Firma na zewnątrz wygląda na super profesjonalną, Andrzej zna się na rzeczy. Na zewnątrz.
Od wewnątrz niestety krętactwo, nieomylny, trudny i agresywny szef.
Jeżeli ktoś nie dorasta do wyśrubowanych standardów jakie szef narzuca, to albo zwolni się sam, albo szef sam go zwolni podając jakieś wydumane wytłumaczenie.
W tej pracy, żeby mieć dobrze, trzeba zasuwać we własnym czasie i po godzinach (oczywiście bez żadnego odzwierciedlenia w finansach) bo "zadanie niewykonane, tak jak je sobie wyobraził szef, to zadanie niewykonane, ergo niezaliczone i niezapłacone".
Andrzej oczekuje od swoich pracowników że domyślą się czego od nich oczekuje, a jeśli nie zadają pytań, które wcale dla wszystkich nie są oczywiste, to znaczy że będzie w 100% tak jak chce. Niestety potem okazuje się, że Andrzej nie tłumacząc wcześniej swojej wizji, w efekcie wyżywa się werbalnie.
Stereotypowy szef polak z wyolbrzymionym ego. Przy rozliczeniu zadań zawsze znajdzie jakieś niedociągnięcie, które odbija się na wypłacie.
Nie liczcie na szkolenia ani na rozwój osobisty. Jedyne co będzie się rozwijać to lista zadań i obowiązków (oczywiście w ramach początkowych ustaleń finansowych).
Jedno jednak trzeba przyznać, że wypłata zawsze na czas, a poza okresami frustracji można z Andrzejem czasem pożartować.