie wszystkie, tylko wybrane. Resz...

A skad Pani posiada takie informacje ?

elo
@monika 21.12.2016 10:40
Od stycznia zmiany. Niektóre studentki, które pracują na zlecenie dostaną umowy o prace, ale nie wszystkie, tylko wybrane. Resz...

Jeżeli zleceniobiorca dobrowolnie będzie chciał podlegać ubezpieczeniu chorobowemu to ma takie prawo. Po 90 dniach podlegania takiemu ubezpieczeniu może iść na zwolnienie lekarskie. Zasiłek wypłaca wtedy ZUS. Więc zleceniobiorca w ciąży nie pozostaje z niczym.

Yrthbk

Co z osobami które pracują na umowe zlecenie ? 12 zł na godzine , umowa o pracę czy zwolnienie?;/

komon

Takie ogłoszenie to się chyba tylko jedno pokazało @MM, ale zobacz, że jak atmosfera u nich odpowiada to jeszcze lepiej o nich świadczy. W końcu dbanie o przyjacielskie stosunki z pracownikami przyczynia się odpowiednio do sukcesu całej firmy. A socjal?

anonim

(usunięte przez administratora)

Iga
@kaksa 14.10.2016 17:46
Nie pracuję obok prezesa, a baaaaaaardzo daleko od niego, a jestem jedną z osób która poleca tą pracę. Co do premii za dekorac...

@kaksa Serio dostałaś kiedyś premie za udekorowany sklep? Ciekawe.... Za targety nie dostaje się premii w każdym sklepie, a co dopiero za udekorowany sklep... Jak pracujesz na zlecenie bez żadnych składek to pracuj dalej... Życzę powodzenia, a na umowę o pracę jeszcze pewnie trochę poczekasz... jeżeli w ogóle ją dostaniesz. Innym polecam szukania pracy na umowę, albo przynajmniej za jakieś konkretne pieniążki. Bo mając rodzinę i dzieciaki nie da się wyżyć za te 1350 zł... a cena chleba rośnie...

kraksa
@Iga 17.10.2016 15:01
@kaksa Serio dostałaś kiedyś premie za udekorowany sklep? Ciekawe.... Za targety nie dostaje się premii w każdym sklepie, a...

Nie, nie dostałam nigdy takiej premii, ale wiem, że za jakąś swoją własną inicjatywę która pomoże w lepszej sprzedaży, możesz dostać od menadżerki dodatkowe pieniążki, ale tak jak mówię, to nie zdarza się co miesiąc, co nie oznacza, że takie coś nie istnieje, więc nie wiem po co roztrząsasz tak bardzo ten temat. Tak, pracuję na zlecenie i nie, nie będę pewnie tam pracowała wiecznie, więc póki co o żadna umowę o pracę się nie ubiegam. A ja jednak pracę polecam dalej, fajna atmosfera i pieniążki też fajne ;)

anonim

(usunięte przez administratora)

allo22

Wszędzie brakuje pracowników wiele firm szuka rąk do pracy. Można iść spróbować swoich sił gdzie indziej. Pracuje w tej firmie 13 lat i póki co nie zamierzam odejść. Wiele osób odchodzi a później wraca z podkulonym ogonem bo wszędzie jest dobrze gdzie nas nie ma!!!!

allo22

Wszędzie brakuje pracowników wiele firm szuka rąk do pracy. Można iść spróbować swoich sił gdzie indziej. Pracuje w tej firmie 13 lat i póki co nie zamierzam odejść. Wiele osób odchodzi a później wraca z podkulonym ogonem bo wszędzie jest dobrze gdzie nas nie ma!!!!

anonim

(usunięte przez administratora)

Niemampremii

Nie nie masz racji . Myslisz ze znalezienie nowej pracy jest takie proste , jesli tak to chyba jestes w błedzie !!

anonim

(usunięte przez administratora)

Niemampremii

To znajdz mi lepsza pracę , to sie zwolnie bez zastanowienia . Dziwi mnie to ze w miesiacy przepracuje 176 godzin po 8 zl z groszami , a wyplata to i tak najniższa krajowa .

anonim

(usunięte przez administratora)

Niemampremii

Moze dlatego ze pracuje juz kilka lat i nic o tym noe wiem !!!

anonim

(usunięte przez administratora)

kraksa

Takie premie faktycznie są, bo swego czasu, a zdarzył się taki miesiąc raz, dostałam wszystkie i wypłata wtedy jak na moje standardy była bardzo fajna. A co do rekrutacji to z tego co wiem telegraf cały czas poszukuje pracowników :)

anonim

(usunięte przez administratora)

kraksa

U nas premie głównie są za wyrobiony target, dodatkowo co miesiąc dostajemy premię za nieprzekroczenie liczby godzin, w galeriach jest też dodatkowo premia za pracę w galerii właśnie oraz jakieś dodatkowe premie sprzedażowe od menadżera, bądź też za ładne udekorowanie sklepu, ale to już akurat ocenia menadżer :)

anonim

(usunięte przez administratora)

Pracownik

Kij ma dwa końce.. Wielu klientów przychodzi i stara się nas poniżyć.. Robią z nas idiotki, bądź wymagania mają z kosmosu. My też jesteśmy ludźmi, też mamy prawo się pomylić.. Niestety przyjęło się, że klient ma zawsze racje.. Ciężko każdemu dogodzić. My też pracujemy u kogoś, musimy się dostosować.. Proszę szanujmy się.. :(

monia

Pracowałam przez całe 5 lat studiów na zlecenie a później pomimo obietnic że dostane umowę o prace,nic się takiego nie stało. Dostałam odpowiedz,że jak się zapisze do szkoły to mogę dalej na zleceniu pracować. Ale podziękowałam za kolejne zlecenie.............................

ania

Robię często zakupy w piekarni,nie mam nigdy zastrzeżeń do sprzedawczyń,czasem pod słyszę co mówią do siebie o firmie i o wymaganiach i naprawdę im współczuje. Ciągle poszukują studentek do pracy,które z tego co wiem nie mają najniższej krajowej nawet. Muszą się zmienic warunki,szacunek do drugiego bo ludzie zaczną odchodzić. Szefostwo do zmiany.

Kulka

Praca jako sprzedawca to kpina, menagerki nic nie rozumieją co się mówi do nich tylko swoje i swoje. Żadnego wsparcia ani nic ciągle wyzwiska i poniżanie. Chleby są pakowane we worki na śmieci a na drugi dzień sprzedawane jako świeże. Drożdżówki już odpieczone te co nie pójdą sa mrożone a później sprzedawane, tak samo ciasta 2,3 a nawet 4 dniowe sa w sprzedaży jako świeże. Z czystym sumieniem i sercem tego dziadostwo dziadostwa nie polecam.

kraksa
@Kulka 23.09.2016 21:43
Praca jako sprzedawca to kpina, menagerki nic nie rozumieją co się mówi do nich tylko swoje i swoje. Żadnego wsparcia ani nic c...

Pracuję w Telegrafie już prawie rok i to właśnie na stanowisku ekspedientki, nigdy nie zdarzyło mi się zostać poniżoną czy też wyzwaną przez menadżerkę, albo którąkolwiek ze współpracownic. Menadżerka stara się jak może żeby nam pomóc, nie raz zdarzyło jej się nawet przyjść i pomagać dziewczyną w obsłudze, chociaż nie należy to do jej obowiązków. W naszej placówce nie zdarzyło się sprzedawać wczorajszego chleba, wszystko co nie zejdzie danego dnia idzie na zwrot. A co do ciast, to tak, sprzedajemy 2-3 dniowe ciasta jeżeli nie zejdą (po tym czasie oczywiście trafiają na zwrot), ale nie znam nikogo normalnego kto ciasto które upiekł i nie zjadł następnego dnia wyrzucał do kosza. Co do kanapek, to bułki są pakowane w worek (ale nie są to czarne worki na śmieci), tylko dlatego że tak łatwiej je przenieść z miejsca na miejsce. Kanapki codziennie robione są ze świeżych bułek. A odnośnie zamrażania drożdżówek to faktycznie, jest coś takiego. Bułki w sobotę zaraz po upieczeniu i wystygnięciu chowane są do zamrażarki na niedzielę, gdyż wtedy nie ma dostawy towaru innego niż chleb. Ale klienci zawsze są o tym informowani. Ja osobiście pracę bardzo polecam, fajna atmosfera, jeżeli oczywiście trafi się na fajną ekipę. Zarobki to najniższa krajowa, czyli 1380 zł, ale u nas jest też dużo premii, także da się wyżyć. A podwyżka ma być, faktycznie, od przyszłego roku zgodnie z nowym prawem polskim.

Niemampremii
@kraksa 30.09.2016 21:48
Pracuję w Telegrafie już prawie rok i to właśnie na stanowisku ekspedientki, nigdy nie zdarzyło mi się zostać poniżoną czy też...

Premie za udekorowanie sklepu -pierwsze słysze . Pracuje w małej miejscowości, jesli wyrobimy target cztery razy w roku to jest sukces . Menadzerak widzi ze spadają utargi a ona i tak z miesiaca na miesiąc daje targety z kosmosu . Szkoda , ze to dziala na takiej zasadzie w wigilie , sylwestra , wielkanoc i inne świata zapieprzamy do 15 jak w zadnym innym sklepie . . Ja osobiscie nis polecam nikomu pracy , chyba ze ktos ma jakąś wspanialą panią menadzer ktora umie sie z nimi porozumiec i doradzic w kilku kwestiach .

anonim

(usunięte przez administratora)

Pracownik

Są poszukiwane ekspedientki do sklepów :)

Ostatni sprawiedliwy

Telegraf drive to jakaś porażka... Złożyłem zamówienie odliczyłem pieniądze a tu niespodzianka .Podane ceny na ścianie piekarni wraz ze zdjęciami to ściema i trzeba zapłacić drożej. Dla zasady zwróciłem uwagę eksperymentuje z z tatuażem na nadgarstku /zamiast uczestniczyć w lekcjach matematyki pomyślałem że to pokolenie woli salon tatuażu/że widnieją tu inne ceny w odpowiedzi usłyszałem ze takie ceny obowiązują w lokalu a tu nie jest M'donald!Zapowiedziałem /nie chodzi o dodatkowe 3 zł tylko o zasady/ze to moja ostatnia wizyta w tej sieci do czego namawiam innych. P.S. Podane kapuśniaku po 2,7 były zimne pomimo prośby o podgrzanie...:(

anonim

(usunięte przez administratora)

Wrrrr

podwyzki... hahaha bujdaaaa !!!

Wrrrr

podwyzki... hahaha bujdaaaa !!!

anonim

(usunięte przez administratora)

denis

jakie podwyzki skad wiesz , jesteś z firmy czy cooo???

on

Często kupuje chleb żytni w Galerii Ostrowieckiej w Piekarni Pod Telegrafem. Panie przemile ,zawsze usmiechniete az miło :) a i chleb przepyszny.

Mała

Firma pod telegrafem, to ciągłe wmawianie, że najniższa krajowa to 1280zł.. No jak wg nich to tak jest bo przecież nikt nie dostał aneksu do umowy odkąd zmieniła się najniższa. Kpina i brak szacunku dla pracowników.

anonim

(usunięte przez administratora)

Miś

Ja pracuje w piekarni kilka lat uważam że teraz jest dramatycznie jeszcze tak źle nie było.Nie polecam pracy pod telegram brak zrozumienia poszanowania pracę wykonuje 1 osoba a powinny 2 czasami nie do ogarnięcia, przerw wogóle nie ma z toalety się nie korzysta .Warunki pracy fatalne szukajcie pracy gdzie indziej wiem co mówię sam szukam pracy bo już nie wyrabiam

ja
@Miś 15.07.2016 22:32
Ja pracuje w piekarni kilka lat uważam że teraz jest dramatycznie jeszcze tak źle nie było.Nie polecam pracy pod telegram brak...

Nie przesadzajcie, że tak ciężko pracujecie - przerwa 0,5 h, zupa na stołówce, za każdą godzinę zapłacone. Pensje na czas. No ale narzekać trzeba... Czy liczycie że pensja będzie jak w Londynie?

pracownik

Osoba ztrudniona w charakteże technologa zajmuje się podczas pracy wpadającymi muchami na halę, jaskółkami, nie patrzy, że jest temperatura powyżej 30°C i towar kiśnie.Zamyka bramy, aby nie wpadało świeże powietsze.

anonim

(usunięte przez administratora)

alka

Panie w sklepie powiedzą ,że sprzedają to ,co dostają.A ze kultury bycia niektórym brakuje,to tylko stwierdzić można czego w domu ich nie nauczono. Właściciel z nikim nie rozmawiał ,hyba że się to zmieniło

Lulu

[usunięte przez admina słowo niecenzuralne] dużo zaległego urlopu, dużo nadgodzin do odbioru

alka

Przed laty pracowałam "Pod Telegrafem " jako sprzątaczka.Ze względu na to ,że miałam swoje zdanie np.na wynoszenie towaru czy środków czystości z Piekarni,brygadzistka wyżywała się podrzucając mi te artykuły do szafki.pecha miała,bo namierzyłam ją w takim momencie.Za jakiś czas byłam zmuszona iść na kilkudniową opiekę na 10 letnie wówczas dziecko. i ten moment wykorzystali na rozwiązanie umowy zawartej na 3 miesiące. kilka dni później spotkałam dziewczynę ,która w tym samym czasie była przyjęta do pracy na centralę ,podziękowali jej w ostatnim dniu pracy,bo powiedzieli że mają kolejną osobę na jej miejsce.Ona poszła do Sądu z pozwem o przywrócenie na stanowisko ,ale nic nie wskórała.Wtedy tam zatrudniali ludzi z grupą inwalidzką ,dostawali nie małe dotacje a i tak traktowali ludzi byle jak. Ze względu na to ,że pracowałam wewnątrz zakładu widziałam pewne rzeczy,które spowodowały to,że do dziś pieczywa w sklepach tej Firmy nie kupuję.także cist z masą śmietankową i budyniową, do pozostałych zastrzeżeń nie mam. Przez te lata ,kiedy już mnie tam nie ma ,miałam nadzieję,że sytuacja uległa zmianom na korzyść,a tu "ciekawe " informacje czytam. Obawiali się każdego ,kto znał choć trochę ,tylko przypadkowo okazjonalnie rodzinę szefa,jakby się bali że taki pracownik będzie miał zawyżone oczekiwania.

sympatyczna
@alka 03.04.2016 13:48
Przed laty pracowałam "Pod Telegrafem " jako sprzątaczka.Ze względu na to ,że miałam swoje zdanie np.na wynoszenie to...

Ja zostałam zeolniona z pracy bo skargę napisałam na menadzerke

sympatyczna
@alka 03.04.2016 13:48
Przed laty pracowałam "Pod Telegrafem " jako sprzątaczka.Ze względu na to ,że miałam swoje zdanie np.na wynoszenie to...

Ja zostałam zeolniona z pracy bo skargę napisałam na menadzerke

nick

W echo jak kupowałam robioną kanapkę, to pani wyjmowała, właśnie bułkę z czarnego worka. Bułka była bardziej twarda, w porównaniu do tej samej kanapki, którą kupiłam dzień wcześniej w innym punkcie sklepu.

pracownica

Pracuję w Piekarni Pod Telegrafem od dłuzszego czasu. Mam rozeznanie jak traktowani sa ludzie w innych firmach i jak traktuje się ich tutaj. Nie moge powiedziec zlego slowa na Piekarnie Pod Telegrafem. Prace tutaj przede wszystkim cenie za atmosfere i ludzi. pozdrawiam

pracuś

Od dłuższego czasu śledzę opinie na temat pracy w telegrafie i szczerze mówiąc jestem w szoku. Legenda o czarnym worku, który pojawia się średnio, w co 5 komentarzu jest zaskakująca! Pracuję tutaj już 3 rok i w życiu nie widziałam, aby ktokolwiek zostawiał chleb na drugi dzień i co gorsza przechowywał go w czarnym worku... ? Istnieje tutaj coś takiego jak zwrot towaru i każdy bez wyjątku jest oddawany na firmę. "Praca w takim obozie..." Hmmm...Wiadomo, że nikt za siedzenie nikomu nie zapłaci. Trzeba się trochę wysilić, bo jest co robić. Co nie zmienia faktu, że pracuje się przyjemnie, jeśli oczywiście ktoś lubi bezpośredni kontakt z ludźmi. A już najważniejszą rzeczą jest to, że o żadnych potrąceniach z pensji nie ma mowy, fantazja ludzka nie zna granic. Wszyscy dostali normalną wypłatę. Ale teraz żaden z awanturników nie ma odwagi napisać i przyznać, że informacje dotyczące potrąceń były wydmuchane z palca. Plotka narobiła jedynie sztucznego zamieszania, które ni jak nie miało potwierdzenia w rzeczywistości. Osobiście pracę polecam i zapraszam 

:(

Praca w takim obozie to szok. Jeszcze teraz potrącenia z pensji. Traktowanie człowieka jak śmiecia. Lepiej siedzieć na bezrobociu niż w takiej firmie pracować. Szczerze nie polecam...

Zostaw opinię o Piekarnia Pod Telegrafem - Kielce

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Piekarnia Pod Telegrafem