Dzień dobry,
rekrutacja w firmie Dom z Bieszczad to przykład skrajnie nieprofesjonalnego podejścia do potencjalnego pracownika. Właściciel potrafi zadzwonić bez uprzedzenia i prowadzić 30-minutową rozmowę, po czym proponuje spotkanie bez podania jakichkolwiek konkretów – godziny czy dokładnego miejsca.
Mimo to działałem dokładnie według ustaleń z rozmowy telefonicznej – wysłałem wiadomość z propozycją terminu na poniedziałek: zero reakcji. W poniedziałek rano ponowiłem kontakt, podając moją dokładną dostępność: ponownie głucha cisza. Gdy będąc w pobliżu, zadzwoniłem w zadeklarowanym przeze mnie oknie czasowym, usłyszałem jedynie wymijające „dzisiaj nie mam czasu, oddzwonię jutro”. Oczywiście nikt nie oddzwonił, a kontakt po prostu urwano.
Z mojej strony wywiązałem się z ustaleń w 100%, natomiast po drugiej stronie zastałem jedynie brak organizacji i ostentacyjne ignorowanie wiadomości. Brak umiejętności zarządzania własnym kalendarzem oraz niedotrzymywanie słowa całkowicie dyskwalifikują tę firmę jako rzetelnego pracodawcę. Takie standardy w biznesie są po prostu niedopuszczalne.