dżaga - 2010-07-27 18:59:15
Pracowałam tam jakiś czas i zwolniłam się przez [usunięte przez moderatora] ,który zna tylko teorię.Najfajniejsi w tej firmie są kpos i RKS M reszta to banda oszustów i złodziei
Przez ponad rok pracowałem jako konsultant w SP Bydgoszcz, jak na tak tragiczną lokalizację w okół której jest niesamowicie wielka konkurencja miałem całkiem niezłe wyniki. Po 1 roku i 5 miesiącach awansowałem na KPOS. Kto by pomyślał, że na mojej głowie spoczywać będzie tyle obowiązków z tak kiepskim wynagrodzeniem (roznoszenie ulotek po osiedlach po godzinach pracy, szkolenie pracowników którym dali żenujące warunki do pracy, księgowość, wysyłki umów, ciągły dostęp pod telefonem i nawet 30 połączeń w ciągu dnia, odpowiadanie na maile w dniach wolnych, telefony od RKS po 21.00, RKS kazał mi sprzedawać telefony z półki saturna jak bym był pracownikiem z market - za co oczywiście wynagrodzenia się nie doczekałem, zaczepianie klientów którzy przyszli po coś tak by wyszli z aktywacją ode mnie... poprawianie błędnych umów moich pracowników). Teraz najlepsze na 12 czasem nawet 13 godzin pracy przysługuje 15 minut przerwy! Kodeks pracy stanowi trochę inaczej ale tego im nie popuszczę jaki i innych niezgodności z prawem ;) Kiedy moi pracownicy nie mieli uprawnień z PLAY pojawiałem się w pracy nawet dla jednego klienta który chciał dokonać aktywacji (za mój stracony czas oraz bilety pieniędzy nie zobaczyłem i nie będę widział). Na koniec współpracy, RKS z regionu północ, nie poinformował mnie o inwentaryzacji zdawczo - odbiorczej, przetrzepali cały punkt, nie mogli znaleźć 2 dekoderów za co chcieli mnie obciążyć karą 2K za jeden dekoder, i wstrzymać wypłatę. Zostałem potraktowany jak złodziej, dekodery były, grożono mi i straszono mnie...
Ps. [usunięte przez moderatora] jest najlepszym sprzedawcą, jak nie ma telefonów to mamy sprzedawać powietrze, kiedyś chciał przyjechać i pokazać jaki to On jest "dobry" i ile zrobi aktywacji, jakimś cudem nie trafił, wypłaty?! Moja pierwsza dotarła do mnie dopiero z 2 miesięcznym opóźnieniem, w przeciągu całej 22 miesięcznej kariery w "tym czymś" pamiętam 3 wypłaty zaksięgowane na czas, ciągle trzeba się martwić i denerwować, że pracodawca nie szanuje swoich podwładnych i nic z tym nie robi... RKS dużo obiecują a mało robią. W firmie się wymaga ale od nich wymagać nawet słowności nie można, do tego [usunięte przez moderatora]Porażka - lepiej szukać pracy gdzie indziej niż na tych warunkach jakie mają teraz dla "freelauncer-a.
AMEN