czytam to wszystko i zastanawiam się skoro było wam tam tak źle to DLACZEGO siedzieliście tam po pare lat???? trzymaliście się stołków, ciepłych posadek a teraz plujecie na wszystko i wszystkich. Żal mi was, też tam pracowałam i zamknełam ten rozdział, mam nową pracę i nie użalam się nad sobą. A wy co robicie? Ci co zostali zwolnieniw ostatnim czasie powinni szukać pracy i nowych perspektyw. Tak wiem zaraz wszyscy powiedzie, że już ją znaleźliście. To moje gratulacje. Łatwo jest teraz krytykować, szkalować, dlaczego nie powiedziliście tym wszystkim osobom tego wprost co o nich sądzicie. Odnosze wrażenie, że Ci którzy od Was czegoś wymagali byli tymi ZŁYMI. Ci co głaskali po główkach byli najmądrzejsi, najlepszy nasympatyczniejsi. Też mam wiele uwag, ale co to da, że zaoczenie wyleje z siebie jad i żółć. Niestety prawda lezy po środku, dlaczego osoba przede mną powiedziała, że świetnie zarabia i nie jest żle. NIe szukajcie winy tylko w tych z zarządu, ale w sobie też. Na koniec riposta. Sami jesteście obłudni, zakłamani i fałszywi. Bo dopoki was nie zwolnili to byliście zapewne mili , sympatyczni, uśmięchnięci , a teraz w zaciszu komputera, stukąjąc w klawiaturkę próbujecie znaleźć usprawiedliwienie dla samych siebie.